wtorek, 26 maja 2015

Szybkie ciasto z truskawkami. Łatwe ciasto na maślance

Łatwe, proste, bardzo popularne ciasto. Robiły je nasze mamy i babcie na każdą okoliczność. Nic dziwnego, bo smaczne i można je przygotować z każdymi sezonowymi owocami. Dla tych , którzy jeszcze nie odważyli się na drożdżowe ciasto z truskawkami, a lubią wilgotne wypieki z kruszonką, będzie w sam raz.
      Ciasta z owocami niektórym się udają, innym nie. Jest kilka powodów nieudania. Pierwszy - sok z owoców sprzyja zakalcom. Dlatego należy owoc układać skórką do dołu. No i jeszcze - do ciasta  dodajemy owoce suche, nie zaraz po umyciu. Poza tym nie należy przesadzać z ich ilością. Między owocami muszą być wolne przestrzenie. Ja też lubię dużo koloru i owocowego smaku. Ale ryzyko zakalca powstrzymuje mnie przed nałożeniem trzykrotnie większej ilości truskawek niż należy. Do tego - nie można mieszać ciasta porządnie i długo. Krótko, szybko i hop do formy, do piekarnika. Proszek czy soda reagują sobie z kwaśnym dodatkiem jogurtu czy maślanki. Jeśli w piekarniku - ok. Jeśli podczas długiego miksowania czy oczekiwania na rozgrzanie piecyka - niedobrze. Co robić by nie wyszedł zakalec? Resztę przyczyn jego powstania opisałam kiedyś tutaj.

P.S. W cieście na zdjęciu nie ma masła. W przepisie podaję, bo wilgotności nadaje. Zapomniałam. I wyszło, i smaczne:)



poniedziałek, 25 maja 2015

Surówka z białej kapusty. Surówka coleslaw

Uniwersalna i klasyczna, bardzo dobra surówka. Coleslaw, kolesław znany z KFC czy sieci McDonald`s. Do mięs z grilla, piekarnika i smażonych. Do wetknięcia w bułkę z domowym burgerem. Jeśli zostaje z obiadu, nasze kanapki na kolację z pieczonym mięsem czy wędliną mają chrupiącą dekorację z kapusty. Lubimy taki zestaw.
       Aby siekana kapusta straciła na twardości i przyjemnie zmiękła, należy ją lekko osolić, ugnieść i zostawić na ok. pół godziny przed dodaniem reszty składników. Młodej wystarczy pięć, dziesięć minut. W lżejszej wersji można zastąpić majonez jogurtem naturalnym, choć smak nieco się zmieni. Ja mieszam pół na pół. 

  

piątek, 22 maja 2015

Szybkie ciasteczka czekoladowe. Łatwe ciasteczka na maślance

Ciasteczka z tych najłatwiejszych, których ciasto wystarczy zmieszać nawet bez pomocy miksera. Są miękkie w środku, z chrupiącą skórką. Przypominając trochę wilgotne brownie. Bardzo wyraźne, mocno czekoladowe. By jeszcze bardziej podkreślić tę czekoladowość, warto dodać do nich szczyptę soli a nawet chilli. Zwolennicy łagodniejszych smaków mogą zmniejszyć o połowę ilość kakao, a gorzką czekoladę zastąpić mleczną. Dodatki - dowolne. Bakalie - rodzynki, siekane orzechy, pokrojone, suszone morele, czy żurawina lub nic. Dałam dwie garście orzechów włoskich. Nie należy ciastek piec zbyt długo. Po dziesięciu minutach wskazanych w przepisie wydaje się, że ten czas jest za krótki. Dłuższe trzymanie ciastek w piecyku pozbawi je wilgoci, wysuszy, zbytnio stwardnieją.
Informacja dla niektórych alergików - w przepisie nie ma jajek.



środa, 20 maja 2015

Domowa mielonka. Domowe mięso w słoiku

Mielonka ze słoika, mięso na kanapki czyli domowa wędlina. Konserwa bez konserwantów. No bo jak ją inaczej nazwać. Niby nic wymyślnego, mięso z przyprawami. Ale smakuje bardzo dobrze i jest zdrowsze niż każda sklepowa eko-kiełbasa. Nawet peklosoli nie dodałam, dlatego różowy, apetyczny kolor mięsa zaginął był w wekowaniu.Trudno. Jest szaro ale zdrowo i bardzo smacznie. W dodatku można to gotować po kilkadziesiąt minut przez kolejne trzy dni i wtedy słoiki wytrzymają bez lodówki nawet 3 miesiące. A niektórzy piszą, że i sześć. Wekowanie mięsa i tyndalizację opisałam kiedyś szczegółowo tutaj. Sprawdziłam sposób na własnej Olce.Trzy razy wróciła z pracowitych, namiotowych wakacji, bez żadnych komplikacji żołądkowych. 
          Najlepiej używać słoików o prostych ściankach bez przewężenia przy zakrętkach. Nie miałam, dlatego przy wyciąganiu mielonki nie było łatwo uzyskać modelowe plasterki. Ale jest pysznie.

P.S.  Mielonka pozuje na domowym, polskim chlebie na zakwasie. Przepis tutaj. W tle ogórki małosolne - przepis tu :) 





poniedziałek, 18 maja 2015

Bułeczki drożdżowe z budyniem i truskawkami. Bardzo dobre drożdżówki

Drożdżowe, puszyste ciasto z waniliowym budyniem i owocami - moje ulubione. Zamiast śniadania, na zmianę z sernikiem - jeść bym mogła zawsze. I jeszcze owsiankę z orzechami i żurawiną. Ale pachnąca drożdżówka jest najlepsza na świecie. I truskawki, które powolutku rozpoczynają sezon. I majowe ogrody. Jedna mała dziewczynka Maja (!), powiedziała, że chciałaby jeszcze tysiąc takich drożdżówek. Ale mam frajdę:)



czwartek, 14 maja 2015

Ciasto z kaszy jaglanej bez pieczenia. Sernik jaglany z rabarbarem

Najprostszy z dobrych i zdrowych deserów, to ugotowana kasza jaglana, zblendowana z jogurtem na krem. Z dodatkiem owoców czy bakalii zastępuje mi ulubiony budyń, przepis zamieściłam tu. Ciasto bez pieczenia, czy jaglany "sernik na zimno" to wariacja na jego temat. Kasza jaglana wiadomo - podnosi odporność, ma mega dużo witamin i minerałów, wymiata śmieci, odkwasza i czyni cuda dla urody. Jeść należy koniecznie. Bardzo polecam.
           Deser z kaszy jaglanej można przygotować w szklanej czy plastikowej misce lub małej tortownicy. Łatwiej jest wyjmować zastygniętą masę, kiedy naczynie wyłoży się przeźroczystą folią spożywczą. Brzegi deseru będą wtedy miały charakterystyczne zagniecenia. Jeśli folii nie użyjemy, by było łatwiej wyjąć ciasto, można zanurzyć na chwilę naczynie w gorącej wodzie. Sposób pierwszy jest łatwiejszy i bezpieczniejszy. 




wtorek, 12 maja 2015

Domowy sposób na przeziębienia, bóle stawów, stany zapalne itp.

Medycynie ludowej i w leczenie jedzeniem wierzę z całych sił. O mądrości chińskiej medycyny, gdzie zwraca się uwagę na rozgrzewające czy wychładzające właściwości jedzenia czytałam wiele. Wiem, że podgrzewaniem czy zamrażanie zmienia się strukturę produktów i ich oddziaływanie na organizm. Ufam naturze, daje nam owoce i warzywa sezonowo dobrane tak, by jak najlepiej oddziaływały na organizmy w danej strefie klimatycznej. Nie jestem jeszcze gotowa na to, by pisać na ten temat elaboraty, ale intuicja i zgromadzona wiedza wystarcza, bym w domowym zaciszu praktykowała na sobie i rodzinie ludowe mądrości. Wczoraj miałam gigantyczny katar. Przeziębienie jak nic. Natknęłam się na przepis na herbatkę. Po dwóch filiżankach, 50 % kataru zniknęło. Siedzę już drugą godzinę bez chusteczki przy nosie. Po trzeciej - mogę zamknąć usta. W składzie herbatki - same składniki znane mi jako substancje rozgrzewające i likwidujące stany zapalne, działające przeciwbólowo. Imbir, kurkuma, cynamon, goździki, kardamon. Herbatka podobno działa na artretyzm, stawy, oczyszcza z toksyn i pomaga w odchudzaniu. Jeśli ktoś wypróbował, czy wypróbuje - serdecznie zapraszam do komentowania pod postem. Może macie jakieś inne, proste, skuteczne, domowe metody działania jedzeniem na różne dolegliwości, które można stosować zamiast tabletki?

P.S. Post nie ma charakteru paramedycznego. Zamieszczam go jako ciekawostkę. Jeśli chodzi o wskazania i przeciwskazania, w razie pytań i wątpliwości należy zasięgnąć porady specjalisty.  

źródło - filmik do obejrzenia tu.  


poniedziałek, 11 maja 2015

Biszkopt z kremem i owocowym musem. Tort z owocami

Lekki, dobrze nasączony tort, który dzięki warstwie musu owocowego znacznie zyskuje na wyrazistości. Nada się na komunię i każde inne towarzyskie spotkanie. Sprawdziłam na osobistych gościach wielokrotnie - nikt nie narzekał:). Do przygotowania owocowego musu można wykorzystać mrożonki, a po przesmażeniu z cukrem- rabarbar. By uzyskać różowy kolor trzeba wybrać mocno różowe łodygi, bez zielonych części. W torcie na zdjęciu użyłam zamrożonych wiśni. Gdyby ktoś chciał zmienić kolor czy smak podstawy ciasta, może wykorzystać przepis na  biszkopt makowy, biszkopt orzechowy czy biszkopt czekoladowy. Ciasto można upiec poprzedniego dnia, czy nawet dwa dni przed składaniem tortu.

P.S. Przygotowanie tortu jest łatwe, chyba, że komuś podczas robienia musu upadnie włączony mikser. Mnie upadł. Bardzo żałuję, że w pobliżu nie było Tomka z aparatem. Obrazki kuchenne - bezcenne:) 




sobota, 9 maja 2015

Szaszłyki z kurczaka

Dobre na sezon grillowy, ale przy niezbyt sprzyjającej pogodzie czy chłodniejszej porze roku wystarczy patelnia czy piekarnik. Mięso do szaszłyków dobrze jest wcześniej zamarynować, by podczas grillowania nie stało się wysuszonym na wiórki, łykowatym daniem. O marynatach pisałam kiedyś tutaj, kiedy zna się ogólne zasady, można je komponować wedle własnego upodobania. Do marynowania szaszłyków wykorzystałam gotowy sos teriyaki. Posiada w składzie wszystko, czego mięso potrzebuje by skruszeć porządnie i nabrać charakteru. Szaszłyki były bardzo soczyste i miękkie. Łatwizna. Do szaszłyków, idealny jest ugotowany na sypko ryż, nie ten z plastikowych torebek, zwykły, najzwyklejszy. Czas gotowania ten sam ale smak i konsystencja o niebo lepsze (przepis tutaj). By jeszcze lepiej smakował, często dodaję jeszcze do niego podsmażoną na oleju cebulę i trochę pomidorów z domowego przecieru czy puszki, dorzucam zielony groszek. Albo przynajmniej podsmażam króciutką chwilę, na rozgrzanym oleju lub maśle - łyżkę curry.



     

czwartek, 7 maja 2015

Żytni chleb na zakwasie

Ten chleb nie wymaga długiego wyrabiania, wystarczy porządnie go zmieszać! Mój zakwas bąbelkuje ostatnio słabo. Temperatury powietrza bywają rozmaite, powyżej 23 stopni bywa, ale nie jest to stan peramanentny. Wspomagam go wstawianiem do lekko nagrzanego piekarnika, albo wieczorem, na noc, nastawiam zaczyn. To lepiej dokarmiony zakwas, nic wielkiego. Do tej pory, żaden z pieczonych na nim chlebów, nie miał problemu z ładnym wyrośnięciem.
              Mąka pszenna ostatnimi czasy w niełasce. Nie rezygnuję z niej całkiem ale od czasu do czasu, dla odmiany, piekę żytni chleb. W porównaniu z chlebami pszennymi czy pszenno-żytnimi jest bardziej wilgotny i lekko kwaśnawy w smaku. Dobry, domowy, żytni chleb na zakwasie.
Jak zrobić zakwas na chleb, pisałam tutaj

   

wtorek, 5 maja 2015

Bardzo dobre kruche ciasteczka. Ciastka ze słonecznikiem

Maślane, kruche ciastka, najbardziej klasyczne jakie można sobie wyobrazić. Chrupkie jeszcze bardziej niż zazwyczaj, przez słonecznikowo-miodowy środek. Domowe, kruche ciasteczka do kawy i herbaty, tradycyjne, wszystkimsmakujące. Na każdą okoliczność. Do drugiego śniadania i popołudniowych spotkań towarzyskich. Pycha.



poniedziałek, 4 maja 2015

Jak się robi dobrą jajecznicę. Jajecznica na różne sposoby

Kto by tam nie znał i nie robił jajecznicy. To rzecz znana w Polce już podobno od XVII wieku, a kto  wie, może i wcześniej. Cała sztuka polega na tym, by jajka miały delikatnie ścięte białko, ale zachowały puszystość i nie wysuszyły się na twarde kawałki. To dzieje się tak szybko:) Mój sposób na jajecznicę idealną polega na pełnej kontroli temperatury. Podgrzewam patelnię z niewielką ilością masła, wbijam jajka, zestawiam całość z ognia i mieszam poza palnikiem. Używam do mieszania drewnianej lub plastikowej łopatki, by nie uszkodzić powłoki naczynia, rzecz jasna. Ciepło rozgrzanej patelni najczęściej wystarcza, by dwa, trzy jajka ścięły się bez dalszego podgrzewania. Natychmiast po zauważeniu, że białko ścięte, przekładam masę na talerzyk. Rozgrzana patelnia dalej przecież oddaje ciepło i po minucie przetrzymania na niej jajek może być już daleko od ideału. Przy większej ilości jaj bywa tak, że po wymieszaniu wstawiam jeszcze patelnię na palnik na pół minuty, mieszam i znów od razu zdejmuję. Jak tylko białko ścięte - na talerz, by nie zostało w kontakcie z gorącą patelnią. Do smażenia - najlepsze prawdziwe masło, albo odrobina tłuszczu wytopionego z bekonu, choć moja babcia nie uznawała wersji innej niż na skwarkach słoniny. Chyba teraz nie dałabym rady:) 
              Kto by tam nie chciał idealnie usmażonej jajecznicy podanej do łóżka!  



sobota, 2 maja 2015

Łatwy sernik z kajmakiem

 W tym przepisie, nie ma ubijania i ucierania. Ser kupiłam nie przykładając się do wyboru, dostępny w popularnym dyskoncie. Chudy i rzadki. Składniki trzeba zmieszać na wolnych obrotach miksera lub łyżką. Sernik niespecjalnie urośnie i nie zapadnie się po upieczeniu. Będzie bardzo kremowy, delikatny i przepyszny. Dla mnie - świetny.
       Sernik to bardzo łatwe i szybkie do zrobienia ciasto. Od kiedy producenci nabiału mają w ofercie gotowy ser mielony "na serniki", odpada połowa pracy. Wśród różnych ofert serowych można przebierać i wybierać. Dobrze, by zmielona masa była gęsta. Choć przy odrobinie doświadczenia i to nie ma znaczenia. W przypadku bardzo rzadkiego, "wiaderkowego " produktu, wystarczy dodać łyżkę więcej wiążącej substancji. W rozmaitych przepisach najczęściej jest to skrobia ziemniaczana (często zamiennie z proszkiem budyniowym - w którym głównym składnikiem jest skrobia właśnie, za to więcej E-dodatków) czy kasza manna na przykład. Delikatniejsze i bardziej kremowe serniki otrzymamy z sera o wyższej zawartości tłuszczu. Cena tych, zazwyczaj jest wyższa. Oczywiście chudość sera można nadrobić komponując skład masy sernikowej, wystarczy dodać nieco tłuszczu w postaci masła, śmietanki kremówki czy sera mascarpone. Chudszy sernik będzie mniej kaloryczny i odrobinę mniej kremowy. Do wyboru, do koloru. W tym przepisie i w wielu innych z zakładki serniki, większość przepisów polega na zmieszaniu składników. Jedynie w sernikach bardzo puszystych ubijamy białka i żółtka czy ucieramy masło, tak jak np. w serniku fantazyjnym, dwukolorowym, czy waniliowym, puszystym serniku, który najczęściej wybierają moi znajomi. Po przeczytaniu tego artykułu, upieczeniu dwóch udanych egzemplarzy pod rząd, wiadome będzie, że sernik to najłatwiejsze ciasto na świecie. Najlepszą konsystencję sernik uzyskuje po kilku godzinach, a najlepiej całej nocy w lodówce. Nie należy pomijać tego etapu:) Sernik można ozdobić siekanymi, solonymi orzeszkami ziemnymi. 





piątek, 1 maja 2015

Przepis na domowe lody. Lody tiramisu

Kremowe lody zrobione w domowej kuchni - to jest coś! A połączenie czekolady, migdałowego amaretto i kawy - mistrzostwo. W kupionych w sklepach lodach często nie ma grama ani likieru ani czekolady ani kawy. Są aromaty, które nadają smak. Bardzo udanie nasladujące nieraz zresztą. Przecież kupuję i lubię bardzo. Ale takie domowe, nie dość że smakują bosko, nie mają ani jednego E -coś tam.
         Nie każdy posiada maszynę do lodów. Ja na przykład nie mam. Muszę wyszukiwać więc przepisy na lody bez maszynki. Maszyna jest po to, by mieszać od czasu do czasu masę lodową. Wtedy nie powstają kryształki i konsystencja lodów jest bardziej kremowa. Są przepisy, gdzie mieszać lodowej masy nie trzeba, wychodzi wystarczająco gładko i puszyście. Np. mają tak  te lody czekoladowe albo lody waniliowelody kawowe czy lody brzoskwiniowe. W tym przepisie - jeśli ktoś nie posiada maszyny - masę lodową powinien przemieszać łyżką lub mikserem np. co godzinę, przez pierwsze  trzy, cztery godziny. Opłaci się. Ale dobre! A do spalenia lodów organizm potrzebuje więcej energii niż na inne desery. No prawie jak aerobik:)     






czwartek, 30 kwietnia 2015

Jak się dobrze ubrać i umalować. Piękne nie tylko w kuchni :)

Lekko koślawo wyznaczam na oku kreskę i uznaję, że jest ok. Musi być, lepiej nie umiem. Czasem spojrzę na kobietę na ulicy i myślę, że wyglądałaby bosko, gdyby sukienkę miała w innym fasonie czy kolorze. Z własnymi wyborami idzie mi różnie. Nie zawsze umiem ocenić czy odpowiednio podkreśliłam co należy i zatuszowałam co powinnam. No bo niby skąd mam wiedzieć. I żeby tak trochę pewności siebie nabrać jakoś i myśleć, że jest jak trzeba. Możliwie najlepiej. Bardzo dobrze nawet:) W otoczeniu swoim mam specjalistkę od takich rzeczy. Nazywa się Lilla Łaska. Zawsze świetnie ubrana. Jest wykładowcą i trenerem wizażu i stylizacji. Charakteryzatorką z łódzkiej filmówki. Ukończonych szkół, tytułów i laurów konkursowych nie zliczę.  
            Widziałam na własne oczy i doświadczyłam na własnej skórze, jak z przeciętnej osoby za jej sprawą wyłania się bóstwo. A przemiana dodaje skrzydeł. Inaczej się człowiek porusza, inaczej rozmawia, to wszystko daje tyle pewności siebie i frajdy! I dlatego ogłaszam, że organizujemy warsztaty. Żeby każda z nas mogła motylem się stać. Znacznie lepiej ubranym, uczesanym, umalowanym, pewniejszym siebie i piękniejszym o niebo :) No i tak pobyć sobie i odpocząć w pięknym hotelu z basenem, jacuzzi i saunami... I przyjechać do domu i pracy z zupełnie innym nastawieniem do świata. Baaardzo namawiam. Ja będę. Należy nam się jak nie wiem co, trzeba się rozwijać!



Przywieź swoje ubrania, buty, kosmetyki i dodatki, będziemy je łączyć w najlepsze zestawy. Powiemy co dokupić i jak je wymieniać. Wszystkie zajęcia mają charakter praktyczny, będziemy się przebierać i malować. Odpoczywać i śmiać się:)

Zgłoszenia przyjmujemy do 10 maja i 1 czerwca, mailem i telefonicznie. Warunkiem uczestnictwa jest wpłacenie zaliczki w wysokości 290 zł na konto nr  09 1140 2004 0000 3302 7558 3650. W tytule przelewu należy wpisać "nazwisko, warsztaty, data wybranych warsztatów" (np. Kowalska, warsztaty, 25.05.) Adres mailowy-  beata.krolikiewicz@wp.pl i  numer telefonu  789 479 811.

Na zdjęciach poniżej, popieram własnym przykładem, że uśmiech od ucha do ucha się ma, gdy się we własnej skórze dobrze człowiek poczuje. Po naukach i pracy z Lillą Łaską, rzecz jasna:)
Bardzo, bardzo zachęcam, na warsztaty się zapisujcie! 


    

środa, 29 kwietnia 2015

Ciasto drożdżowe z rabarbarem

Drożdżowe ciasto - ciepły dom, babcia, ulubiony zapach, spokój i poczucie bezpieczeństwa. No co poradzę, zaprogramowana na taki skrypt jestem i taki ciąg skojarzeń mam, kiedy w piekarniku rośnie  placek drożdżowy. Myślę sobie, że nie tylko ja. Kto by nie chciał mieć w kuchni kochanej babci z drożdżowym ciastem. Wszyscy chcą. Babci już nie mam, ale ciasto drożdżowe nauczyłam się piec porządnie. I żeby było jasne - wiele razy wpadałam w szał po próbie nieudanej, zawsze zwalając na przepis i autora. No na kogoś być musi :)
        Kuchnia i reszta domu pachnie bosko. Czasem ciasto nie daje się zagnieść w zgrabną, odstającą od miski i ręki kulę. Nie należy ulec pokusie dosypywania mąki. Niech będzie sobie rzadkie. Jeśli tylko drożdże działają - urośnie puszyste i delikatne. Dla pewności - można przeczytać ten artykuł. To mój ulubiony przepis, wykorzystuję go do różnych wypieków z owocami. Drożdżowy placek z rabarbarem i kruszonką. Lub jak kto woli - bardzo dobre, drożdżowe ciasto. Pycha.

PS. Surowy rabarbar podobno zawiera szkodliwe szczawiany, które po upieczeniu przestają być aktywne, a kłącze działa antyrakowo. Do końca czerwca można korzystać.




wtorek, 28 kwietnia 2015

Sałatka z łososiem

Sałatka z łososiem nada się na obiad albo kolację. Świeżego łososia można ugotować na parze, upiec w folii lub usmażyć. Żeby było szybciej, dzielę rybę na cząstki i smażę w kawałkach na niewielkiej ilości tłuszczu. Albo dzielę na kawałki, wkładam do żaroodpornego naczynia i piekę ok. 13 minut. Niby nie ma tu bardzo wyszukanych składników i wielkiej fantazji ale sałatka naprawdę jest bardzo smaczna. Zdarza mi się jeść trzy dni pod rząd, no lubię bardzo. Taka prosta, że zastanawiałam się, czy przepis podawać. Dobra i podaję:)   

   

sobota, 25 kwietnia 2015

Sernik na zimno. Deser na zimno z kajmakiem

To łatwy do przygotowania, efektownie wyglądający deser. Wykonanie go przypomina trochę robienie babek z piasku. Masę należy wlać do wybranych pojemniczków (małych salaterek, filiżanek, szklanek) i po zastygnięciu odwrócić do góry nogami. Podważyć nożem i wyłożyć na półmisek czy pojedyncze talerzyki. Po ukrojeniu pierwszego kęsa, ze środka wypłynie sobie malowniczo masa kajmakowa. Wielkość porcji zależy od osobistych fantazji i upodobań robiącego. Duże pucharki od lodów (jak na zdjęciach) można dzielić, przynajmniej na trzy. Z niedużych filiżanek czy małych kubków duralexowych wypełnionych do połowy, każdy dostanie osobistą porcję. Z podanej ilości składników powinno wyjść ok. 8-10 szt. Ćwiczymy cierpliwość czekając na tężenie warstw w lodówce...:)    




czwartek, 23 kwietnia 2015

Sałatka do grilla. Sałatka z soczewicy. Warszaty Bosch Akademia Smaku

Sezon grillowy lubię bardzo, głównie ze względu na możliwość spotykania się z przyjaciółmi
i jedzenia w pięknych okolicznościach przyrody. W ogródku, na działce, czy jakimś uroczym tarasie, tak sobie zasiąść w fotelu i się delektować. Wszystkim! Temperatura otoczenia ma jednak znaczenie, teraz dopiero, powolutku się rozkręci:)
    Sałatkę poniższą poznałam na warsztatach Akademii Smaku Bosch w Warszawie.
W pięknych, błyszczących, imponująco zapełnionych sprzętem kuchennym okolicznościach salonu firmowego Bosch właśnie. W towarzystwie przemiłych prowadzących - Moniki Kuć, znanej dziennikarki kulinarnej, Ani Kosterna-Kaczmarek  z bloga Czosnek w Pomidorach, Julity Strzałkowskiej z Wrzącej Kuchni. Zawodowo i bardzo przyjaźnie obsługujących imprezę organizatorów oraz uczestniczących w warsztatach blogerów. W takich cudnych warunkach siekało się, grillowało, piekło, miksowało, przyprawiało, chłodziło, podgrzewało, smakowało i rozprawiało o filozofii smaku. I robiło zdjęcia. Dodatkowe wrażenie słuchowe - nieustający trzask migawek:) Były smażone steki, roladki z bakłażana z jagnięciną, gazpacho i konsumowane słodkości z kaszy.

O sałatce, która szczególnie przypadła mi do gustu i powtarzać zamierzam. Otóż : 

sałatka z soczewicy z pieczonymi warzywami i grillowanym serem Halumi




środa, 22 kwietnia 2015

Jak się hoduje kiełki

Nasiona na kiełki można kupić w marketach, sklepach zielarskich, ze zdrową żywnością i w internecie. NIE NADAJĄ SIĘ DO TEGO NASIONA DO SIEWU W GRUNCIE, KUPIONE W SKLEPACH OGRODNICZYCH. Często są zaprawiane środkami konserwującymi, nie o te nasiona chodzi. Można nabyć mieszankę różnych albo najlepiej dwa, trzy czy więcej rodzajów, by sprawdzić, które najbardziej się lubi. Koniecznie należy zaangażować w sprawę dzieci, niech obserwują rozwój prawdziwych, nieanimowanych roślin w realu, to bardzo ważne :) Kiełki hodować można w zwykłym słoiku, albo specjalnej kiełkownicy, którą również można kupić w sklepach zielarskich. Słoik należy przykryć zwykłą gazą i zawiązać sznurkiem lub związać gumką- recepturką. Wrzuca się nasiona z jednej paczuszki do litrowego słoika, zawiązuje od góry gazą, wlewa wodę, delikatnie miesza, by nasiona zostały przepłukane, a wodę wylewa. Dzięki gazie, nasiona nie wypadną.
         Po trzech, czterech dniach mamy kiełki do kanapek, sałatek, past i ozdoby wszystkich dań. Przechowują się w lodówce do 7 dni. Zwykły schabowy, udekorowany kiełkami przestaje być zwykłym schabowym.
             Kiełki mają baaardzo dużo witamin i minerałów, co ważne zwłaszcza teraz, kiedy nowalijki kiepskie i pędzone nawozami, aż zgrzyta w zębach. Hodowla bezproblemowa i całkowicie zdrowa. Bardzo polecam i dokładniejszą instrukcję obsługi podaję :)




poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Chleb wieloziarnisty na zakwasie

Chleb o wilgotnym, lekko kwaśnym miąższu, który długo zachowuje świeżość. Pachnie obłędnie. Wieczorem, poprzedniego dnia przed pieczeniem należy z zakwasu i mąki zrobić zaczyn na ciasto, to łatwe.
           Zakwas na chleb też nie jest sprawą trudną. Należy zmieszać mąkę z wodą i przez kilka kolejnych dni dosypywać trochę mąki i dolewać trochę wody. Najważniejsze, by miał ciepło - i to koniec wymagań. Jak zrobić zakwas, opisałam - tu. Radzi sobie z nim doskonale kilku moich naprawdę zapracowanych kolegów, żaden specjalnie nie kucharzy, a chleby rosną jak malowane. Dokarmianie zakwasu jest lepsze niż karmienie elektronicznych ziemniaków i zwierzątek w komputerach, rodzina ma znacznie więcej pożytku:)
     Nagle, mój stary już zakwas przestał rosnąć. Zapach jak trzeba, zasady wszystkie jak zwykle i nic. Wyczytałam cały internet. Wieczorem zagniotłam tzw. zaczyn, czyli bardziej niż zwykle dokarmiony zakwas. Bo do tej pory piekłam chleby bez zaczynu, na samym, dokarmionym lekko zakwasie i szło. Zaczyn rano był pięknie wyrośnięty i wiedziałam, że da z siebie taki piękny bochenek :) Chleb zrobiony jest z mąki żytniej z bardzo niewielką ilością mąki pszennej lub orkiszowej. Żytni chleb na zakwasie. 




sobota, 18 kwietnia 2015

Łatwe ciasto. Kokosowe ciasto z czekoladą.

Są takie ciasta, w których nie sposób zepsuć nic podczas wykonywania. I to właśnie - należy do takich. Zupełnie niekłopotliwe, łatwe ciasto, w którym miesza się składniki. Kremowe, nieprzesłodzone,  po całkowitym ostudzeniu bez problemu daje się pokroić w dowolnej wielkości porcje, nawet takie, które zmieszczą się na małych papilotkach i będą udawać pralinki. Białą, kokosową masę wypełniającą środek, urozmaiciłam żurawiną. Można dodać posiekane orzechy, rodzynki, migdały, kolorową suszoną papaję, według fantazji i własnych widzimisiów.




czwartek, 16 kwietnia 2015

Jak się robi bułki grahamki

Dobre, solidne grahamki, smakujące jak prawdziwe, przedwojenne pieczywo. Nie wiem jak smakowało to przedwojenne, ale moja babcia określała tym słowem rzeczy, które dziś szybciej nazwiemy 'oldschool". Bez chemicznych polepszaczy, niebarwione, z prawdziwej mąki graham. Bardzo dobre bułki. Zdrowszy wariant "przedwojennej", pysznej, najlepszej kajzerki (przepis -klik).
       Kajzerki robię nałogowo, z wielkim trudem powstrzymuję się od zjedzenia ilości jakich pragnę, kiedy bułka już lekko wystygła, chrupie i pachnie nieziemsko. Grahamki, podobnie jak tamte bułeczki mają łatwy przepis, zatem ci co lubią - zrobić powinni :)




wtorek, 14 kwietnia 2015

Pierogi ze szpinakiem. Pierogi z serem i szpinakiem

Mam swój sprawdzony sposób na ciasto na pierogi. Ogólnie znany i stosowany w wielu kuchniach. Do mąki dodaję gorącej wody, trochę miękkiego masła i żółtko. Robiłam pierogowe ciasto na różne sposoby. Podane w przepisie najbardziej mi smakuje, jest elastyczne na tyle ile trzeba, by pierogi zlepić i by nie były twarde po ugotowaniu. Często też są, jeśli ciasto jest zbyt grubo rozwałkowane lub ma zbyt dużo mąki.
       Dla tych, którzy robią w kuchni coś pierwszy raz w życiu. Zdarza się, że potrawa wychodzi od razu modelowa, pyszna i wyśmienita. Niektóre potrzebują jednak kilku lekcji i doświadczenia. Za drugim, trzecim razem wychodzi idealnie. Mam za sobą dziesiątki prób robienia pierogów, czyli dziesiątki pierogowych lekcji. Czasem jednego tematu nie jesteśmy w stanie przerobić w godzinę, jak w szkole. Z każdą podjętą kolejną próbą jest coraz lepiej, w końcu dlatego najlepiej smakują nam babcine potrawy, babcia ma za sobą więcej ćwiczeń:).
      Podpatrzyłam u Kulinarnego Splina na FB sposób na lepienie pierogów w mniej popularnym kształcie. Podpytałam nawet i tadaaam! Mnie się bardzo podoba:) Pierogi robię w ilości ok. 60 sztuk, mam na dwa dni obiadu i porcje do zamrażarki na "kiedyś". Można zrobić bez zapasu, z połowy porcji. Pierogi ze szpinakiem nadadzą się, podawane po trzy, jako gorąca przekąska na uroczystej kolacji. Dla mnie bomba, najlepsze pierogi ze szpinakiem ever. 

     

Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...