piątek, 27 lutego 2015

Biszkopt z kremem z żurawiną. Tort żurawinowy

Na żurawinę mam zapotrzebowanie jak nie wiem co. Zdrowa, i witaminy C ma moc, może organizm woła o jej zwiększoną dawkę na przesilenia zimowo- wiosenne? Jej lekko kwaśny smak wolę od rodzynek. Dodaję gdzie się da. Świetnie działa na pęcherz, serce, nerki, a nawet zapobiega próchnicy zębów.
      Tort jest lekki i mocno nasączony. Jeśli ktoś uważnie przeczyta przepis na biszkopt i wykona go poprawnie pierwszy raz, przygotowanie następnych zajmie mu 10 minut. Dla mnie jest to jedno z łatwiejszych ciast, trzeba znać tylko jego upodobania. Opisałam je tutaj.
Najważniejsze - wyjąć znacznie wcześniej jajka z lodówki i ubić pianę z białek w misce bez kropli wody, tłuszczu i żółtka. I nie wrzucać całej mąki na raz, tylko dodawać ją porcjami. Bez proszku do pieczenia biszkopt będzie dużo bardziej delikatny i lepiej wchłonie i zatrzyma poncz. Reszta pójdzie jak z płatka.

P.S. Podczas składania tortów, bardzo przydatne są plastikowe czy tekturowe, woskowane podkładki pod ciasto, takie jak na zdjęciu, pomagają w przenoszeniu tortu z talerza na paterę i odwrotnie.  


czwartek, 26 lutego 2015

Jak się robi gęsie pipki

Do sklepiku Pani Iwonki przyszedł Pan Tadzio z wielkim pakunkiem. Konwersowali burzliwie. O ciotce z Łodzi i o tym, czy rąbać i dzielić, czy raczej zostawiać całą i ewentualnie do kiedy. Brzmiało intrygująco, uszu nastawiłam. Ostatecznie paczka została umieszczona w sklepowej zamrażarce, a Pan Tadzio zdecydował odłożyć siekierę do soboty. Zawartością pięciokilowej paczki okazały się być na szczęście zamrożone, indycze żołądki, towar ponoć w pewnych dzielnicach Łodzi deficytowy. Ciotka zapragnęła je mieć dla sporządzenia gęsich pipek. Bo czy one gęsie czy indycze- wielkiej różnicy w smaku ponoć dla przeciętnego zjadacza nie ma. Pięć kilo dla jednej ciotki, w jednym kawałku - zacna porcja, zapragnęłam i ja tego rarytasu. Rodzina Pani Iwonki musiała wykupić okoliczne zapasy, bo dwa tygodnie szukałam w okolicy, zanim upolowałam ledwie pół kilo. I mam. Przepis z kuchni żydowskiej, tadaaam. Baaaardzo dobre, można zrobić z gęsich, indyczych czy kurzych żołądków. Gęsie pipki to również nazwa nadziewanych, gęsich szyjek. Nie robiłam, ale zamierzam. 

A. Szykujemy niespodziankę, póki co ustalamy, próbujemy i testujemy, rozkminiamy i analizujemy, kto ciekawy niech zagląda na blog, zwłaszcza kolo soboty... :)!


wtorek, 24 lutego 2015

Najlepsze pyzy z mięsem. Kartacze. Cepeliny

Pyzy z mięsem, w zależności od regionu Polski mają rozmaite nazwy. W rejonie Podlasia nazywają się kartacze i tam smakują mi najbardziej na świecie. Zazwyczaj mają kształt kuli lub są spłaszczone ku brzegom. Na Śląsku częściej nazywa się je cepelinami. Ciasto na pyzy ma dodatek surowych, startych ziemniaków, przez co posiada lekko gumowatą, kleistą konsystencję. Nie jest to obiad do śmignięcia w pół godziny. Wymaga zarezerwowania nieco większej ilości czasu. Planując ich przygotowanie, poprzedniego dnia przygotowuję więcej niż zwykle ziemniaków, które bardzo starannie ugniatam tłuczkiem na puree. Robię dużą porcję pyz, część jemy od razu a resztę zamrażam. Albo następnego dnia odsmażam, pokrojone w plastry. Podlaskie gospodynie robią kartacze z mielonego, surowego mięsa wieprzowego. Farsz klusek jest wtedy wilgotny, bardzo smaczny, esencjonalny. Zdarza mi się też wykorzystywać ugotowane mięso z rosołu czy pieczeni.

P.S. Kaloryczność dania jest oczywista. Jednakowoż można nie jeść siedmiu sztuk na raz jak Tomek (jemu jakoś nie szkodzi), tylko jedną czy dwie. I po jakimś czasie grzecznie pobiec truchtem na spacer. Dzięki Agnieszce, która była ze mną na podlaskich wakacjach, wróciłam do domu w tym samym rozmiarze. Bo Agnieszka miała zacięcie sportowe i dar przekonywania jak nikt. A obie, kartacze lubimy bardzo.





sobota, 21 lutego 2015

Kurczak pieczony w musztardzie. Kurczak pieczony z pieczarkami

Kurczak pieczony to bardzo łatwe, zupełnie niekłopotliwe, a przepyszne danie na obiad czy kolację. Mięso jest mięciutkie, delikatne i smakuje niebiańsko.
       Jeśli ktoś posiada w kuchence elektroniczne ustawianie czasu pracy piekarnika (bardzo wiele kuchenek ma, a właściciele nie korzystają, widziałam u znajomych ), to bardzo namawiam do przeczytania instrukcji obsługi. To jest najlepsza funkcja kuchenkowa na świecie. Wkłada się mięso do piekarnika, okrywa folią czy pokrywką na wszelki wypadek, by nie zrumieniło się zbytnio bez kontroli. Można wyjść do pracy, na zakupy, czy tam gdzie kto chce, a mięso będzie upieczone dokładnie o godzinie naszego powrotu. Kurczaka nasmarowałam marynatą z musztardy rano, wstawiłam do zimnego piekarnika. Wróciłam w porze obiadu, do cudnie pachnącej pieczenią kuchni, zdjęłam folię, dorzuciłam kilka pieczarek. W czasie kiedy szykowałam talerze i coś do picia, mięso się pięknie przyrumieniło, pieczarki upiekły. Mistrzostwo logistyczno- kulinarne, no bardzo polecam.

 

  

środa, 18 lutego 2015

Deser dla dzieci z kaszy jaglanej. Sposób na przeziębienie

Deser dla dzieci i dorosłych, nada się też na śniadanie i jest banalnie łatwy do wykonania. Kasza jaglana podnosi odporność, żurawina ma masę witaminy C, zatem na przeziębienia - jak znalazł. Najważniejszy jest sposób podania. Jeśli zadba się o szczegóły, zawiąże kokardkę na nóżce pucharka albo w deser włoży kolorową parasolkę czy inną ozdobę - połowę sukcesu nawet u niejadków mamy za sobą. Większość dzieci lubi jogurty i serki homogenizowane. No i lody przecież. Po zblendowaniu kaszy z białym serem posiłek wygląda bardzo przyzwoicie, no i jest zdrowy i dobrze zbilansowany, a przecież o to nam chodzi. Jeśli da się dołożyć do niego żurawinę, orzechy, siekane migdały, pokrojone banany - lepiej być nie może.



poniedziałek, 16 lutego 2015

Szybkie ciasteczka sezamowe. Kruche ciastka z sezamem

Bardzo rzadko zdarza mi się kupić herbatniki w sklepie. Jednakowoż - zdarza się przecież. I jeśli już się stało, czytam sobie etykietę na odwrocie. I na bardzo długi czas przechodzi mi ochota na kupowanie:) Ileż tam w składzie rozmaitości, o których słyszeć nie chcę... Najlepsze ciasteczka piecze się w domu, to sprawa oczywista. Przygotowanie ciasta to minut dziesięć. Piętnaście- pieczenie. I ciastek wyjdzie znacznie więcej niż w sklepowym opakowaniu. I smak nieporównywalny. Same zalety. Przepis na ciastka czy ciasteczka sezamowe daję poniżej. Najlepsze, bo szybkie, baaaardzo chrupiące i kruche. Do kawy idealne. Gdyby ktoś preferował inne smaki, w zakładce ciastka znajdzie ponad sto rozmaitych przepisów.

p.s. Sezam ma dwa razy więcej wapnia niż żółty ser i osiem razy więcej niż mleko. W dodatku posiada również olbrzymie ilości magnezu. Zatem śmiało można powiedzieć, że ciastka te działają kojąco na nerwy i poprawiają nastrój :) 





piątek, 13 lutego 2015

Przepisy na Walentynki

Przez jakiś czas odkładałam niektóre przepisy do zakładki "Walentynki". Większość tych słodszych, nie wiedzieć czemu :) Walentynki należy świętować rok cały, adoracji, starań i nadmiaru uczuć nigdy nie za wiele przecież. Gdyby ktoś postanowił własnoręcznie wykonać coś, czym można trafić do serca przez żołądek, inspirację jakowąś powinien tu złapać. Zatem link do przeglądania propozycji zostawiam pod rozwagę, po kliknięciu rozwinie się lista. Gdyby wybrany szczęśliwiec gustował bardziej konkretnie i wytrawnie, polecam zakładkę z mięsa,  przystawki i przekąski lub sałatki. Do wyboru:)

Zwolennicy słodszych środków wyrażania uczuć mogą zajrzeć tu: 
Przepisy na Walentynki .








 
Wejdź tu,  po  przepisy na Walentynki

Mówię Wam - niebo na talerzu:)

czwartek, 12 lutego 2015

Ciastka bez pieczenia z kaszą jaglaną. Ciastka na Walentynki. Bajaderki

Pod postem z innymi bajaderkami SabinaAnna napisała - "uratowałaś mój zakalec! " Zakalcom poświęciłam osobną stronę na blogu, bo czasem zdarza się najlepszym (link tutaj) i nie ma się co martwić. W końcu to tylko zakalec! Na zakalce i resztki ciast najlepsze są właśnie bajaderki. Nada się wyschnięty sernik, murzynek, piernik, niezbyt świeże pączki, rozmaite ciastka i trochę dżemu lub powideł. Jeśli nie mamy sernika, sprawę załatwi biały ser albo jogurt czy śmietana. Małe kulki wychodzą za każdym razem o trochę innym smaku. Dodałam ulubionej żurawiny i tym razem obtoczyłam je w uprażonym na złoto, chrupiącym sezamie. Nie ma tu ścisłego, recepturowego  przepisu, ale zasada jest taka: masa zbyt rzadka - dodać tartej bułki, zbyt gęsta - odrobinę więcej mleka, śmietany czy jogurtu. No i jeszcze ugotowana, zblendowana kasza jaglana. Przemycone, niewyczuwalne, zdrowe dobro. I odrobina czerwonego barwnika, jeśli okazja jest walentynkowa i akurat mamy.




wtorek, 10 lutego 2015

Blog Roku 2014 - dzisiejsze refleksje i niepokoje

Kochani, wyniki głosowania w konkursie na Blog Roku są już znane, musiałam ochłonąć chwilę. Niebo Na Talerzu zajęło ostatecznie trzynaste miejsce, za co bardzo, bardzo dziękuję głosującym. Blogów było ponad 260, więc wynik jest świetny. Niebo było prawie do końca na dziesiątym miejscu i w ostatnich sekundach wskoczyły do pierwszej dziesiątki inne blogi z odleglejszych pozycji. Dookoła konkursu dużo szumu i wątpliwości, niektórzy blogerzy podobno wycofali swoje zgłoszenia po propozycjach zakupu głosów. W naszym otoczeniu za to pojawiły się alarmy o tym, że niektórzy otrzymali dziś smsy zwrotne z następującą informacją:  TVN: " Twój SMS wysłany na numer 7122 (1/1,23 zl z VAT) został dostarczony, ale nierozpoznany. Wysyłając go ponownie wpisz właściwą treść".  Czy ktoś ma podobne doświadczenie i może do mnie napisać? Niepokojące zjawisko, potrzebuje wyjaśnienia.  

Pozdrawiam jeszcze raz wszystkich serdecznie i jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję i ściskam wszystkich głosujących:) 
A teraz przy kieliszku pysznego ajerkoniaku ( tu jest przepis) i kawy latte (przepis tu), siądę sobie i odpocznę po tych emocjonujących bardzo zmaganiach. Całkowicie mi się należy:)  



Mówię Wam - Niebo Na Talerzu:)

Kotlety z kaszy jaglanej i ziemniaków

Baaardzo smakuje mi to połączenie. Lubię ziemniaki, kaszę trochę mniej, a ona jest tu prawie niewyczuwalna, za to wiadomo zdrowa jak nie wiem co. Jeśli poda się puree przed usmażeniem do gulaszu czy innego mięsa, zjadacz o tradycyjnym nastawieniu powinien być zadowolony. Kotlety mają dodatek podsmażonej cebuli i pieczarek, kto by nie lubił. Mięsny sos można zastąpić czosnkowym czy koperkowym. Z kubkiem kefiru - mogę jeść codziennie. Kaszę jaglaną można przygotować wcześniej, ziemniaki najlepiej kiedy są świeżo ugotowane i ciepłe podczas mieszania masy. 




poniedziałek, 9 lutego 2015

Kokosowy tort z czekoladą. Tort na Walentynki

Walentynkowe czerwoności dookoła w sklepach. Serduszka, czekoladki i czerwone róże. Niektórzy utyskują zdenerwowani na sprytnych marketingowców, a zupełnie inni wpadają po uszy w szał przygotowań. Niektórzy mogą wybrać smaki, które lubi druga połowa. Na Niebie, lista jest długa (zobacz tu). A potem mogą spędzić wieczór na wykonaniu jakiegoś pysznego ciacha. I kolacji z czymś skomplikowanym albo łatwym. Można nawet zamówić stolik w restauracji. Ale na deser przydał by się jakiś klimatyczny, domowy akcent. Kokosowy biszkopt z lekkim kremem śmietankowym i ziarenkami granatu. Bardzo przyjemne zestawienie. Biszkopt najlepiej przygotować poprzedniego dnia, wtedy łatwiej się kroi.




niedziela, 8 lutego 2015

Czytelniczko i czytelniku!

Głoszę gdzie mogę, że biorę udział w konkursie na Blog Roku w kategorii Kulinarne. Wiem, że nikt nie przepada za namawiaczami. A ja strasznie nie lubię nikogo na nic namawiać usilnie, a tu wyjścia nie mam, bo tak konkurs został zorganizowany, że liczy się liczba wysłanych smsów i koniec. Odświeżyłam już wszystkie możliwe znajomości i jak przedstawiciel handlowy, dzielnie o głosy walczę. I powiem Wam, że naprawdę wolę notować przepisy, robić zdjęcia i być tu sobie z Wami:)  Miewam wątpliwości, czy do mysiej dziury nie wleźć i siedzieć cicho, na co mi jakieś konkursy, rywalizacje i walki czy tam coś. Ale codziennie stronę odwiedza tyyyyyyle osób. Blog notuje 15 000 i więcej odsłon DZIENNIE! To tak dużo, że gdyby tylko połowa wysłała sms, wygraną mam jak w banku. I jestem już tak bardzo blisko! Mam teraz dziesiąte miejsce i strasznie mi zależy, żeby w tej dziesiątce zostać, a głosowanie się nie skończyło, inni też walczą! Jeśli przyda Ci się Czytelniku przepis na pączki, faworki, biszkopt czy inne ciacho, zupę, kaszę czy tam inne - wyślij sms. Jeszcze tylko dwa dni do końca konkursu! Kosztuje tylko 1,23 zł, które zostanie przekazane Fundacji Dzieci Niczyje. SMS nie uruchamia łańcuszków gier i innych takich. Na kogo mam liczyć i kogo prosić, jak nie Was, Ciebie? Tak, to jest fortel, wszedłeś tu po przepis i oczywiście uwielbiam jak z niego korzystasz. A jak się uda i napiszesz, cieszę się jak dziecko. I mam teraz do Ciebie prośbę serdeczną: 

Wyślij SMS O TREŚCI E11243 na numer 7122, do godz. 12.00 10.02.2015



Wysłałeś? To czytaj dalej:) 



sobota, 7 lutego 2015

Zupa krem ziemniaczana

Ziemniaczana zupa krem, rozgrzewająca, gęsta, kremowa, gorąca zupa zimą - brzmi tak cudnie, że czuję jak zaczynają pracować mi ślinianki. Łagodny smak podkręcam gałką muszkatołową i czasem szczyptą chilli. Mogłabym zjeść ją na pierwsze, drugie i trzecie danie. A ja nie przepadam za zupami:) Namawiam do robienia wymiennie z poniedziałkową, porosołową pomidorową - najczęściej podawaną zupą w Polsce. A jeśli mamy również pozostałość ziemniaków z drugiego dania - mamy komplet. Przepyszna zupa krem. Można ugotować ją na samych warzywach, wtedy należy podwoić ich ilość. Jak się robi zupę krem? 



piątek, 6 lutego 2015

Szybkie pączki bananowe

Szybkie pączki, bo ciasto jest gotowe po zmieszaniu składników i nie wymaga oczekiwania na wyrośnięcie. Taki skrót. Zamiast drożdży, spulchniaczem jest proszek do pieczenia. Nie wiem, czy można taki wynalazek nazwać pączkiem? A może to są racuchy? Pączki bez nadzienia w środku i o miękkiej, nieco gąbczastej strukturze. Wilgotne i z delikatnie wyczuwalnym bananowym smakiem i aromatem. Inne. Nawet kolor wnętrza mają trochę ciemniejszy niż tradycyjne. Składniki należy zmiksować i od razu można wrzucać na rozgrzany olej. Jeśli ktoś nie ma czasu albo cierpliwości na wyrabianie drożdżowego ciasta - może wypróbować. Jedna Kasia zjadła wczoraj od razu pięć sztuk.
   



czwartek, 5 lutego 2015

Jak zrobić domowy twaróg

Domowy twarożek to prosta sprawa. Najważniejsze jest mleko. Najlepiej prawdziwe od krowy  albo zwykłe, pasteryzowane. Nie nadaje się to z napisem UHT (od Ultra High Temperature). O zawartości tłuszczu nie mniejszej niż 3,2%. Jeśli już jest taka konieczność i wyjścia innego nie ma, ostatecznie może być i to UHT, ale najpierw trzeba wprowadzić do niego bakterie kwasu mlekowego, czyli dodać dwie łyżki jogurtu lub kefiru na litr mleka i odczekać by bakterie mogły się rozwinąć. Nada się tylko do drugiej podanej poniżej wersji twarogu z kwaszonego mleka. 
     3 litry, to ilość w sam raz do pierwszej próby. Kupuję na rynku za 5 złotych i mam ok. 0,6 kg - 1 kg pysznego twarogu.
    I baaaardzo namawiam do zabrania dzieci na wycieczkę do najbliższej wsi, niech krowa nie pozostanie wirtualnym "muuuuuuu" na kartonie, czy w książeczce, proszę:)

Delikatny, świeży, bardzo łagodny, domowy, biały ser, (zwany w Indiach paneer, gdzie indziej cottage cheese, podobny do włoskiego capri) jest najłatwiejszy do zrobienia. Dla mnie zdecydowanie najlepszy. Daje się kroić w śliczne kostki i dowolne plastry, no mistrzostwo świata. Zjadać można z kanapką, solo, w sałatkach, na słodko i słono, smażony na maśle, jak szaszłyki, w przyprawach i sosach, uch. Wiedzą to dobrze wegetarianie i zwolennicy indyjskiej kuchni. Pokrojony w kostki - można mrozić.

Jego szersze zastosowanie w dalekim świecie doskonale opisała Kinga z GreenMorning. 



środa, 4 lutego 2015

Domowe sezamki. Domowe sezamki na Walentynki

Domowe sezamki smakują niebiańsko. Możemy dodać do nich bardzo drobno siekane orzechy lub migdały i uzyskamy wersję lux, chrupiącą i przepyszną. Z masy można wyciąć foremką serduszka, zapakować w celofan i rozdać w Walentynki. Trzeba tylko pamiętać, że dość szybko zastyga i z wycinaniem trzeba się śpieszyć. Opanowania i spokoju trzeba, co się nie da foremką, dociąć można nożykiem, a z reszty pozostałej na placu boju wykonać łamańce. Po przełożeniu do efektownej salaterki, prawda, że ładnie wyglądają? Z podanej porcji wyszło 10 dużych serduszek, mających ok. 8 cm w najszerszym miejscu. Domowe sezamki można przygotować dużo wcześniej, nie ma obawy, że się zepsują, można już ćwiczyć. Zwyczajne pokrojenie masy w prostokąty też da ładny efekt:) 





wtorek, 3 lutego 2015

Puszyste pieczone pączki z białą czekoladą

Cudne, puszyste pączki, delikatne jak puch, które mimo zupełnie nietradycyjnej drogi wyrobu, biją się w naszym domu o miejsce na pączkowym podium. Od poprzednio pokazywanych różnią się wyłącznie zawartością środka, ale są tak dobre, że nie mogę czekać z pokazaniem ich do przyszłego roku. A przecież mogą się przydać na TEN Tłusty Czwartek. 
        




poniedziałek, 2 lutego 2015

Kotlety z kaszy jaglanej

Kasza jaglana i jajka w komplecie to bardzo zdrowe połączenie. Mit o szkodliwym cholesterolu w jajkach dawno obalono, a palce w jego powstaniu maczały podobno koncerny farmaceutyczne i producenci tłuszczów roślinnych. Zainteresowani mogą zajrzeć w wolnej chwili do tego artykułu, by zgłębić jajeczny temat i ewentualnie przestać się bać. Odkręcenie przekonania wpajanego nam od tylu lat nie będzie łatwe, oj. Niebywale korzystnych właściwości kaszy pewna jestem na tyle, że podobnie jak masło w lodówce i chleb w chlebaku, mam ją zawsze na kuchennym stanie. I często gotuję, przekładam do zamykanego pojemnika i chowam do lodówki bez konkretnego zamiaru. Prawie zawsze w ciągu dwóch, trzech dni znika i szykuję nową porcję. Kotlety można podać solo lub z dowolnym sosem, np. pomidorowym, pieczarkowym, serowym albo koperkowym, koniecznie z talerzem dobrej  surówki. Są smaczne również na zimno, można zabrać je w pojemniku do pracy. Kto by nie chciał takiej przerwy na lunch.




piątek, 30 stycznia 2015

Bardzo dobry biszkopt z kremem. Ciasto Popapraniec

To łatwe, biszkoptowe ciasto, w którym znajduje się trochę maku, trochę wiórków kokosowych, kakao oraz nieco soku z buraków dla uzyskania różowego koloru. Zamiast niego można użyć odrobiny czerwonego barwnika lub łyżki sklepowego kisielu, albo też całkiem zrezygnować z różowego dodatku. Mieszanie kolorów ciasta było bardzo przyjemne, można do zabawy zaprosić kilkuletnie dziecko i wszyscy będą zadowoleni. Niby zwykły biszkopt, ale ta mieszanka ma w sobie coś radosnego. Sprawdzi się jako torcik na wesołą okoliczność, można upiec go w tortownicy, choć ten prostokątny, po lekkiej korekcji ewentualnej nierówności boków też się nada. Urocza nazwa zapewne pochodzi od przemieszania rozmaitych smaków i burzenia względnej harmonii kolorowych plam w ostatniej fazie przygotowania :) Ciasto smakuje najlepiej po kilku godzinach chłodzenia w lodówce. Sam biszkopt można upiec poprzedniego dnia.

Inspiracja u Arabeski Waniliowej :) 
Do przygotowania ciasta biszkoptowego użyłam urządzenia Philips HR 1446



czwartek, 29 stycznia 2015

Test blendera marki Philips model HR1446

Jeszcze półtora roku temu radziłam sobie przy pomocy starutkiego, znanego od czterdziestu lat, jedynego, dostępnego kiedyś w Polsce modelu. A teraz? Blendery ręczne do kuchni potrzebują w każdym sklepie przynajmniej osobnego regału. O tym, który model wybrać nie jest łatwo zdecydować. A blendery przydają się w kuchni bardzo, oj bardzo. Kto ma małe dziecko lub lubi szybkie i łatwe rozwiązania z niewielką ilością zmywania- musi mieć.
    Dostałam do przetestowania elektryczny blender wielofunkcyjny Avance SpeedTouch firmy Philips, model HR 1646.
    Najpierw zwracam uwagę na wygląd, co poradzę. Przyjemny. Biały z szarymi dodatkami i guzikiem w czerwonej obwódce. Gładki. Miły w dotyku. Uniwersalny i nienarzucający się przesadnym designem. Dostępny jest również w kolorze czarnym.

Jest wyposażony w końcówkę do rozdrabniania, osobny pojemnik do siekania(0,3l), podwójną końcówkę ubijającą i do miksowania oraz dzbanek o pojemności 1,2 l.


  

wtorek, 27 stycznia 2015

Szybkie ciasto bananowe. Mocno czekoladowe, łatwe ciasto

Czekoladowe, wilgotne i błyskawiczne w wykonaniu. Najlepiej mieć w domu bardzo dojrzałe banany, mogą być takie z poczerniałą skórką. Przepis jest banalny. Blendujemy składniki mokre, mieszamy suche. Łączymy całość w komplet i do piekarnika. Mocno czekoladowe, wilgotne ciasto "przydasię" na środek tygodnia i do niedzielnej kawy z przyjaciółmi. Wyjdzie każdemu, nawet tym, co narzekają na swoje nieumiejętności kuchenne. Albo zwyczajnie im się nie chce dokonywać rzeczy skomplikowanych. Mnie się dzisiaj zupełnie nie chce. Ale ciasto na spotkanie mam:)

p.s.  Nie wszystkie czynności umiem dokładnie opisać.  I receptury wydawałby się wtedy długie i skomplikowane. Czasem na pytanie - "jak wyłożyć formę papierem do pieczenia" odpowiedź właściwa - jak umiesz najlepiej. Za każdym razem robię to trochę inaczej. Jeśli tego nie opisałam, oznacza to, że moim zdaniem sposób nie ma większego znaczenia. Pozostawiam w tym zakresie obszar do twórczości wykonawcy. Oczywiście na każde pytanie bardzo chętnie odpowiadam również - jak umiem najlepiej i lubię to robić. Ale najważniejsza rzecz - należy w kuchni mieć dobre nastawienie i się bawić. Najgorsze co może się zdarzyć - może się nie udać. To niezbyt kosztowna lekcja i nie ma się czym przejmować. Bez spinki - wychodzi większość rzeczy, mnie się udaje czasem za pierwszym, czasem za drugim a biszkopt bez proszku to za dwunastym razem. Ściskam mocno i życzę dobrej zabawy w kuchnię:)

   


poniedziałek, 26 stycznia 2015

Jak ugotować kaszę gryczaną? Najlepsza kasza gryczana z warzywami

Kasze i warzywa jeść należy - wiadomo, są zdrowe. Brzmi to niezbyt wybuchowo i wyobraźnia podsuwa obraz jałowej papki bez wyrazu. A kasza odpowiednio przygotowana i doprawiona smakuje bardzo dobrze. Jeśli ugotujemy ją wcześniej, wystarczy kilka minut do podania kolacji czy obiadu. Mięsożercy mogą sobie dorzucić do dania kawałeczki drobiu lub wieprzowiny. Należy wtedy podsmażyć je cienko pokrojone, zdjąć z patelni, a dopiero potem zająć się warzywami. Osobiście chętnie rezygnuję z mięsa. Kasza gryczana w takim zestawie nie jest zbyt kaloryczna, można ją spokojnie wcinać w całkiem dużych porcjach. Zdarza mi się przygotowywać większą ilość i jeść na wszystkie posiłki w ciągu dnia. Najlepiej, kiedy warzywa są chrupiące i jędrne, wystarczy je pokroić na małe części i krótko smażyć. Można używać mrożonek, ale z zachowaniem ich jędrności jest nieco trudniej, ponieważ temperatura tłuszczu na patelni szybko spada. Jeśli w lodówce nie mamy nic innego, nadadzą się i takie.




piątek, 23 stycznia 2015

Najlepsze pączki pieczone. Tłusty czwartek

Najlepszy pączek musi być leciutki jak puch. Mięciusieńki jak wata. Elastyczny, by ciasto ugięło się i wróciło na miejsce. Niezbyt duży, by w damskiej szczęce zmieścił się na dwa, trzy, góra cztery kęsy. Tak mówi Pani Iwonka ze sklepiku i tak mówiła moja babcia, mówię i ja, żeby była jasność. Wielkim, grdułowatym ciastkom z piekarni i cukierni, w której bulgocą utwardzone tłuszcze i przemysłowe frytury, odmawiam zdecydowanie. Ale pączki domowe to sprawa innego rodzaju.
       Gdzieniegdzie w internetach piszą, że pieczone pączki to nie pączki. A ja Wam mówię, kto cierpliwie zagniecie to ciasto i przetrwa wkurzenie na jego rzadką konsystencję, odrzuci chęć dosypywania mąki, po upieczeniu odpuka, cofnie wszystkie rzucone klątwy i zadowolony będzie. Przepis podpatrzyłam na blogu Kwestia Smaku. Spodziewałam się wyrobu drożdżówkowego. A tu wielka puszystość. Pączki lekuchne i delikatne. Elastyczne. Jeśli to drożdżówka, to prosszsz, mogę ją jeść w każdy tłusty czwartek. W domu ładnie pachnie i nie ma konieczności prania ubrań i zasłonek. Kto nie robił pączków z tego powodu - wymówek nie ma. Bardzo polecam.
Można wyrobić ciasto i wstawić na noc do lodówki, formować i piec następnego dnia.  

Tu inne przepisy na Tłusty Czwartekpączki królewskie, szybkie pączki serowe, najlepsze faworki, pączki wiedeńskie, pączki tradycyjne, łatwe pączki z ziemniakami.







czwartek, 22 stycznia 2015

Puszyste ciasto drożdżowe z powidłami

Prawdziwe ciasto drożdżowe lubię od zawsze. Prawdziwe to takie, które jest odpowiednio wilgotne. I pachnie masłem. I po naciśnięciu wnętrza ugina się i wraca w to samo miejsce. Nie da się go porównać z żadnym innym ciastem, o nie. Pamiętam obrazek: mój tata siedzi przy oknie, odrywa czerstwe już kawałki drożdżowca i macza je w zbożowej, mlecznej kawie. Kawie z dużego, półlitrowego, wysokiego kubka z napisem PSS- społem. Ktoś pamięta takie?:) Nie mam kubka, ale  jak należy upiec drożdżowe - wiem, tu jest specjalny wpis o cieście drożdżowym - klik. Miały być pączki z piekarnika ale mnie podkusiło... i ubiłam jajka z cukrem. Taki eksperyment. Ciasto za nic w świecie nie chciało się zagnieść. Lepiło się wyłącznie do rąk moich. Wymieszałam zatem tylko porządnie i długo, wstawiłam na noc do lodówki, bo drożdżowe może sobie leżakować i rosnąć, i w taki sposób. Przelałam mazistość do długiej formy i po upieczeniu, wkurzona i niedowierzająca włożyłam ją do zimnego piekarnika. I.... wyszło puszyste i mięciutkie, wilgotne ciasto drożdżowe. Przy stygnięciu lekko zapadło się środkiem, ale kto by na to zwracał uwagę. Kto powtórzy, niech napisze czy wyszło. Ja powtórzę na pewno.



Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...