czwartek, 29 stycznia 2015

Test blendera marki Philips model HR1446

Jeszcze półtora roku temu radziłam sobie przy pomocy starutkiego, znanego od czterdziestu lat, jedynego, dostępnego kiedyś w Polsce modelu. A teraz? Blendery ręczne do kuchni potrzebują w każdym sklepie przynajmniej osobnego regału. O tym, który model wybrać nie jest łatwo zdecydować. A blendery przydają się w kuchni bardzo, oj bardzo. Kto ma małe dziecko lub lubi szybkie i łatwe rozwiązania z niewielką ilością zmywania- musi mieć.
    Dostałam do przetestowania elektryczny blender wielofunkcyjny Avance SpeedTouch firmy Philips, model HR 1646.
    Najpierw zwracam uwagę na wygląd, co poradzę. Przyjemny. Biały z szarymi dodatkami i guzikiem w czerwonej obwódce. Gładki. Miły w dotyku. Uniwersalny i nienarzucający się przesadnym designem. Dostępny jest również w kolorze czarnym.

Jest wyposażony w końcówkę do rozdrabniania, osobny pojemnik do siekania(0,3l), podwójną końcówkę ubijającą i do miksowania oraz dzbanek o pojemności 1,2 l.


  

wtorek, 27 stycznia 2015

Szybkie ciasto bananowe. Mocno czekoladowe, łatwe ciasto

Czekoladowe, wilgotne i błyskawiczne w wykonaniu. Najlepiej mieć w domu bardzo dojrzałe banany, mogą być takie z poczerniałą skórką. Przepis jest banalny. Blendujemy składniki mokre, mieszamy suche. Łączymy całość w komplet i do piekarnika. Mocno czekoladowe, wilgotne ciasto "przydasię" na środek tygodnia i do niedzielnej kawy z przyjaciółmi. Wyjdzie każdemu, nawet tym, co narzekają na swoje nieumiejętności kuchenne. Albo zwyczajnie im się nie chce dokonywać rzeczy skomplikowanych. Mnie się dzisiaj zupełnie nie chce. Ale ciasto na spotkanie mam:)

p.s.  Nie wszystkie czynności umiem dokładnie opisać.  I receptury wydawałby się wtedy długie i skomplikowane. Czasem na pytanie - "jak wyłożyć formę papierem do pieczenia" odpowiedź właściwa - jak umiesz najlepiej. Za każdym razem robię to trochę inaczej. Jeśli tego nie opisałam, oznacza to, że moim zdaniem sposób nie ma większego znaczenia. Pozostawiam w tym zakresie obszar do twórczości wykonawcy. Oczywiście na każde pytanie bardzo chętnie odpowiadam również - jak umiem najlepiej i lubię to robić. Ale najważniejsza rzecz - należy w kuchni mieć dobre nastawienie i się bawić. Najgorsze co może się zdarzyć - może się nie udać. To niezbyt kosztowna lekcja i nie ma się czym przejmować. Bez spinki - wychodzi większość rzeczy, mnie się udaje czasem za pierwszym, czasem za drugim a biszkopt bez proszku to za dwunastym razem. Ściskam mocno i życzę dobrej zabawy w kuchnię:) 
   


poniedziałek, 26 stycznia 2015

Jak ugotować kaszę gryczaną? Najlepsza kasza gryczana z warzywami

Kasze i warzywa jeść należy - wiadomo, są zdrowe. Brzmi to niezbyt wybuchowo i wyobraźnia podsuwa obraz jałowej papki bez wyrazu. A kasza odpowiednio przygotowana i doprawiona smakuje bardzo dobrze. Jeśli ugotujemy ją wcześniej, wystarczy kilka minut do podania kolacji czy obiadu. Mięsożercy mogą sobie dorzucić do dania kawałeczki drobiu lub wieprzowiny. Należy wtedy podsmażyć je cienko pokrojone, zdjąć z patelni, a dopiero potem zająć się warzywami. Osobiście chętnie rezygnuję z mięsa. Kasza gryczana w takim zestawie nie jest zbyt kaloryczna, można ją spokojnie wcinać w całkiem dużych porcjach. Zdarza mi się przygotowywać większą ilość i jeść na wszystkie posiłki w ciągu dnia. Najlepiej, kiedy warzywa są chrupiące i jędrne, wystarczy je pokroić na małe części i krótko smażyć. Można używać mrożonek, ale z zachowaniem ich jędrności jest nieco trudniej, ponieważ temperatura tłuszczu na patelni szybko spada. Jeśli w lodówce nie mamy nic innego, nadadzą się i takie.




piątek, 23 stycznia 2015

Najlepsze pączki pieczone. Tłusty czwartek

Najlepszy pączek musi być leciutki jak puch. Mięciusieńki jak wata. Elastyczny, by ciasto ugięło się i wróciło na miejsce. Niezbyt duży, by w damskiej szczęce zmieścił się na dwa, trzy, góra cztery kęsy. Tak mówi Pani Iwonka ze sklepiku i tak mówiła moja babcia, mówię i ja, żeby była jasność. Wielkim, grdułowatym ciastkom z piekarni i cukierni, w której bulgocą utwardzone tłuszcze i przemysłowe frytury, odmawiam zdecydowanie. Ale pączki domowe to sprawa innego rodzaju.
       Gdzieniegdzie w internetach piszą, że pieczone pączki to nie pączki. A ja Wam mówię, kto cierpliwie zagniecie to ciasto i przetrwa wkurzenie na jego rzadką konsystencję, odrzuci chęć dosypywania mąki, po upieczeniu odpuka, cofnie wszystkie rzucone klątwy i zadowolony będzie. Przepis podpatrzyłam na blogu Kwestia Smaku. Spodziewałam się wyrobu drożdżówkowego. A tu wielka puszystość. Pączki lekuchne i delikatne. Elastyczne. Jeśli to drożdżówka, to prosszsz, mogę ją jeść w każdy tłusty czwartek. W domu ładnie pachnie i nie ma konieczności prania ubrań i zasłonek. Kto nie robił pączków z tego powodu - wymówek nie ma. Bardzo polecam.
Można wyrobić ciasto i wstawić na noc do lodówki, formować i piec następnego dnia.  

Tu inne przepisy na Tłusty Czwartekpączki królewskie, szybkie pączki serowe, najlepsze faworki, pączki wiedeńskie, pączki tradycyjne, łatwe pączki z ziemniakami.






czwartek, 22 stycznia 2015

Puszyste ciasto drożdżowe z powidłami

Prawdziwe ciasto drożdżowe lubię od zawsze. Prawdziwe to takie, które jest odpowiednio wilgotne. I pachnie masłem. I po naciśnięciu wnętrza ugina się i wraca w to samo miejsce. Nie da się go porównać z żadnym innym ciastem, o nie. Pamiętam obrazek: mój tata siedzi przy oknie, odrywa czerstwe już kawałki drożdżowca i macza je w zbożowej, mlecznej kawie. Kawie z dużego, półlitrowego, wysokiego kubka z napisem PSS- społem. Ktoś pamięta takie?:) Nie mam kubka, ale  jak należy upiec drożdżowe - wiem, tu jest specjalny wpis o cieście drożdżowym - klik. Miały być pączki z piekarnika ale mnie podkusiło... i ubiłam jajka z cukrem. Taki eksperyment. Ciasto za nic w świecie nie chciało się zagnieść. Lepiło się wyłącznie do rąk moich. Wymieszałam zatem tylko porządnie i długo, wstawiłam na noc do lodówki, bo drożdżowe może sobie leżakować i rosnąć, i w taki sposób. Przelałam mazistość do długiej formy i po upieczeniu, wkurzona i niedowierzająca włożyłam ją do zimnego piekarnika. I.... wyszło puszyste i mięciutkie, wilgotne ciasto drożdżowe. Przy stygnięciu lekko zapadło się środkiem, ale kto by na to zwracał uwagę. Kto powtórzy, niech napisze czy wyszło. Ja powtórzę na pewno.



środa, 21 stycznia 2015

Szybki obiad. Wieprzowina stir- fry


To najszybszy ze znanych mi sposobów przygotowania obiadu. Ponieważ mięso smaży się w pięć minut, ważna jest logistyka. Najpierw zabieramy się za przygotowanie talerzy i sztućców, wyciągamy wszystko co potrzebne, bo sam czas smażenia mięsa potrwa zaledwie chwilę. Jeśli myślimy o dodatku w postaci ryżu czy makaronu - również należy przygotować je wcześniej, przed smażeniem. Często robię taki obiad, kiedy mam w lodówce pozostałość ryżu (na przykład z wczorajszej pomidorowej). Wtedy wrzucam go na rozgrzaną z łyżką oleju patelnię, dodaję dwie łyżeczki curry i mam równie szybki dodatek. Albo kiedy w spiżarni zalega makaron ryżowy czy typu noodle. Mam je gotowe w trzy minuty.
       Dla osiągnięcia pożądanego efektu ważny jest rodzaj oleju. Chodzi o to, żeby mógł uzyskać bardzo wysoką temperaturę, na skraju dymienia. Najlepiej sprawdza się sojowy czy z orzeszków piniowych ale rzepakowy czy słonecznikowy, łatwiej dostępne, też się nadadzą. Jeśli planujemy wykonanie mięsa z warzywami, nie należy smażyć ich razem. Mięso będzie miękkie i soczyste tylko wtedy, kiedy utrzymamy wysoką temperaturę, a dorzucenie warzyw znacznie ją obniży. Porcja mięsa na wok czy dużą patelnię nie powinna być większa niż 250, góra 300 g. Jeśli mamy więcej, należy zrobić je w dwóch turach, smażąc jedna po drugiej. Nie myjemy patelni, dolewamy trochę oleju, rozgrzewamy i dajemy następną porcję mięsa lub warzywa. Smaki cudnie się wymieszają. Nie znam mięsożercy, który z takiego obiadu nie byłby zadowolony. W ten sam sposób wyjdzie nam szybki kurczak, szybki indyk, szybka kaczka czy polędwica wołowa. Idealnie, jeśli mięso udało nam się zamarynować poprzedniego dnia lub choć piętnaście minut przed smażeniem, w czasie potrzebnym do przygotowania ryżu czy makaronu. Ale z tytułem - szybki obiad - ujdzie i będzie pysznie bez marynowania:)

p.s. Posypane siekaną kolendrą lub szczypiorkiem będzie jeszcze lepsze. 



niedziela, 18 stycznia 2015

Tłusty czwartek. Łatwe pączki z ziemniakami

Pączki z ziemniakami nadziewać można konfiturą, marmoladą czy dżemem, to tylko ciasto posiada dodatek ugotowanych, tłuczonych ziemniaków. W ciastach drożdżowych stosuje się ziemniaki lub zmielony, biały ser po to, by dłużej zachowały świeżość. Ich smak nie jest wyczuwalny. Faktycznie sprawdziłam - pączki z ziemniakami następnego dnia smakują bardzo dobrze. Ciasto jest wilgotne i bardzo smaczne. Łatwo się je zagniata, nawet niedoświadczeni w drożdżowych wypiekach nie będą mieć z nim problemu. Najlepiej użyć mąki tortowej. Nie udało mi się uzyskać białej "obrączki" dookoła ciastka, choć na zdjęciach w necie widziałam, że to możliwe. Po uformowaniu pączków należy poczekać ze smażeniem aż porządnie się napuszą, może dałam im za mało czasu by wyrosły. Niemniej, to bardzo dobre pączki, zaliczam je do bardzo udanych, Tomek w zeszłym roku zjadł ponad 20 sztuk. Tak. Nie jest gruby ani nie skoczył mu cholesterol. Podczas robienia zdjęć nikt nie ucierpiał. 

Inne przepisy na tłusty czwartek tutaj.

p.s. Ofiarowanie talerza pączków w prezencie wywołuje bardzo przyjemne reakcje, należy smażyć z podanej porcji i ewentualny nadmiar rozdać.

Podczas robienia pączków w kuchni powinno być ciepło. Nie należy otwierać okien i nie robić przeciągów. Można przeczytać ten post


   

piątek, 16 stycznia 2015

Ciasto z kaszy jaglanej bez pieczenia. Ciasto z kaszy jaglanej z owocami

Ciasto z kaszy jaglanej, jak wiadomo - jest zdrowe. W każdym razie zdrowsze niż inne ciasta.  Głównie za sprawą mega odkwaszających organizm właściwości kaszy, rozmaitych witamin i mikroelementów w niej zawartych. Sprawdziłam w  pysznym torcie węgierskim, że połączenie jaglanki, bitej śmietany, owoców i ziarenek lnu czyli siemienia lnianego smakuje kapitalnie, choć zestawienie brzmi niecodziennie. Ten komplet naprawdę gra znakomicie. Możemy nadawać mu dowolny kształt, np. małej tortownicy, prostokątnej blaszki, durszlaka, czy miski o zwykłym lub ozdobnym dnie. Można też upakować całość do pucharków na lody albo foremek na babeczki i jestem pewna, że żaden niejadek nie będzie miał problemu ze zjedzeniem kaszy jaglanej w tej formie. Do przygotowania ciasta jaglanego bez pieczenia, użyłam posiekanego ananasa z puszki i żurawiny. Ananasa można zastąpić brzoskwinią w syropie, świeżymi pomarańczami (bez białych skórek), a w sezonie dowolnymi owocami i sokiem. Tylko ananas świeży i kiwi odpadają z listy, ponieważ posiadają enzymy uniemożliwiające tężenie żelatyny. A używam jej do usztywnienia całości deseru. PRZEPYSZNOŚĆ.




środa, 14 stycznia 2015

Przepisy na karnawał i tłusty czwartek

Karnawał wymyślił ktoś po to, by ten czas był miłym pocieszeniem po odejściu świąt i zabawy sylwestrowej. No i może jeszcze dlatego, żeby zima nie była taka zimna. Nie wiem jak to się ma do filozofii karnawału w Rio, ale w Polsce - cieszę się że jest. I teraz właśnie. Mamy pretekst do spotkań i pieczenia. Szykowania i smażenia. I przetrwania szarości za oknem. Tłusty czwartek przypada w tym roku 12 lutego. To prawie jak Walentynki:) Wypieki na tłusty czwartek mają być pocieszeniem przed szykującym się postem. Zjedz teraz - potem będziesz musiał uważać aż do Wielkanocy. A zjedzenie pączka zapewni ci pomyślność i bogactwo. Nie ma wyjścia, smażyć trzeba! Pączki, faworki i inne słodkości. Mam kilka przepisów na ten czas.



poradnik smażenia pączków

Jak zrobić najlepsze pączki ? Jak smaży się pączki? Jak się pączki nadziewa? Smażenie pączków nie jest trudne. Ale parę rzeczy warto wiedzieć, by nie napracować się niepotrzebnie. 
Zebrałam wskazówki mojej babci, mamy, koleżanek i te książkowe w jeden wpis. Warto przeczytać przed przystąpieniem do zabawy.

 Przepis na najlepsze pączki. Pączki królewskie 


Bardzo puszyste, lekkie, idealne pączki. Najlepsze jakie robiłam ever. W tym roku na pewno powtórzę ten przepis. Pochodzi z "Kucharza Polskiego" z 1932 r.


Szybkie pączki serowe Są puszyste i łatwo się smażą. Nie są tradycyjnym wypiekiem z dodatkiem drożdży, nie potrzebują rośnięcia ciasta. Miłe, małe i łatwe zastępstwo.

Ze sprawdzającego się świetnie przez wiele lat przepisu mojej mamy. Bardzo dobre, z bardziej konkretnym i nieco sztywniejszym ciastem od królewskich, rzekłabym - pączki z charakterem. 

Pączki z ziemniakami  Łatwe do przygotowania, długo zachowują świeżość, bardzo dobre.

Pączki wiedeńskie zwane też czasem hiszpańskimi albo gniazdkami są wykonywane z ciasta parzonego. Są miękkie i baaardzo smaczne. 

Jak zrobić najlepsze faworki?  

Lubię, jak ciasto jest jak najcieńsze. Wtedy są bardzo delikatne i chrupiące. Niektórzy wolą grubsze, mają łatwiej. By ciasto miało charakterystyczne bąbelki powietrza, trzeba je długo zagniatać i obić porządnie wałkiem.
 

Mówię Wam - niebo na talerzu:)              


    

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Łatwe ciasto marchewkowe

Ciasto marchewkowe to znana sprawa. Smak marchewki nie jest wyczuwalny ale nadaje słodyczy i wilgotności. Przepis na ciasto marchewkowe z żurawiną jest bardzo prosty. Trzeba zetrzeć marchewkę, ubić jajka i zmieszać składniki, ot, i cała filozofia. To ciasto z żurawiną i rodzynkami. I garścią posiekanych orzechów. Uproszczony, bo bez kremu, który często towarzyszy ciastu. I jeszcze... Do wymieszanej masy zapomniałam dodać tłuszczu. Zwykle, marchewkowe ciasto raczę rozpuszczonym masłem lub olejem (dobry przepis na marchewkowe ciasto z kremem tutaj) Wydawało mi się, że bez jego udziału mogłoby być sucho. A tu nic podobnego. Placek jest wilgotny i bardzo, bardzo dobry. No i ma sporo mniej kalorii:) Przygotowanie całości zajęło mi 10 minut. Czas pieczenia odliczam, przecież piecze się bez mojego udziału. Szybkie, łatwe i bardzo smaczne ciasto. Jedno z moich ulubionych. 




piątek, 9 stycznia 2015

Rosół orientalny. Rozgrzewający rosół na zimę

Rosół na orientalną nutę schodzi u nas jak świeże bułeczki.Czasem mówimy - rosół chiński, tajska zupa, kto wie, kto pierwszy zacząć go gotować:)  W naszym domu chyba nawet wygrywa z tradycyjnym rosołem. Znika szybciej, choć gotuję go więcej. Rozgrzewa i nadaje się na szarugi, mrozy, grypy i inne niewygody. Najlepiej ugotować go na pozostałościach z pieczonego drobiu, kaczki, perliczki czy kurczaka. Po pieczeniu zbieram skrzętnie kości, szyjki, trochę sosu i zamrażam. Albo od razu gotuję wywar. Taka zupa ma najwięcej aromatu. Nie zawsze mam pieczone mięso, wtedy trudno - wywar na świeżym kurczaku też jest bardzo dobry. Wkładam mięso do zimnej wody (to ważne, gorąca zetnie białko i nie wypuści soków). Dodaję  do zupy rozgrzewające przyprawy - imbir, curry, szczyptę chili, gwiazdkę anyżu, dwa goździki - pachną niebiańsko. Nie trzeba mieć zaraz koniecznie wszystkich przypraw, najważniejszy jest imbir i chili. Zupę można podawać z dowolnym makaronem (lubimy sojowy, ryżowy, chiński) a wersji bogatej z pierożkami nadziewanymi mięsem lub warzywami. Pychota. Zamiast natki pietruszki posypuję go kolendrą lub siekanym szczypiorkiem.


czwartek, 8 stycznia 2015

Jak zrobić krem do tortów i ciast

Poniżej kilka znanych mi przepisów, które w zależności od smakowych dodatków, dostępnych składników i fantazji, w szybki sposób zamienią każdy biszkopt, bezę, kruche ciasto czy nawet zwykłego murzynka w dostojny i elegancki wypiek na specjalną okazję. Niektóre nadają się do dekoracji babeczek i muffinek, nadziewania ptysiów, eklerek, rurek i pączków. 



wtorek, 6 stycznia 2015

Tort bezowy

Tort bezowy był popisowym numerem mojej mamy. Robiła go na specjalne okazje i zawsze z czekoladowym, suto zakrapianym spirytusem, maślanym kremem. Mój tort bezowy zazwyczaj przekładam bitą śmietaną usztywnioną serem mascarpone. Ale w tym przypadku, trzeba zjeść ciasto właściwie jednego dnia, bo krem śmietanowy dość szybko rozpuszcza blaty. Zatem wtedy przygotowuję jedno skromne pięterko, ale nadaję mu kształt miski na krem (np. tutaj albo tutaj). A maślany krem, może i cięższy ale razem z dodatkiem alkoholu tworzy duet nie do zdarcia i długo zachowuje świeżość. Blaty bezowe żywotność mają równie dobrą, zatem kiedy mamy nadmiar białek ( można je mrozić), możemy suszyć i niech czekają na swoje pięć minut. Warunek - muszą być całkowicie suche, bez wilgoci w środku, łatwo to poznać. Mogą wtedy leżeć nawet  tydzień, (u mnie zdarzało się i dłużej) ale zawsze w suchym pomieszczeniu, wilgoć rozpuszcza szybko ciasto, przechowywanie w lodówce również mu nie służy. W stosownym momencie wystarczy utrzeć krem i wykwintny deser może wjechać na stół. Blaty bezowe powinny być suszone długo, w niezbyt wysokiej temperaturze, wtedy zachowują biały kolor. Jak widać na zdjęciach - beżowo, zabrakło mi cierpliwości. Jednakowoż - tort bardzo smaczny.





niedziela, 4 stycznia 2015

Jak upiec dobre ciasto drożdżowe ?

Niektórzy uważają, że ciasto drożdżowe to wyższa szkoła jazdy. To całkowicie mylne przekonanie. Moja mama przez 30 lat małżeństwa, zapewniana przez teściową, że drożdżowe jest trudne, nie upiekła go ani razu. Nawet nie spróbowała! Aż upiekła pierwszy raz i ...wyszło. Najlepsze ! Trzydzieści lat kupowała drożdżówki w sklepie, a rodzina z wytęsknieniem czekała na babciny placek. Babcia to umiała skupić na sobie uwagę:)
By upiec dobre ciasto drożdżowe trzeba tylko znać kilka zasad, tak jak przy biszkoptach czy sernikach. I nie ma tu żadnej magii i czarów. Potrzebne są dobre drożdże i ciepło.



1.Trzeba piec w spokojny dzień. Pośpiech i nerwowość są w gotowaniu i pieczeniu bardzo niewskazane, podobno kucharz przekazuje wraz z jedzeniem swoje emocje, nie chcemy tymi niekorzystnymi karmić rodziny:)

piątek, 2 stycznia 2015

Tort makowy. Tort poprzeczny

To bardzo wysoki, elegancki, dostojny i szalenie efektowny (zwłaszcza po przekrojeniu) tort na specjalne okazje. Nie jest trudny do przygotowanie, wymaga upieczenia makowego biszkoptu, który zostanie spodem i wierzchem ciasta oraz dwóch płaskich blatów szykowanych jak na roladę. Blaty te należy po ostygnięciu pokroić w cztery, równej szerokości paski i zwinąć je w kształt ślimaka. Naprawdę żadnej w tym filozofii, opis czynności jest zdecydowanie bardziej skomplikowany niż samo wykonanie.
Tort makowy jest naszym ulubionym ciastem, ponieważ sam biszkopt nawet bez nasączania jest dość wilgotny. Dużym ułatwieniem przy makowych wypiekach jest zakup zmielonego już produktu. Nie chodzi tu o masę makową w puszce (choć i z takiej go piekłam zmniejszając ilość cukru w przepisie). Zwykły, suchy mak zmielony wystarczy zalać wrzątkiem i odstawić na półtorej godziny, odsączyć na durszlaku wyłożonym ściereczką kuchenną. Jeśli posiadamy piekarnik z termoobiegiem, wszystkie części ciasta można piec razem. Jeśli nie mamy termoobiegu, pieczemy najpierw biszkopt na spód i wierzch ciasta, następnie każdy blat roladowy osobno.
Poprzeczny tort na tradycyjnym biszkopcie przygotowałam już kiedyś tu. Podobno takie składanie ciasta nazywają "fortepianem". Oto fortepian makowy :)  



   


poniedziałek, 29 grudnia 2014

Przekąski na sylwestra

Lubimy, żeby jedzenie na domowych przyjęciach nie było zbyt kłopotliwie. No chyba, że spotkanie jest specjalnie po to, by celebrować kulinarnie. W innym przypadku wolimy, żeby rzecz na talerzu nie wymagała wielkiego przedsięwzięcia. Chcemy wyglądać ładnie, a ładnie jeść bez zasiadania do stołu i bez obsługi, to rzecz trudniejsza. Biała koszula, którą mąż umie zachlapać natychmiast i obcisła sukienka, kiepska do siedzenia w głębokich, domowych fotelach komplikują sprawy. Dlatego wolimy rzeczy mieszczące się na małych talerzykach. Na jeden, dwa kęsy, często nie wymagające użycia sztućców. Przynajmniej przed wzniesieniem drugiego toastu:) Kilka przepisów na takie okoliczności mam.


niedziela, 28 grudnia 2014

Sałatki na sylwestra

Nie każdy lubi szaleć na wielkiej sali. A przyjęcia domowe czasem bywają baaardzo przyjemne. Można jeść co się chce. Grać w co się chce i tańczyć, jeśli się chce. Dowolność strojów, swoboda zachowania, muzyka jakiej lubimy słuchać. Można się przebierać za Indian albo w piżamy. Albo w ogóle się nie przebierać. No całkowita wolność. Jeśli się zaprosi gości z warunkiem przyniesienia miski sałatki, menu na sylwestra mamy z głowy. Poniżej  sprawdzone przepisy, które nadadzą się na tę okoliczność.  


czosnkowa sałatka z paluszkami krabowymi


szybka sałatka z paluszkami surimi


sałatka z brokułami i serem feta



 sałatka z brokułami i serem pleśniowym 


sałatka z makaronem


sałatka z rukoli z serem pleśniowym i pomarańczą



sobota, 20 grudnia 2014

Szybkie, miękkie pierniczki. Bakaliowe pierniczki na ostatnią chwilę.

To pierniczki dla niecierpliwych, zabieganych, mających wiele do zrobienia, zupełnie nie wymagające żadnych umiejętności kulinarnych. Należy zmieszać składniki i wyłożyć porcjami wielkości orzechów laskowych na blaszkę. Trzymać w piekarniku krótko, spieczone twardnieją, choć kiedy poleje się je lukrem i poleżą dzień - zmiękną. 
     Co roku robię przedświąteczną listę zakupów i mniej więcej planuję w którym dniu, co przygotuję. A kiedy wychodzę do miasta i widzę tłumy z pełniuśkimi koszykami wszelakiego dobra - wpadam w panikę. Myślę, że na pewno zapomniałam o tysiącu oczywistych rzeczy i właśnie wtedy, kiedy już wszystkie sklepy będą zamknięte, zabraknie czegoś najważniejszego. A ja zostanę roztrzepanym gamoniem. Człowiek to funduje sobie różne dziwaczne jazdy. Stąd pewnie rozmaitość warsztatów terapeutyczno-psychologicznych organizowanych w grudniu :)  





czwartek, 18 grudnia 2014

Blok waniliowy

Przyszedł kiedyś do mnie kolega. - "A blok umiesz?", zapytał z nostalgią. No umiem, pewnie, że umiem, jak mogłabym nie umieć, przecież ambitna jestem straszliwie i umieć muszę. Ta słodycz rodem z PRL, na bazie mleka w proszku ma w sobie coś. Uczyliśmy się ją przygotowywać na zajęciach praktyczno-technicznych. To był bardzo przydatny przedmiot. Nauczyłam się robić na drutach, szydełku i przyszywać guziki. I robić takie bloki:)  I wiem, że wiele osób przygotowuje ją na święta. Łatwe, bez pieczenia i zawinięte w celofan, pięknie nada się na prezent. Kiedy jeździłam na obozy harcerskie, chodziliśmy do sklepu oddalonego o pięć kilometrów po takie mleko. Nadstawiało się złożoną w kształt łyżeczki dłoń i kolega nasypywał porcję, którą pobierało się jęzorem. Ten blok jest nieco inny w smaku niż blok czekoladowy , ma też inną, bardziej gładką niż on konsystencję. Porcja z przepisu starczy na niewielki pojemnik, na duże, rodzinne święta można ją podwoić.




wtorek, 16 grudnia 2014

Domowy schab bez pieczenia. Schab suszony. Schab według Czesława z Wilna

To jeden z łatwiejszych sposobów na pyszną, domową wędlinę, bez specjalnego wysiłku i wędzenia. Smak jej jest wyborny i przypomina długodojrzewające wędliny. Moja babcia ( z wileńskich rejonów) specjalizowała się w tego rodzaju suszonych wyrobach. Były pyszne. Wisiały w studni cały rok. Wyjmowało się je od święta i kroiło w cieniutkie plasterki. Skrócona, siedmiodniowa wersja przypomina nieco tamte klimaty. Natarta czosnkiem i majerankiem - pycha. Na święta czy Nowy Rok - znakomita. Pod nazwą "schab według Czesława z Wilna" znalazłam ją na Agata Gotuje. Można też szukać jej jako "schab z pończochy", bo to jeden ze sposobów na zawijanie mięsa przed powieszeniem w suchym, przewiewnym miejscu. Można również użyć siatki do wędlin. U Agaty znalazłam pomysł z bawełnianą gazą, wygląda przyjemniej, bardziej rustykalnie i stylowo. Nada się na kanapki, do sałatek i na ciepło, do makaronów. Koniecznie do zrobienia.



 

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Rafaello bez pieczenia

Jest łatwe w przygotowaniu i najlepsze następnego dnia, bo wtedy herbatniki tracą sztywność i ciasto łatwo się kroi. Zwykłe, prostokątne ciastka w typie szkolnych, te z ząbkami na brzegach, stanowią podstawę i oparcie dla kokosowego kremu. Rafaello jest świetne kiedy szwankuje piekarnik, albo ktoś stracił cierpliwość po dwóch zakalcach pod rząd. Albo zwyczajnie nie ma ochoty na pieczenie. Dwa duże opakowania ciastek i krem, dadzą bardzo przyzwoity i smaczny torcik o kokosowym smaku. Dla urozmaicenia można przełożyć jedną warstwę ulubionym dżemem lub wiśniami ( mogą być mrożone, z konfitury czy z wiśniówki). Podana w przepisie ilość herbatników jest przybliżona, zależy od wielkości posiadanej blaszki. Moja ma 23x28 i zużyłam dwa opakowania po 250 g każde. Ciasto łatwe, smaczne i nada się na każdą okoliczność.




niedziela, 14 grudnia 2014

Ryba na wigilię dla dzieci. Ryba w chrupiącej panierce

Są dzieci, które nie lubią jeść. Albo lubią, ale tylko dwie potrawy. Ale już na pewno żadnego, nieznanego sobie jedzenia. Podobno dziecko potrzebuje piętnastu odsłon danej rzeczy, by załapać, że może warto jej spróbować. Stąd sukces reklamowanych paluszków rybnych i fast foodów znanych sieciówek. Dziecko nie jadło wcześniej, ale widziało w mediach czy na reklamowych plakatach tyle razy, że chce. Zatem do zjedzenia wigilijnej rybki, jeśli nie spróbowało jej w ciągu roku ani razu, dojrzeje ok. piętnastej, dwudziestej wiosny życia. Żeby tego uniknąć, wystarczy celebrować wspólne posiłki przy stole, gdzie podaje się różne produkty do samodzielnego komponowania i rozmaite potrawy. I wszyscy, włącznie z dzieckiem mają wybór tego, co można nałożyć sobie na talerz. Gotowe kanapki podane osobno, tylko maluchowi, najczęściej przed telewizorem z włączoną bajką, dadzą skutek Tadka - niejadka, albo Tadka - jemtylkobułkęzdżemem/serem/pomidorem. W tym zakresie tylko my mamy wpływ na nasze dzieci i zmian dokonać możemy. Ale wigilia to nie jest dobry czas na nadrabianie zaległości, no i bywają na niej nie tylko nasze dzieci. Jest szansa, że ryba w chrupiącej panierce będzie smakować większości maluchów i dorosłych. Pracy przy niej niewiele, zatem co nam szkodzi spróbować. 

         

piątek, 12 grudnia 2014

Ciastka z kaszy jaglanej. Piernikowo- sernikowe kule bez pieczenia

Kule, praliny, ciastka czy trufle, jakkolwiek je nazwać - to niewielki drobiazg na dwa kęsy, który ładnie i pysznie urozmaici świąteczny stół. Co ja piszę. Przecież nie tylko świąteczny, zaraz przecież sylwester i wielu z nas spędzi go na przyjęciach domowych. Że kasza jaglana jest zdrowa i jeść ją trzeba koniecznie, jest wiadomym, te kulki zatem, to zdrowszy od innych łakoć. Zewnętrzna warstwa ciastek smakuje jak sernik. To za sprawą zblendowanego z kaszą jaglaną twarogu. Dla niewtajemniczonych kasza jest nierozpoznawalna. Do wykonania środka, potrzebne są dwa, trzy kawałki piernika lub innego ciemnego ciasta, zblendowane z powidłami czy dżemem na gładką masę. Po świętach - to dobry sposób na zagospodarowanie pozostałych porcji nawet czerstwego ciasta. Sercem praliny jest namoczona w ulubionym alkoholu kalifornijska śliwka. Ponieważ dostałam do przetestowania blender firmy SENCOR, od razu sprawdziłam go na najtrudniejszym, moim ulubionym, jaglanym poligonie. Zupełnie niedawno zakupiłam inne urządzenie znanej firmy, które poległo z kretesem, wyrwało sobie dziurę w spodzie pojemnika i nadawało się wyłącznie do reklamacji. SENCOR dał wybór - z kilku dostępnych kolorów mam żółty i powiem Wam, urządzenie ma moc! Kasza szans nie miała, orzechy posiekane w mig, nawet czerstwy piernik i powidła zamienił w plastyczną masę. Udany, cichy i bardzo estetycznie wykonany, kolorowy gadżet do kuchni.




Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...