sobota, 13 lutego 2016

Czekoladowe ciasto z musem i gruszkami

Pyszne. Delikatne. Ciasto na specjalne okazje. Ciasto na Walentynki, Noc Świętojańską i inne wyjątkowości. Podstawą jest lekki, czekoladowy biszkopt, nasączony z rozwagą, by uniósł resztę deseru. Jak upiec  najdelikatniejszy biszkopt by nie opadł, pisałam tutaj. Można podejrzeć.
   A potem w środku leciutkiego, czekoladowego musu - kawałeczki gruszek w galaretce. Karmelizowane gruszki do dekoracji - kropka nad i. Opiszę je kiedyś osobno, bo to świetna dekoracja do lodów i innych deserów. Można przygotować więcej i przechowywać w pudełku przełożone pergaminem. Dla mnie - przepyszność wyjątkowa. Aż do podania ciasto koniecznie trzeba trzymać w lodówce, najlepiej w pojemniku, jest delikatne i pod wpływem temperatury może tracić formę i nie jest zbyt trwałe. Królowa jednej nocy raczej. Galaretkę, biszkopt i gruszki do dekoracji najlepiej przygotować poprzedniego dnia. Ale jeśli się uprzeć i zacząć wcześnie - uda się jednego:)



czwartek, 11 lutego 2016

Zupa z grzybami mun i makaronem. Azjatycka zupa z warzywami i mięsem

Pyszna, gęsta zupa, lekko ostra i delikatnie kwaśna, aromatyczna że ach. W nastroju bardzo azjatycka. Pełniuśki garnek pierwszy zniknął jednego dnia, kolejnego, zażądano bezwzględnej powtórki. Produkty azjatyckie jak raz dostępne są w bardzo dobrych cenach, zatem korzystamy. Co nam szkodzi, na wycieczkę do Japonii dopiero zbieramy, a już możemy się delektować TYM smakiem. Ortodoksyjni znawcy niech się nie kłócą o to czy gotowanie nastąpiło zgodnie z regułą. Azjatyckich przepisów są setki tysięcy, na pewno w któryś trafiłam, a modyfikacje są jak najbardziej dopuszczalne. Makaron soba (z gryczanej i trochę pszennej mąki) można zastąpić ryżowym albo sojowym czy noodle. Mięso dać lub nie, zastąpić rybą czy krewetkami. No bardzo polecam.




wtorek, 9 lutego 2016

Pyszne ciasto marchewkowe z pomarańczą. Pomarańczowe ciasto marchewkowe

Bardzo wilgotne ciasto, cudownie soczyste od pomarańczy. Z dużą ilością orzechów i innych bakalii. Z polewą z białej czekolady. Pachnie pomarańczową skórką i jeśli ktoś lubi - cynamonem. Na prawdziwym maśle, choć można je zamienić na zwykły olej lub olej kokosowy. Do starcia marchewki zapraszam pierwsze nawijające się wolne ręce w rodzinie albo malakser.
Niby zwykłe ciasto marchewkowe, które i tak wszyscy lubią. Ale dodatek pomarańczy daje bardzo wiele. Chwili cierpliwości wymaga pozbawienie ich białych części i przeźroczystych błonek. Obrałam pomarańczę jak jabłko, do samego miąższu, przydał się bardzo ostry nożyk. Większość poddała się bez oporu, z reszty, wprost do masy wycisnęłam sok. Zapach w całym domu - nieziemski. Przez cały czas przygotowań i podczas pieczenia. Ciasto, w dość dużej jak na ilość masy w foremce nie jest wysokie, za to bardzo wygodne do pokrojenia w kostki na jeden, dwa kęsy. I w sam raz wydaje się wtedy ilość polewy. Pycha.



sobota, 6 lutego 2016

Łatwa i dobra zupa rybna

Dobra, zdrowa zupa, do przygotowania w pół godziny. Jest łagodna w smaku, ma delikatny, przyjemny zapach oraz niezbyt dużo kalorii. Nada się na codzienny obiad, jest świetna następnego dnia po karnawałowej nocy albo na czas postu:) Nie wymaga gotowania wywaru, choć jeśli ktoś ma zamrożony bulion, najlepiej warzywny może śmiało dolać, będzie jeszcze pyszniej. Rybę należy dodać na końcu i gotować krótko, na małym ogniu, gdyż delikatne mięso łatwo się rozpada.   




poniedziałek, 1 lutego 2016

Pasztet z warzyw i soczewicy. Zdrowy, wegetariański pasztet z kaszy

     Kasza gryczana, jaglana i inne - samo zdrowie i dobro. Soczewica ma więcej zdrowego białka niż mięso z indyka, magnez, witaminę B i B6, wiadomo. Ze względu na dużą zawartość białka właśnie, do którego trawienia organizm zużywa bardzo dużo kalorii, uznaję ten pasztet za odchudzający. Superfood, prawda? :)
     Wystarczy ugotować czerwoną soczewicę, to kwestia 8 minut. I kaszę, na przykład gryczaną niepaloną lub zwykłą, to moment dłużej, ale może została z obiadu? Dodać krótko podsmażone warzywa i wszystko zblendować. Powstanie pyszna pasta, pasztet. Można ją zapakować do niedużych słoiczków i tyndalizować, czyli gotować przez kolejne dni, by przetrwały baaaardzo długi okres czasu, nawet do 6 miesięcy bez lodówki. Żaden student nie będzie się wzbraniał przed otrzymaniem takiego domowego smarowidła, nawet ten całkowicie mięsożerny, wiem co mówię.  
     By nadać paście kształt tradycyjnego pasztetu, można go krótko piec w foremce. Stanie się bardziej zwarty, sztywny i da się pokroić w plastry. Nada się do podania na obiad, na przykład z sosem pieczarkowym. Ale do wyboru do koloru. Pasztet wegetariański, voila :)



sobota, 30 stycznia 2016

Błyskawiczny sernik gotowany. Łatwy sernik bez pieczenia

Bardzo dobry sernik bez angażowania piekarnika i miksera. Dla oszczędzających energię i zmęczonych. Dla dzieci w podstawówce i studentów. Nie ma ryzyka opadania, wylania, pękania i takich tam. Jeśli do wykonania spodu użyje się bezglutenowych płatków kukurydzianych, cały sernik będzie stanowić bezglutenowy deser. Trzeba mieć bardzo silną wolę, by powstrzymać się od wyjadania ugotowanej masy prosto z garnka. Po lekkim ostudzeniu staje się nieco plastyczna i przy pomocy koronkowych serwetek czy innych wypukłości można w niej odciskać wzorki. Niektórzy zamiast płatków kukurydzianych używają całych herbatników lub krakersów. Albo kruszą na piasek ciasteczka mieszając je ze stopionym masłem albo i siekanymi orzechami czy migdałami.
Ciasto można polać dowolną polewą lub oprószyć ciemnym kakao. Kremowa pycha. 




środa, 27 stycznia 2016

Mleczne ciasteczka owsiane

To przepis na miękkie lub kruche ciastka. Zmianę konsystencji uzyskuje się przez wydłużenia czasu pieczenia. Po krótkim pobycie w piekarniku wydają się surowe, ale nic bardziej mylnego, po wyjęciu lekko stwardnieją z wierzchu, a w środku pozostaną przyjemnie miękkie. Jeśli przetrzymamy je dłużej, staną się kruche i twardsze. Wolę wariant pierwszy. Miękkie, przypominają mi czasy obozów i wyjadanie mleka w proszku prosto z torebki. Dość słodkie, szybkie i niekłopotliwe w wykonaniu. Do szkoły i pracy - świetne na drugie śniadanie, a w awaryjnych sytuacjach zastąpią nawet pierwsze. Można dorzucić żurawinę, orzechy lub ziarenka słonecznika, do wyboru, do koloru.
8 minut przygotowania, dziesięć minut pieczenia. A domowe to domowe, wiadomo :) 



poniedziałek, 25 stycznia 2016

Domowe faworki - przepis. Faworki na piwie. Faworki kokardki

      Pączki i faworki najlepiej smakują w karnawale i w tłusty czwartek, rzecz oczywista. No i w końcu jest zima, można ewentualny nadmiar kalorii spalić na sankach albo chociaż intensywnie i długo wyspacerować.
      Nie daje się ich zrobić rach - ciach i gotowe. I nie pasują do mojego ulubionego, nagłówkowego słowa "szybkie". Wymagają cierpliwości i dobrego nastawienia. Z ulubioną muzyką w tle. I są do ogarnięcia, naprawdę. Trzeba im wałkowania, na cieniuśki płat, aż ciasto stanie się niemal przeźroczyste. Należy podsypywać mąką,w ilości nie za dużej, wkładając rękę pod rozciągany placek, by później możliwe było odklejenie wiotkiego paseczka od podłoża. Dobrze jest wszystkie potrzebne składniki i przedmioty wyjąć wcześniej z szafek i położyć w jednym miejscu. Kiedy tłuszcz się smaży, szukanie sitka do cukru pudru, radełka, noża czy papierowych ręczników bywa powodem wpadania w panikę. Niektórzy walą zagniecione ciasto wałkiem. A inni przepuszczają je przez sitko maszynki do mielenia mięsa. Dla porządku walę i ja, skoro wiem, że tak trzeba, co mi szkodzi. Wszelka aktywność fizyczna jest pożądana przecież. Ma to napowietrzyć masę i sprawić, by ciasteczka były mocno napełnione bąbelkami. Moja mama nie tłukła wałkiem, a jej faworki były najbardziej cieniuśkie, kruche z kruchych i puchate od powietrza. Widocznie wystarczało to wtłoczone podczas zagniatania.
     Bardzo podoba mi się kokardkowy kształt ciasteczek, są małe, na jeden kęs. Trzeba je mocno zlepić palcami pośrodku, inaczej rozkleją się podczas smażenia. Jeśli ktoś woli tradycyjną formę, można kroić ciasto na prostokąty, robić małe nacięcie w samym środku i przewlekać przez nie paseczek.
     Zagniotłam w przeddzień wieczorem i schowałam do lodówki. Usmażyłam dnia następnego.        


sobota, 23 stycznia 2016

Szybki makaron w sosie pomidorowym

Magda Gessler jak raz w telewizorze, rzuca makaronem w kucharza...:)
    Gotowe kluski lubię za to, że wystarczy 10- 15 minut, aby na stół w porze obiadu wjechała pyszność nad pysznościami. Makaron idealny na spotkanie z przyjaciółmi, bez spinki i na luzie, z zupełnie bezproblemowo przygotowaną kolacją. Czosnek, cebula, soczyste pomidory (zimą lepsze te z puszki) do tego jakiś miły dodatek - np. szynka parmeńska, trochę gorgonzoli lub innego dobrego sera i już. W dobrych restauracjach nie robią inaczej. A ja ostatnio dwa razy pod rząd przygotowałam ten sam obiad. To coś znaczy! Bardzo dobre.



środa, 20 stycznia 2016

Bardzo czekoladowe ciasto. Missisipi mud cake. Przepis

Bardzo wilgotne, mocno czekoladowe ciasto, które rozpływa się w ustach. Miękkie, aksamitne albo jak kto woli - jedwabiste, jakby w rodzaju delikatnego, jednolitego ale puszystego zakalca. Inne. Dwadzieścia lat temu kupiłam sobie kawałek mud cake w australijskim bistro. Był przepyszny. Całe szczęście, że na luksus nabywania dowolnych ilości nie było mnie wtedy stać. To było wtedy tak nieosiągalne dobro, że nie przyszło mi do głowy, że mogę  je sobie w dowolnym czasie upiec sama:)
Ciasto polane polewą można podać solo albo z kulką lodów czy niewielką ilością bitej śmietany. Można też przekroić je na warstwy i przełożyć kremem, będzie świetną podstawą tortu. Bezproblemowe ciasto, nawet niekoniecznie z użyciem miksera, nie ma w nim ubijania, składniki można wymieszać łyżką. Pycha.






poniedziałek, 18 stycznia 2016

Najłatwiejszy pasztet domowy

Bardzo dobry, zupełnie bezwysiłkowy pasztet do smarowania pieczywa. Bez pieczenia, do przełożenia do słoika. Gdyby ktoś potrzebował przechowywać go bardzo długo albo wysłać w  daleką podróż bez lodówki, może skorzystać z metody tyndalizacji, którą opisałam tutaj. Używają jej często np. żony kierowców (i kierowcy, rzecz jasna), podróżnicy i żeglarze.
  Z przygotowaniem pasztetu poradzi sobie każdy posiadacz malaksera lub maszynki do mielenia mięsa. Kto lubi być szczupły, może użyć mięsa z indyka (ten na zdjęciach  jest z indyka właśnie). Do wykonania pasty /pasztetu nada się też karczek, łopatka czy szynka oraz kurczak. Można te mięsa mieszać dowolnej konfiguracji. A kto nie musi oszczędzać kalorii, może dodać kawałek wędzonego boczku, da wiele smaku i polepszy smarowność. Przy niewielkiej ilości, do spożycia w krótkim terminie, wystarczy mięsa bardzo krótko podsmażyć, tylko tyle by straciły krwistość w środku, dodać podsmażoną cebulę i trochę indyczej wątróbki, i mamy pyszny, domowy pasztet bez polepszaczy. Pachnący ziołami, smaczny, bez ani jednego konserwantu i aromatu identycznego z naturalnym. Kto chce, może dodać natkę pietruszki, pokrojone i ugotowane grzyby lub suszone pomidory. Taki nieduży wysiłek, a od razu lepszy klimat w lodówce i dzieci duuużo zdrowiej rosną:)



piątek, 15 stycznia 2016

Łatwy chleb na zakwasie. Przepis na domowy chleb. Chleb z cebulą i słonecznikiem

Najbardziej lubię  piec chleby w kształcie okrągłego bochenka. Głównie z powodu rustykalnego wyglądu i znacznie większej ilości chrupiącej skórki. Ale czasem próbuję i sprawdzam inne. Poza tym, niektórzy wolą równe, prostokątne kanapki, dobre do pracy czy szkoły. Chleb z tego samego przepisu, z foremki - ma inny smak. Niekoniecznie gorszy, to kwestia gustu - inny. Przegadałyśmy to kiedyś z Panią Iwonką z naszego sklepiku. Forma ma znaczenie nie tylko wizualne. U Pani Iwonki bywa chleb tzw. wieloziarnisty i wieloziarniste bułki. Piekarz przysięga, że z tego samego ciasta. Dwóch różnych nie opłaca się robić. I ten chleb, do bułek nie jest nawet podobny w smaku. No a to zupełnie innne pieczywo! Z moim chlebem dzieje się to samo. Ten prostokątny, to zupełnie inny wypiek od tego, który robię z tego samego ciasta, tyle że w bochenku. Można nie wierzyć i można sprawdzić:) Ponieważ temperatury są zimowe i trudno znaleźć w mieszkaniu miejsce gdzie przez kilkanaście godzin utrzyma się ulubione przez zakwas 25-28 stopni, dla lepszego rośnięcia dobrze wykonać dzień wcześniej tzw. zaczyn, jeszcze lepiej pracujący, naturalny spulchniacz, czyli zakwaszone ciasto wstępne, czyli dokarmiony częściej zakwas.    

Jeśli ktoś jeszcze nie ma, proszę, tu jest przepis na zakwas.

 


środa, 13 stycznia 2016

Pączki na piwie

Zrobiło się karnawałowo, na przepisy na pączki wzrosło zapotrzebowanie. To mam nowy! Pączki na piwie, którego używa się zamiast mleka. Mają dodawać bąbelków, bo smak napoju znika podczas pieczenia. W niektórych przepisach występuje także dodatek imbiru, gałki muszkatołowej i cynamonu, co wydaje mi się całkiem przyjemnym urozmaiceniem, choć można je pominąć i będzie tradycyjnie. Pączki zaskakująco dobrze smakują również następnego dnia, nie stwardniały, ciasto zachowało elastyczność.  

Gdyby ktoś chciał się rozejrzeć i powybierać, zapraszam do tej zakładki, są tu inne, bardzo dobre i sprawdzone przepisy na pączki:)  




poniedziałek, 11 stycznia 2016

Jak się robi najlepsze flaki? Flaki po warszawsku

Z flakami jest jak z wątróbką. Niektórzy za nimi przepadają, inni otrząsają się z obrzydzenia na samo wspomnienie. Przy dzisiejszych możliwościach, technika przychodzi nam z pomocą. Dzięki przemysłowym metodom oczyszczania tych niezbyt pięknie pachnących części zwierza, dostajemy w sklepach produkt całkiem do zniesienia. Kiedyś nie było tak cudnie i na specyficzny zapach nie pomagał żaden najporządniejszy wentylator. Dzięki temu dziś nie ma potrzeby mega czyszczenia i gotowania ich cztery godziny. Chyba, że ktoś ma rodzinę czy znajomych na wsi i tam się hoduje prawdziwie. Wtedy to zupełnie inna bajka. A podobno w warszawskim barze "u Flisa" przerabiało się dziennie pół tony flaków, a kolejka po nie stała na dworze. To kto robi? :)  



piątek, 8 stycznia 2016

Pyszne ciasto z kremem. Ciasto eklerowe

Bardzo dobre ciasto, zwłaszcza dla fanów eklerek i ptysiów. Mistrzowskie. Tak mówi Tomek a on się zna. Potrafi zjeść 15 sztuk na raz. A gdyby ktoś jednak za ciastem ptysiowym/eklerowym nie przepadał, niech da jakiekolwiek. Nada się cienkie kruche, biszkopt lub sklepowe, prostokątne herbatniki. Tutaj, ptysiowa skorupka znana również z popularnej karpatki, tworzy foremkę dla podtrzymania kremu. A kremu są dwa rodzaje. Jeden sernikowy, drugi - czekoladowy mus na bitej śmietanie. Cały widz w tym, by ciasto wyłożyć w foremce niezbyt równo. Powstrzymać się przed gładzeniem i mizianiem. Im więcej nierówności, tym ciasto podczas pieczenia ładniej napełnia się powietrzem. Można je upiec w metalowej formie lub w prostokątnym naczyniu żaroodpornym. 




środa, 6 stycznia 2016

Najlepsze napoje na rozgrzanie. Grzańce z sokiem jabłkowym

Są takie momenty, że zimno dokucza. Albo nostalgia czy coś. Wtedy pomaga bieganie po schodach. Albo bieganie w ogóle. Albo odkurzanie. Albo odkurzanie schodów:) Po zimowym spacerze, kiedy wyszczypie człowieka we wszystko, dobrze jest sprawić sobie taką drobną, rozgrzewającą przyjemność. Specjalną herbatkę albo jakiś aromatyczny napój z przyprawami. Może być z alkoholem w ilości dowolnej albo bez. I do tego koc w kratkę. I świeczki. Gdyby nie było w pobliżu jakiegoś kominka, a jak jest - to jeszcze lepiej. Uwielbiam to. Do przygotowania tego napoju, koniecznie należy użyć świeżo wyciskanego/tłoczonego soku z jabłek. Nie tego klarownego z kartonu, oj nie. Te prawdziwe są teraz dostępne wszędzie, jeśli ktoś nie ma wyciskarki, żaden kłopot. Ja nie mam. I radzę sobie przy pomocy wyrobów dobrych producentów. No bardzo polecam.



niedziela, 3 stycznia 2016

Ciasto drożdżowe z masą orzechową. Drożdżowe ciasto na sposób japoński

To ciasto drożdżowe, które dłużej niż zwykłe zachowuje świeżość, jest bardzo lekkie i puszyste. By takie powstało, Japończycy używają do tego dwóch sztuczek. Sztuczka pierwsza - mleko w proszku. Nie jest to dodatek konieczny, ale gluten i drożdże szczególnie je lubią. To naturalny ulepszacz. Gdy go nie ma, w ostateczności można je zastąpić zwykłym mlekiem, dając do ciasta odpowiednio mniej wody. Bo w przepisie, zanim przejdziemy do zagniatania ciasta, część mąki miesza się z wodą i podgrzewa, by powstało coś w rodzaju gęstego kisielu lub kleiku. Nazywa się to metodą "water roux’, w Japonii  -  tangzhong. To sztuczka druga. Jeśli dodamy więcej cukru i jakieś nadzienie - masę makową, orzechową, powidła czy ser, uzyskami placek np. taki jak na zdjęciach. To ciasto drożdżowe dobre będzie też na makowiec czy bez cukru lub z jego niewielką ilością na bułki, np. paluchy z cebulą, serem i ziołami. 

Ważne - ciasto należy kroić kiedy lekko przestygnie, na gorąco i w pośpiechu powstaje lekko zakalcowaty efekt jak na zdjęciu drugim:) 



poniedziałek, 28 grudnia 2015

Przekąska na sylwestra. Kulki z ryżu. Włoskie arancini

"Arancini dzielimy na dobre i bardzo dobre, bo nawet te niedobre są całkiem dobre", tak napisał autor artykułu o tych smakowitych kulkach na Kukbuku. Rację ma. Bo z czymkolwiek by ich nie zrobić zawsze zostaną zjedzone. Lubimy chrupkie panierki, cóż poradzić. A z dodatkiem roztopionego od gorąca sera - zwłaszcza. Kulki smażyć należy na głębokim tłuszczu. Krótko, tyle by złapały złoty kolor. Na początku przy lepieniu wymagają odrobiny cierpliwości, ale wprawy nabiera się już przy trzecim. No pyszne są, zarówno na ciepło i na zimno. Dodatki - jakich sobie Państwo zapragną. Tutaj - zielony groszek, mielone mięso, grzyby i cebula, bo lubimy proste rozwiązania. Ale niech fantazja Was niesie. Na obiad z talerzem surówki. I na przekąskę dnia następnego. Na prywatki - jak znalazł. Ryż dobrze jest przygotować w przeddzień albo kilka godzin przed podaniem, by dał się lepić w kulki, musi wystygnąć.  

inne przekąski na sylwestra można znaleźć np. tutaj
sałatki na sylwestra - tutaj


sobota, 19 grudnia 2015

Makowiec drożdżowy. Wieniec z makiem

To jeden z lepszych makowców jakie jadłam ostatnio. Wypiek dla tych, którzy tak jak ja kochają prawdziwe, maślane, wilgotne, drożdżowe ciasto. Trudno teraz dostać takie w sklepach i w cukierniach. Można poprzestać na zwinięciu ciasta w tradycyjną roladę. Zawinąć w luźny rulon papieru do pieczenia i będzie klasycznie. Lub rozciąć ciasto wzdłuż na pół i przepleść dwa paski rozcięciem do góry. Potem uformować w kółko i jest trochę inaczej. Bardzo rustykalnie, odświętnie że ach. Jak się człowiek nastawi, że może nie wyjść modelowo równo, udaje się to zrobić dobrze za pierwszym razem. Ciasto, jak to drożdżowe, najlepiej smakuje w dniu wypieku. Potem trzeba dbać o nie, okrywając je zwilżaną co jakiś czas, gęstą ściereczką, a najlepiej dwiema. Przepis na dorodny, solidny wieniec świąteczny:)

Zobacz tutaj - makowiec bez zawijania,
- makowiec tradycyjny



piątek, 18 grudnia 2015

Przepisy na śledzie. Śledzie na czerwonej kapuście

Dobrze smakują i cieszą oko kolorowym akcentem. Można iść na skróty. Kupić śledzie a la matias w oleju, wtedy nie trzeba ich moczyć. Może nie jest to najlepsze ze wszystkich wyjście, ale kto nie może inaczej - trudno. Podobnie sprawa ma się z kapustą. Jeśli mamy sprawdzonego producenta czerwonej kapusty w słoiku, który nie doprawia jej żadnym E -konserwującym - można korzystać, czemu nie. Wtedy właściwie wystarczy doprawić kapustę do smaku, pokroić rybę, ułożyć ją malowniczo na różowych gniazdkach, dać trochę sparzonej cebuli i oprószyć wszystko świeżo zmielonym pieprzem A jeśli kupujemy solone płaty śledziowe, ich przygotowanie również nie jest szczególnie skomplikowane. Chyba, że mamy pysznego śledzia z beczki, wtedy filetowanie i całonocne moczenie nieco wydłuży czas szykowania. Śledzie na wigilię, sylwestra, przyjęcia i zwykłe kolacje. Kiedyś nie lubiłam, jak to możliwe? :) Pycha.

Zobacz także -  śledzie w oleju, sałatka śledziowa z fasolą, śledzie w sosie musztardowym, śledzie w sosie tatarskim, śledzie marynowane, śledzie w śmietanie , śledzie po kaszubsku


wtorek, 15 grudnia 2015

Ciasto makowe z kremem karmelowym. Tort makowy z kremem sernikowym

Bardzo udane połączenie mocno wilgotnego, makowego ciasta z kremem. A właściwie karmelowym gotowanym sernikiem zamiast kremu. Mam parę przyjaciół, z których jedno kocha sernik, drugie tort makowy. Udało się skleić w jedno, mogą śmiało robić na święta i inne ważne okoliczności.
Kolejny raz z czułością myślę o kimś, kto wpadł na pomysł sprzedawania zmielonego maku (nie chodzi o masę makową w puszce). To wielkie ułatwienie dla wielbicieli makowych wypieków. Biszkopt makowy można upiec dzień wcześniej a przynajmniej kilka godzin przed składaniem ciasta, wtedy łatwiej się kroi. Ciasto można upiec w wariancie orzechowym tutaj przepis na biszkopt. Na wierzchu tortu, zanim masa zastygnie można odciskać wzory, np. koronkową serwetką, folią bąbelkową, stopkami kieliszków itp. U mnie rolę dekoratora spełniła metalowa podstawka pod garnki:)





składniki ( na tortownicę 22 cm) :
na biszkopt makowy:
- 6 jajek
- pół szklanki cukru
- 3 łyżki kaszy manny
- 2 łyżki tartej bułki  
- 20 dag zmielonego maku
- kilka kropli ekstraktu migdałowego
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia

 na krem sernikowy :
- 2 jajka
- 3 łyżki skrobi ziemniaczanej
- 60 dag zmielonego/zblendowanego półtłustego, białego sera ( może być tzw. "wiaderkowy")
- puszka masy krówkowej
- 2 łyżki cukru
- 100 g masła

Mak zmielić trzykrotnie, jeśli niezmielony. Zalać wrzątkiem w garnku i gotować piętnaście minut mieszając. Odcedzić na ściereczce wyłożonej na durszlaku, odcisnąć w niej z wody (jeśli ktoś ma, znakomita do tego jest chusta do sera).
Piekarnik ustawić na 160 st. Tortownicę wysmarować masłem i wysypać tartą bułką.
Żółtka oddzielić dokładnie od białek. Żółtka ubić z cukrem na jasną masę, dodawać po łyżeczce mak, kaszę, proszek i bułkę tartą i ekstrakt, mieszając jednocześnie masę łyżką lub na najwolniejszych obrotach miksera.
Białka ubić z odrobiną soli na sztywną pianę. Wmieszać delikatnie łyżką do masy. Całość przelać do tortownicy i wstawić do całkowicie rozgrzanego piekarnika. Piec ok. 30 minut. Zostawić w uchylonym piecu do ostygnięcia. Wystudzone przekroić na dwie warstwy.   

Jajka roztrzepać widelcem, dodać skrobię ziemniaczaną, wymieszać by nie było grudek. Ser połączyć z masą krówkową. Masło rozpuścić w większym garnku, dodać cukier i masę serową. Mieszać na małym ogniu aż zacznie bulgotać. Dodać masę jajeczną, gotować chwilę ciągle mieszając aż zgęstnieje. Odstawić z ognia. 

Pierwszą warstwę ciasta wyłożyć na podkładkę, paterę lub talerz, zapiąć na niej obręcz z tortownicy, łatwiej będzie zachować pion. Ciasto lekko skropić wodą z łyżeczką cukru i sokiem z cytryny. Nie jest to konieczne, ciasto jest samo z siebie wilgotne. Ja lubię bardziej mokre, kropię:) Połowę masy (może być ciepła a nawet gorąca) wyłożyć na ciasto. Przykryć drugą częścią biszkoptu, ew. nasączyć go wodą z cytryną i posmarować masą wierzch tortu. Kiedy lekko ostygnie położyć serwetkę, folię itp., lekko docisnąć i zostawić aż krem całkiem zesztywnieje. Ja zostawiłam na całą noc. Nie zdejmując wzoru posypać wierzch kakao, zdjąć serwetkę. Okroić delikatnie brzeg ciasta od obręczy tortownicy a następnie ją zdjąć. Gotowe :)

inspiracja - tutaj
 Mówię Wam - niebo na talerzu:)

   

niedziela, 13 grudnia 2015

Czerwony barszcz na wigilię. Barszcz czerwony z pieczonych warzyw

Najlepiej, kiedy barszcz ma piękny, głęboki, buraczany kolor. I intensywny, słodko-kwaśny smak. Jak ugotować najlepszy barszcz wigilijny? My najbardziej lubimy ten na domowym zakwasie, choć niektórzy radzą sobie całkiem nieźle i bez niego. Namawiam do spróbowania przygotowania czerwonego barszczu na wywarze z upieczonych wcześniej warzyw, nawet nieco poprzypalanych, bo takie mają silniejszy charakter i dadzą więcej aromatu. By barszcz wigilijny był naprawdę głęboki w smaku, warzyw musi być dużo. Caaaały, duży garnek. Nie trzy marchewki i dwie pietruszki. A po zagotowaniu niech wolniutko i długo pyrkoczą pod pokrywką. Jak już oddadzą wszystko wywarowi, wtedy w połączeniu z zakwasem i przyprawami barszcz jest pyszny. Będzie się wydawało, że napakowany warzywami garnek da ogromną ilość zupy, ale po wyjęciu zawartości, pozostały w środku płyn da ilość w sam raz. Za to esencjonalną jak należy:) Najlepiej gotować go w przeddzień podania, lub przynajmniej dwie godziny przed, wtedy ma jeszcze ładniejszy kolor i mocniejszy smak. Po wlaniu buraczanego kwasu i przy podgrzewaniu nie należy dopuszczać do zagotowania, jedynie mocno podgrzewać, inaczej robi się brązowy i mętny. Do barszczu lubimy krokiety lub uszka. A co podajecie u Was?  




piątek, 11 grudnia 2015

Domowy zakwas na barszcz czerwony

Wczoraj, w radiowej trójce opowiadali o tym, jak się gotuje wigilijny barszcz na pieczonych warzywach. Jeden Pan Kucharz z dobrej restauracji z jedną Panią Redaktor namawiali, żeby w przygotowanie świąt włożyć nieco więcej uwagi i starania. Choć w przypadku nastawiania zakwasu to nawet niespecjalnie przecież wielkiego, bo co to za filozofia pokroić buraki i zalać wodą. Tak o tym pięknie rozmawiali, że od ręki zakwas wykonałam. Niech już stoi i czeka. Zwykle wystarczy mu 5-7 dni i jest gotowy. Potem można go zlać do butelek i wstawić do lodówki. I czekać na gotowanie. Bez koncentratów, saszetek, soków z kartonu i polepszaczy. Świątecznie. Kuchnia z takim słojem od razu nabiera klimatu, mówię Wam:)




środa, 9 grudnia 2015

Przepis na pieczeń na święta. Jak zrobić roladę ze schabu?

Domowe, pieczone, soczyste mięso znika ze świątecznych talerzy znacznie szybciej niż sklepowe wędliny. O ile udało nam się uzyskać miękki, rumiany kawałek, a nie wysuszony wiórek. Sposobów na to jest kilka. Na przykład dobrze jest marynować mięso przed pieczeniem. O rozmaitych marynatach pisałam tu. Sól, coś kwaśnego i słodkiego (np. musztarda i miód), mięso kruszeje i zyskuje smak że och. Można trzymać długo mięso w wodzie z dużą ilością soli. Pieczeń jest wtedy baaardzo soczysta. Taki pieczony boczek-przepis na przykład czy karkówka-przepis od moczenia są wilgotne i po upieczeniu rozpływają się w ustach. By płyn pozostał w środku, obsmaża się mięso na ostrym ogniu, białko szybko się ścina i zatrzymuje soki w środku. Rękawy foliowe, rzymskie garnki, żaroodporne naczynia, folie aluminiowe wymyślono również po to, by uzyskać pieczeń idealną. A zdarza się, że wszystkie zabiegi na nic, mięso niewiadomego pochodzenia różną może mieć za sobą historię i na to rzadko mamy wpływ. Wychodzi twarde mimo marynat i gadżetów. Ale jak już się uda - to niebo w gębie i na talerzu.
Jak przygotować mięso do zawinięcia w roladę starałam się najlepiej jak umiem pokazać na filmiku w dalszej części wpisu. Można użyć do niej schabu lub ładnego kawałka wieprzowej szynki. Ponieważ schab jest chudym mięsem i szybko wysycha, jeśli nie zdecydowaliśmy się go moczyć w solance, dobrze położyć na nim cienkie plasterki boczku. Dobrze naostrzony, cienki nóż znacznie ułatwi rozcinanie mięsa.
Rolada ze schabu z pieczarkami.  Dobra na obiad i do kanapek.



Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...