niedziela, 23 listopada 2014

Ciasto z dynią z kaszy jaglanej. Sernik jaglany z dynią

Wilgotne, bardzo dobre ciasto, które niewtajemniczeni w recepturę nazwą sernikiem. Kaszę jaglaną przemycam dalej w różnościach, bo między innymi podnosi odporność, a jesienią kichania dookoła jakoś więcej. Sernik znakomicie nadaje się na śniadanie, pycha. W listopadzie częściej niż w innych miesiącach myślę o czekoladzie. Mimo tego, że ciasto wyjęte z pogniecionego papieru do pieczenia samo w sobie wyglądało uroczo, nie mogłam się powstrzymać i polałam je czekoladową polewą. Oczywiście można zaniechać. Kto umie - niech nie polewa. Ja nie mogę, potrzebę mam.



sobota, 22 listopada 2014

Śledzie po kaszubsku

Najlepszy śledź pochodzi z beczki. Ale beczek teraz jak na lekarstwo. Najczęściej z lenistwa kupuję śledziowe filety a la matias , te zwykłe, popularne, bez oleju i przypraw, sprzedawane na wagę. Nie cierpię marketowych, plastikowych opakowań, w których podana waga główna, ta pisana dużymi literami, dotyczy głównie płynu, a nie zawartości ryby. Moczę filety w zimnej wodzie i doprawiam na różne sposoby. Ciekawe, że latem o śledziach prawie zapominam na amen, a około października myśl o nich się pojawia i robię na różne sposoby, aż do następnego lata. Mój ulubiony śledź, w naszym domu znany jako śledź po kaszubsku. Bardzo dobry.



czwartek, 20 listopada 2014

Maślane rogale z serem. Drożdżowe rogaliki z serem

Ciasto drożdżowe lubię bardzo. W niektórych sklepach czy cukierniach mają całkiem niezłe drożdżówki. Ale tylko całkiem niezłe, bez szału. Bo absolutnie nie wyczułam w nich nigdy zapachu masła i prawdziwej wanilii. Znam też z grubsza technologię ich tworzenia, nie jest zbyt atrakcyjna, uwierzcie mi. Odkąd przekonałam się, że drożdżowe ciasto jest bardzo łatwe w przygotowaniu, o ile drożdże są aktywne i ciepło tam, gdzie wyrasta, piekę sama. Przygotowanie rano rogali ze zdjęcia zajęło mi tyle, ile Tomkowi rozpakowanie zmywarki. Ciasto zostało zagniecione wieczorem (15 minut) i rosło sobie przez noc w lodówce, choć wystarczy im półtorej godziny w ciepłym miejscu. Nie mam maszyny ani porządnego miksera, jak tylko mieć będę, drożdżówki staną się całkiem bezobsługowe. No bardzo polecam, bo są przepyszne. Przepis na podobne, zwijane w inny kształt drożdżowe bułeczki - np. tutaj






wtorek, 18 listopada 2014

Ryba w galarecie. Ryba faszerowana w galarecie. Rolada z ryby

W moim rodzinnym domu był to specjał nad specjały. Przypomniałam sobie o nim w kontekście rozważań "co by tu w tym roku na wigilię". Danie niby jakby z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, nieco trącące komunistyczną restauracją i tzw. garmażem. Ale w jakiej jakości! Zrobiłam, w galarecie zamieściłam nawet jajka, groszek i marchewkę:). Całość ma bardzo delikatny smak. Danie dietetyczne że hoho, dla osób dbających o linię świetne, a równie dobre. Gdzieniegdzie nazywano je "roladą" albo jak u nas w domu - "faszerowaną rybą", stąd tytuł posta, choć faszerowania znamion tu brak. Moja mama zdaje się początkowo zawijała rybny farsz w całe płaty, ale szybko zrezygnowała, wolała zdaje się prostsze rozwiązania. Zwykle używała dorsza lub mintaja, ale myślę, że każde mięso białych ryb się nada. Choć rodem z PRL-u, bardzo dobra, zimna przekąska warta przypomnienia.



niedziela, 16 listopada 2014

Biszkopt z kremem i wiśniami. Czekoladowe ciasto z kremem

To bardzo dobry, mocno wilgotny biszkopt nasączany wiśniówką, ze śmietanowo-sernikowym kremem, smakuje każdemu. Gdyby tak chcieć zdrowszej wersji, można przygotować to ciasto na biszkopcie z kaszy jaglanej zwiększając o połowę ilość składników i dodać do ciasta trzy łyżki kakao. Tradycyjny, kakaowy biszkopt piekę bez dodatku proszku, jest bardziej delikatny i puszysty niż te z nim. Nasączony dobrze zatrzymuje płyn w środku, no i ma bardzo przyjemną fakturę. I wiśnie z czekoladą to baaaardzo udany duet. Ciasto dobre że oj. Kto nie zaplanował deseru na najbliższą uroczystość, może śmiało notować przepis. Gdyby ktoś nigdy nie piekł biszkoptu bez proszku do pieczenia, może przeczytać ten link, może być przydatny. Ale niekoniecznie:)    



czwartek, 13 listopada 2014

Kawa po kapitańsku

W składzie mamy mocną kawę, brandy albo koniak i kogel- mogel. Od czasu do czasu, gdyby kogoś tak złapała chandra albo jesienna zaduma przynajmniej, ten deserowy napój z dodatkiem alkoholu może pomóc zmóc się z niewygodą. Drobna przyjemność, w zależności od potrzeby może wyostrzyć lub złagodzić kontur rzeczywistości. Najlepiej zaprosić przyjaciela albo przyjaciółkę i dumać przy niej we dwoje. Wtedy jest jeszcze przyjemniej. Warstwy kawy mogłyby być trzy. Tak udaje się Tomaszowi. A mnie wychodzą dwie. Jest to kwestią delikatnego nalewania kawy do gorącego brandy. Należy uważać, by przy podgrzewaniu alkoholu nie poruszać rondelkiem i nie zabierać go z ognia zanim go nie wyłączymy, lubi się podpalać. Bardzo pozytywny sposób podawania  kawy. Podobno warstw nie należy mieszać. Profanuję - mieszam i tak smakuje mi najbardziej.

 Kawa Tomka.


 Moja kawa.

wtorek, 11 listopada 2014

Tarta z kaszy jaglanej. Czekoladowa tarta z kremem. Czekoladowa tarta jaglana z pomarańczą i orzechami

Bardzo dobra, mocno kremowa, intensywnie czekoladowa, z chrupiącymi orzechami. Dlaczego należy jeść kaszę jaglaną wiadomo. Za milion dobroczynnych pierwiastków i witamin, które ma i za to, że działa odkwaszająco, czyli  neutralizuje to, co wpakowaliśmy w siebie przy okazji podjadania niezdrowego jedzenia. Oswajanie jej smaku idzie mi nieźle. Pierwsza sprawa - pozbawić kaszę goryczki. Przez prażenie na suchej patelni lub płukanie wrzątkiem. Po ugotowaniu  można z niej zrobić rozmaitości (przepisy tutaj) , dlatego niewielki zapas ugotowanej kaszy trzymam w zamykanym pojemniku w lodówce. Przygotowałam z niej pyszną, kremową tartę, w której zarówno spód  i wypełnienie zostało  z niej wykonane. I naprawdę jest bardzo, bardzo dobra. Aromat pomarańczy w wypiekach nie każdy lubi, szczerze mówiąc też za nim nie przepadam w nadmiarze, ale tu wyjątkowo dobrze brzmi. I pachnie na cały dom.


sobota, 8 listopada 2014

Kremowy sernik. Sernik czekoladowy. Sernik z bitą śmietaną

Bardzo dobry, kremowy sernik upieczony w formie niewielkich rozmiarów. Nie ma spodu, bo w sernikach lubię samą sernikowość, ale można pokruszyć mocno paczkę herbatników, wymieszać je z roztopionym masłem (ok. 60 g) i wysypać tym "piaskiem" dno tortownicy i lekko ugnieść. Zwykłe małe, słodkie co nieco na niedziele, święta i dni powszednie. W serniku często wystarczy wymieszać składniki, dlatego łatwo je upiec. Zwykle tortownicę z sernikiem, owiniętą aluminiową folią wstawiam do brytfanny z wrzątkiem, by deser był bardziej kremowy. Tym razem zapomniałam, a sernik i tak wyszedł bardzo dobrze, pewnie ze względu na swoje niewielkie rozmiary. Może nie wygląda oszałamiająco, ale czekoladowi smakosze będą w siódmym niebie, naprawdę.    




piątek, 7 listopada 2014

Kruche babeczki z serem. Czekoladowe babeczki sernikowe

Są baaardzo smaczne i wyglądają odświętnie. Nawet nieprzepadający za sernikiem, sernikowe babeczki uznają za bardzo dobre ciastko. Ciekawe, bo składniki niby te same, jednak forma ma znaczenie:) Można upiec je w metalowych foremkach, które w najniższych cenach dostanie się w marketach i zwykłych, niefirmowych sklepach AGD. Można też ciastka upiec w foremkach od muffinek, będą równie smaczne.




czwartek, 6 listopada 2014

Soczyste mięso z piekarnika. Domowa wędlina do kanapek. Pieczona karkówka z solanki

Jednym ze sposobów na soczyste, delikatne mięso z piekarnika jest moczenie go przed pieczeniem w solance czyli w wodzie z dużą zawartością soli. Często piekę tak drób (przepis na perliczkę, przepis na kaczkę), można upiec w ten sposób wieprzowinę. Choć do wody dodajemy dwie czubate łyżki soli na litr, nie ma obawy, mięso nigdy nie jest zbyt słone. Nie należy piec kawałków mniejszych niż kilogram, mały kawałek nie utrzyma porządnie soczystości. Świetna pieczeń do pieczywa i sałatek, bez polepszaczy i chemicznych dodatków znika szybko i może leżeć w lodówce dłużej niż kupiona w sklepie. Po wyjęciu mięsa z wody, należy osuszyć je papierowym ręcznikiem, natrzeć przyprawami i zawinąć w folię aluminiową (matową stroną na wierzch). Można też użyć foliowego rękawa czy formy typu "keksówka" nakrytej folią lub piec w przykrytym naczyniu żaroodpornym. Niska temperatura pieczenia sprzyja delikatności mięsa, należy ją ustawić na 150 st i piec na drugiej od dołu półce piekarnika, przez 3 godziny. Po upieczeniu i wyjęciu, zanim zaczniemy kroić, należy pozostawić mięso na 15 minut, inaczej soki znajdujące się w środku wypłyną na zewnątrz. Pyszny, świąteczny obiad i na zimno - doskonała wędlina.

 
  

środa, 5 listopada 2014

Czekolada na gorąco. Jak zrobić prawdziwą czekoladę do picia ?

Jeśli ktoś zrobi ją sam choćby raz, już nigdy nie kupi gotowca "z papierka". Ważna jest czekoladowa jakość. Dla dorosłych najlepiej by była gorzka lub pół na pół z mleczną i dobrej firmy, nie warto oszczędzać. Czekoladę pije się od święta i przy specjalnych okazjach, w niewielkich ilościach, bo o ile nie ma się problemów z niedowagą to... od święta:) Trzeba kupić tabliczkę o wysokiej zawartości kakao, przynajmniej 50 %. Niech to będzie chociaż "jedyna" czy "wedlowska" albo inne, znanych firm. Dzieciom proponuję ten sam przepis z mleczną tabliczką, no może plus dwie kostki gorzkiej, dla podkreślenia zawartości czekolady w czekoladzie. Można przygotować ją na śmietance, śmietance zmieszanej z mlekiem lub na samym mleku. Niektórzy uważają, że tylko ta na śmietance to prawdziwy raj dla podniebienia, a reszta nie może nazywać się czekoladą. Należy próbować różnych wersji, by odnaleźć najlepszy dla siebie wariant. Dla mnie wersja na śmietance jest zbyt gęsta i ciężka. Nie dałam rady wypić kilku łyków. Mleko o zawartości tłuszczu 3,2% jest idealne. Dla puszystości, spieniłam je małym "bzyczkiem", można go kupić za kilka złotych w niefirmowych sklepach, bardzo przydatna rzecz. Oczywiście spienianie nie jest konieczne, ale daje miły dla podniebienia efekt. Do gorącej czekolady dodaję szczyptę chilli (bo jeszcze bardziej podkręca czekoladowość i przemianę materii, mocniej rozgrzewa), łyżeczkę cukru waniliowego, pomarańczowego ekstraktu czy cynamonu. Ambrozja.




poniedziałek, 3 listopada 2014

Najlepsze, puszyste bułeczki z serem. Pyszne drożdżowki

Takie drożdżówki zajadaliśmy dawno temu wracając ze szkoły. Oprócz bajaderek (przepis tu) były moimi ulubionymi ciastkami. Mocno wilgotne, z dużą ilością sera, puszyste - bułeczki idealne. A te na zdjęciach są jeszcze lepsze. No naprawdę. Wyrobione ciasto zostawiłam do wyrośnięcia na noc przykryte folią w lodówce, by móc piec je rano, jednak wydaje mi się, że lepiej zwyczajnie zostawić je do rośnięcia na godzinę, półtorej w ciepłym miejscu. Jeśli ktoś ma mało czasu i wyrastanie musi być nocne - trudno. Ciasto będzie wtedy nieco kapryśne w formowaniu, bo bardziej klejące, ale pyszne tak samo. Jeśli ktoś nie ma ciepłego miejsca (ok. 28 st), może włączyć na pięć minut piekarnik ustawiając temperaturę na 50 st, wstawić tam ciasto - urośnie jak malowane. Najlepsze bułki z serem jakie jadłam, kiedykolwiek. Zamiast sera można użyć masy makowej, dżemu lub powideł. 





przepis znaleziony na blogu Z Piekarnika 


czwartek, 30 października 2014

Ciasto jaglane z kremem. Tort jaglany. Węgierski Tort Brzoskwiniowy

W oryginale jest morelowy i zdobył tytuł Tortu 2011 Roku na Węgrzech. Przepis i opis węgierskich potyczek na torty znalazłam na blogu Madame Edith. I kto by pomyślał, że wygra tort z kaszy, miał na pewno setki biszkoptowo-bezowych konkurentów, a jednak. Ponieważ nieustająco uważam kaszę jaglaną za największe, zdrowe dobro jedzeniowe, tort od razu wpadł mi w oko. Nie jest trudny w przygotowaniu, jedynie kaszę jaglaną należy ugotować na mleku i pilnować mieszając, by się nie przypaliła. Do jego wykonania potrzebne są dwie puszki brzoskwiń ( tych 480 g). Niewątpliwie to jeden z najbardziej przyjaznych zdrowiu słodyczy, które możemy zjadać bez przesadnych wyrzutów sumienia. Bardzo smaczny, zwłaszcza kremowa, górna warstwa jest pysznie delikatna i na pewno powtórzę ją również w innych deserach. Myślę, że biszkopt z tego przepisu też sprawdzi się w torcie znakomicie, następnym razem spróbuję. Oryginalnie ciasto pieczone jest w specjalnej formie z zagłębieniami na morelowy syrop i ozdobiony czekoladą, z braku - tu wersja lekko uproszczona, ale myślę, że bez wielkiego znaczenia dla smaku. 




wtorek, 28 października 2014

Jak upiec kaczkę? Kaczka z solanki

Ciemne mięso kaczki lubię bardzo. Jest dużo wyraźniejsze w smaku niż delikatny kurczak. Jednym ze sposobów na miękkie i soczyste mięso jest moczenie go w wodzie z solą. Wody musi być tyle, by całkowicie przykryła tuszkę. Najczęściej zalewam mięso w dużym garnku lub naczyniu żaroodpornym, na wierzchu kładę odwróconą do góry nogami pokrywkę (w garnku nieco za małą) i stawiam na niej coś ciężkiego, kaczka jak to kaczka - lubi wypływać na wierzch. Robię to po południu poprzedniego dnia, zostawiam ją na noc w lodówce. Rano wyciągam, suszę ręcznikiem papierowym i odstawiam by lekko przeschła. Piekę w rękawie foliowym albo w naczyniu żaroodpornym lub zwyczajnie na blaszce, przykrywając po zrumienieniu mięso folią. Nie podlewam, mięso kaczki jest tłuste i przykryte pozostaje soczyste bez pomocy. Piec należy długo i w niskiej temperaturze. Kto lubi - może nałożyć do środka tuszki  połówki jabłek - wypływający z kaczki sos - dla mnie pycha. 2-3 jabłka pokrojone na ćwiartki można wtedy dodatkowo obsmażyć krótko na maśle, posypać majerankiem i podlać sokiem pomarańczowym, poddusić chwilę i obłożyć mięso po podaniu i mamy klasyczną kaczkę z jabłkami. Jeśli pominiemy jabłka - będzie pysznie inaczej. Bardzo łatwy obiad na niedzielę czy święta, pycha.

 

sobota, 25 października 2014

Szybkie ciasteczka owsiano-jaglane z żurawiną

Ciasteczka jaglane i owsiane, bo mają w składzie owsiane płatki oraz mąkę jaglaną, która nadaje wypiekowi charakterystycznego smaku. Można zmielić na mąkę kaszę jaglaną, w młynku do mielenia kawy. Gotową dostanie się w marketach, sklepach ze zdrową żywnością, a w moim mieście na warzywnym rynku. Żurawinę lubię chyba nawet bardziej niż rodzynki, mogę ją jeść jak cukierki. Podobno ma bardzo dużo witaminy C i przeciwdziała stanom zapalnym pęcherza. O mące jaglanej i płatkach owsianych nie ma co pisać, jeść trzeba, bo to samo zdrowie. Zdrowe, banalnie łatwe w przygotowaniu.




piątek, 24 października 2014

Sałatka z tuńczykiem

Puszka tuńczyka w razie konieczności awaryjnego sałatkowania leży zwykle w mojej spiżarni.  Gdyby tak pojawili się niespodziewani goście albo nagły apetyt, albo na okoliczność niespodziewanej pustki w lodówce - jestem przygotowana. Sałatka w tej wersji nie jest zbyt ciężka, dość uniwersalna, nada się na lekką kolację i przyjęcie. Tuńczyk w oliwie jest smaczniejszy, a we własnym sosie mniej kaloryczny, należy wybrać według potrzeb:) 


  

środa, 22 października 2014

Najlepsze domowe bułeczki

Bułki jak z najlepszej piekarni. Nie ma w nich grama chemii, a są puszyste w sam raz i mają chrupiącą skórkę. Moja babcia powiedziałaby o nich - przedwojenne. Po wykonaniu zdjęć siedzieliśmy razem z kotem chwilę na podłodze i zawartość koszyka, posmarowana masłem zniknęła. Tomek poprosił, żebym już nie szukała żadnego nowego przepisu, nie chce innych, jest przekonany, że lepszego znaleźć się nie da. Po przeczytaniu tego, wstrząsającego dość artykułu mam silne postanowienie: należy piec domowe pieczywo znacznie częściej niż robiłam to do tej pory. Zwłaszcza, że polski chleb z mojego własnego piekarnika nie ma konkurencji. Dodatkową zaletą bułek jest to, że można zostawić ciasto do rośnięcia w lodówce na całą noc i upiec je na śniadanie albo wyrobić ciasto przed pójściem do pracy, schować do lodówki i wstawić do pieca po powrocie, by mieć chrupiącą kolację albo... poczekać godzinę i piec od razu. Zagniatanie ciasta jest łatwe, jest przyjemne i miłe w obróbce, wszystko zajmuje 10 minut. Można upiec większą porcję i po ostygnięciu wrzucać w plastikowych woreczkach do zamrażarki. No bardzo polecam. Zdaje się, że "dziabnięcie" bułki przez środek (jak na zdjęciu) daje bułeczkę wrocławską, można naciąć wierzch ciasta na krzyż, albo pokusić się o taki efektowny sposób formowania ciasta. Jeśli ktoś lubi posypki, najlepiej posmarować wierzch ciasta roztrzepanym z łyżką mleka jajkiem, by miały się do czego przykleić. Można wykorzystać mak, sezam, słonecznik itp.

P.S. Przecież ja nie jem bułek! Zrobię sobie tylko jedną, malutką...




wtorek, 21 października 2014

Krucha szarlotka z pianką

Krucha, łatwa do przygotowania i bardzo smaczna szarlotka. W kruchym cieście nie wykorzystuje się całych jajek, jedynie żółtka, z białek można wykonać bezę lub tak jak tu, w szybszej wersji,  wykorzystać piankę jako wykończenia ciasta. W kruchym cieście cudny jest smak i zapach prawdziwego masła, nie da się go podrobić najlepszą nawet margaryną. Do przygotowania ciasta można wykorzystać domowe jabłka ze słoika lub świeżą, twardą odmianę, np. szarą renetę czy antonówkę.



sobota, 18 października 2014

Płatki jaglane

Bardzo zdrowe i banalne w przygotowaniu. Nie znałam! Trzeba zalać gorącym mlekiem albo wodą, dodać co się lubi i gotowe. I baaardzo zdrowe. Jak wszystko co z kaszy jaglanej. Wczoraj wyrwałam jednej maturzystce torebkę z suchą, chińską zupką, pogryzała sobie makaron. Problem z moim niskim ciśnieniem zniknął jak ręką odjął! Jak nauczyć małego jeszcze człowieka, by kiedyś dbał o siebie i jadł różnorodne i zdrowe posiłki? By uznał, że to bardzo ważne? Skąd taki pomysł, by sięgnąć po coś tak obrzydliwie niezdrowego, w dodatku by mieć ochotę zjeść to na surowo? Pozwolę sobie wkleić artykuł, pod którym podpisuję się obiema rękami, sprawdziłam każdy punkt na Olci, która teraz, w dorosłym życiu nie wychodzi z domu bez śniadania i dba o to co znajduje się na jej talerzu. Najchętniej pogrubiłabym i powiększyła czcionkę przynajmniej czterokrotnie :)
  1. "Ważne jest, by stworzyć dzieciom możliwość poznania różnorodnego pożywienia. Jeśli chcemy, by nasze dzieci jadły z smakiem kasze, warzywa i owoce, ryby i mięso, musimy im je… przedstawić. Umożliwmy dzieciom poznanie produktu spożywczego różnymi zmysłami przed przygotowaniem z niego posiłku. Jeśli jest to możliwe, dajmy dzieciom produkt do obejrzenia, powąchania, skosztowania oraz wspólnie przygotujmy z niego prosty posiłek. Ma to dla dziecka większe znaczenie, niż opowiadanie o tym, jakie coś ma witaminki i że trzeba to jeść, by być zdrowym."
Często! Dzieci potrzebują 15 odsłon potrawy czy składnika, by się z czymś zapoznać i polubić!
  1. "Warto stworzyć ogródek domowy lub przedszkolny, choćby na parapecie. Dzieci mogą samodzielnie posadzić kiełki i zioła, o które będą dbać i obserwować, jak rosną. "
  A  wyhodowane roślinki ( może być szczypiorek z cebuli w kubku z wodą)  potem dodać je do pasty czy zupy
  1. "Pomocne mogą być też rozmowy z dziećmi. Na przykład można opowiedzieć o jabłku: skąd pochodzi, jak rosło, kwitło, jak powstał owoc, który dojrzewał przez całe lato, by stać się soczystym słodkim jabłkiem, lub opowiedzieć, jak powstaje chleb – od ziarenka zboża do pachnącego bochenka.
  2. Dzieci w wieku przedszkolnym uczą się poprzez naśladowanie rodziców, nauczycieli oraz innych dzieci. Ważne, by posiłek odbywał się przy wspólnym stole wraz z domownikami lub w przedszkolu z uczestnictwem nauczycielki. Zarówno rodzice jak i nauczyciele są wzorem do naśladowania. Jeśli dorośli będą z apetytem spożywać ten sam posiłek co dzieci, stwarzać przyjazną i spokojną atmosferę, dzieci chętniej będą jadły nawet dla nich nieznane potrawy. Dzieci obserwują zarówno opiekuna, jak i siebie nawzajem. W grupie łatwiej przełamywać indywidualne opory." 
Często widzę taką scenkę: maluch siedzi samotny przy stole, nad gotową kanapką, mama wykorzystuje, że  jest zajęty jedzeniem, uznaje że ma wolne i robi w tym czasie coś innego.
  1. "Jeśli jest taka możliwość, pozwólmy dzieciom decydować, np. o wyborze dodatków. Na śniadanie nie podawajmy gotowych kanapek, lecz na dużych talerzykach ułóżmy poszczególne składniki: serek, warzywa, zioła, lub pozwólmy dosypać do owsianki wybrane nasiona czy suszone owoce. Dzieci mając możliwość samodzielnego wyboru chętniej sięgają nawet po mniej sobie znane produkty.
  2. Komponując posiłki pamiętajmy, że dzieli lubią proste dania, z prostych naturalnych produktów. Wprowadzając nowy produkt należy to zrobić stopniowo, np. kaszę gryczaną przygotujmy w postaci lubianych przez dziecko pierogów.
  3. W trakcie posiłków unikajmy rozmów o wpływie żywienia na zdrowie. Nie wolno zmuszać dzieci do zjedzenia dania czy porównywać do innych dzieci (np. “Zobacz jak ładnie zjadła Ola, a ty nic nie ruszyłeś z talerza…”). Presja wywierana na dziecko daje skutek przeciwny do oczekiwanego. Czas posiłku to czas delektowania się estetyką podanego dania, jego zapachem i smakiem" 
Emilia Lorenc dietetyk, diagnosta laboratoryjny

Dodałabym tylko, że dzieci też jedzą oczami, deserowy sposób na śniadanie, które wygląda jak lody w pucharku, przyznacie - to dobry pomysł na przekonanie malucha do zjedzenia czegoś nowego. 

p.s w Piotrkowie Trybunały Kabaretowe, tło drugiego zdjęcia to festiwalowa koszulka, dziś Kuba Badach, zapraszamy! 




piątek, 17 października 2014

Polski chleb na zakwasie

Chyba najsmaczniejszy z wszystkich jakie piekę. Pszenny, na żytnim zakwasie, z małym dodatkiem mąki razowej. W mym prywatnym przekonaniu, ma smak polskiego, pysznego, prawdziwego chleba. Z bardzo chrupiąca skórką, idealnym, wilgotnym ( ale nie za bardzo) miąższem. Po lekturze tego artykułu obiecałam sobie, że będę piekła domowe pieczywo dużo częściej niż do tej pory. Kto nie ma, niech nastawia zakwas ( tu przepis ) i nie dajmy się chemii dosypywanej w niektórych piekarniach. Bochenek chleba pieczony w piekarniku nie wychodzi mi tak wysoki jak sklepowe. Ale jest przepyszny. Można piec go również w foremkach, ale ten bochenkowy ma więcej charakteru i chrupiącej skórki. Kupiłam koszyki do wyrastania (w hurtowni z zaopatrzeniem cukierni), trzeba je mocno podsypywać mąką (najlepiej ziemniaczaną lub ryżową) lub wykładać mocno omączoną ściereczką, by ciasto podczas wyrastania nie przykleiło się do formy. Piekę duży bochen, z podwójnej porcji, po ostygnięciu kroję na cztery części, trzy z nich zamrażam, wtedy pieczenie odbywa się rzadziej.



     

środa, 15 października 2014

Jak się robi caffe latte?

Caffe latte wybieram najczęściej. Nie jestem kawowym smakoszem, zależy mi bardziej na jej deserowym charakterze i zapachu. Wygląda bardziej odświętnie niż zwykły poranny napój i jeśli mam tylko możliwość - świętuję. By powstały trzy warstwy, należy spienić mleko (najlepiej o 3,2% zawartości tłuszczu) i zadbać o to, by miało koniecznie niższą temperaturę niż napar z kawy. Najlepiej podawać ją z długą łyżeczką, by przed wypiciem można było wymieszać składniki. 

 

poniedziałek, 13 października 2014

Kruche ciasteczka kukurydziane

Do masy ciasteczkowej dodałam ziarenka sezamu, mają też chrupiący, sezamowy wierzch. Można posypać je cukrem lub posiekanymi orzechami lub nie posypywać ich niczym. Zwyczajne,domowe, kruche herbatniki o maślano -waniliowo- sezamowym smaku. Najlepiej przechowywać je w metalowej, szczelnej puszce, by nie zwilgotniały.


sobota, 11 października 2014

Szybki kurczak z pieczarkami

To delikatny, kremowy sos z  bardzo miękkim mięsem. Czasem zupełnie niech chce mi się gotować nic. Naprawdę. Marudzimy sobie o tym często z Panią Iwonką z naszego sklepiku, ma to samo, uznaję zatem, że rzecz jest popularna. Ale ok. godziny czternastej - piętnastej, rodzinne brzuchy budzą się i żądają obiadu. Czasem idziemy gdzieś na szybki posiłek "na mieście", taki bez zadęć i bywa nawet przyzwoicie. Ale często jestem zła, że nie wykrzesałam resztek energii, by wykonać coś błyskawicznego, zamiast paskudztwa, które zapchało mi brzuch niezbyt dobrymi, za to bardzo energetycznymi kaloriami. Na takie okoliczności podaję błyskawiczny przepis na kurczaka z pieczarkami. I nawet bez pieczarek - będzie lepszy niż wytaplany w najgorszej jakości panierce schabowy na kiepskiej jakości tłuszczu. Przepis dziesięciominutowy, a danie bardzo smaczne.  


czwartek, 9 października 2014

Sałatka z rukoli z serem pleśniowym

Pyszna, chrupiąca, efektowna i łatwa w przygotowaniu sałatka. Należę do zwolenników wydłubywania ananasa z pizzy o tropikalnych tytułach i nie dla mnie kotlety z brzoskwinią, a jednak w takich zestawieniach cytrusowy smak - proszszsz bardzo! Chrupiące, karmelizowane w miodzie orzechy - cudo. I żadnej filozofii w przygotowaniu, choć nazwa efektowna jak nie wiem co i sprawdza się w przyjęciowych okolicznościach. U mnie dziś na śniadanie. Bardzo polecam.






Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...