piątek, 8 marca 2013

Naleśniki

Naleśnik to jednocześnie łatwa i trudna rzecz do zrobienia. Jak już się wszystko wie - idzie łatwo. Najbardziej podstawowy przepis za bazę ma wodę, mąkę, jajko i sól. I tego najczęściej używam. Można używać zamiast wody mleka, wody mineralnej, próbujcie. Ja lubię te na wodzie. Potrzebna jest dobra, nieporysowana patelnia. Są specjalne do naleśników, cieniutkie. Mam jedną taką, ale najczęściej dla przyśpieszenia tempa używam dwóch na raz jednocześnie. Ważne jest, żeby patelnie były mocno rozgrzane a ciasto odpowiedniej gęstości. Jak wymieszana kwaśna śmietana. Albo emulsyjna, rzadka  farba. Albo mleczko do demakijażu. Osobiście lubię naleśniki cienkie. To oznacza, że ciasto nie może być zbyt gęste. Kiedy wylejemy je na rozgrzaną patelnię powinno łatwo i dość szybko rozlać się na boki cienką warstwą. Należy w tym celu poruszać patelnią na wszystkie strony. Jeśli nie chce się łatwo rozlewać- ciasto jest zbyt gęste, należy dolać trochę wody i wymieszać. Do przewracania dobrze mieć płaską, szeroką łopatkę. Kiedy naleśnik na całej powierzchni zmieni lekko kolor na jednolity (z jaśniejszego na nieco ciemniejszy) należy go zdecydowanym ruchem przewrócić na drugą stronę i smażyć jeszcze ok. pół minuty. Jeśli nie udaje nam się włożyć łopatki pod naleśnik w celu odwrócenia, może trzeba go jeszcze chwilę podsmażyć. Tak czy inaczej, jest to łatwa rzecz do zrobienia, tylko metodą prób i błędów nauczyć się trzeba.







        
Składniki: 

- dwie szklanki mąki pszennej
- ok. dwóch szklanek wody
- jajko
- duża szczypta soli
- olej do smażenia

Mąkę wymieszaj z jajkiem i solą, ubijając rózgą lub mikserem stopniowo dodawaj wodę aż ciasto będzie miało konsystencję niezbyt gęstej emulsji. Odstaw na 10 minut, niech mąką uwolni gluten. Na mocno rozgrzaną patelnię wlej parę kropli oleju, poruszaj patelnia, by się rozpłynął. W zależności od wielkości patelni wylej odpowiednią ilość ciasta wazową łyżką, cieniutką warstwą, poruszając naczyniem na boki. Postaw patelnię na średnim ogniu i smaż do momentu, w którym pod naleśnik da się włożyć łopatkę.Naleśnik zmienia podczas smażenia kolor na nieco ciemniejszy. Przewróć na drugą stronę i smaż jeszcze pół minuty. Wyłóż usmażony placek na talerz i smaruj dżemem, konfiturą, serem, lub innym farszem.     

Mówię Wam - niebo na talerzu!
 

7 komentarzy :

  1. Moim zdaniem za dużo soli. Dałabym szczyptę.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie dziś będą naleśniki... jedne z powidłami, drugie z serem białym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jutro zresztą też - ze szpinakiem i zapiekane :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dodaje jeszcze łyżkę śmietany gęstej i cukier waniliowy ;) Polecam spróbować

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubimy czytać Wasze komentarze!


Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
/* */