niedziela, 7 kwietnia 2013

Śledź marynowany w musztardowym sosie

Tę zaskakująco pyszną w smaku przystawkę łączącą przedziwne połączenie aromatów, znalazłam u Chillibite, która pięknie opisała w śledziowym poście powarsztatowe wrażenia. Z komentarzy pod nim wnioskuję, że nie tylko ja byłam zaskoczona, jak bardzo korzystna okazała się ta smakowa fuzja. Podobnie jak inne osoby, które wykonały rybę w tym sosie uważam, że jest to znakomity śledź na wigilijny stół i inne uroczyste, kulinarne okoliczności. Ostrożnie podchodząc do tego typu wynalazków sporządziłam go z połowy porcji. Naprawdę była to zbyteczna ostrożność:) 




Za ChilliBite powtórzę, że  przepis na marynatę do śledzi i sos musztardowo-kawowy jest autorstwa Michała Godynia, szefa kuchni Ambasady Szwecji w Polsce

Składniki:
- 0,5 kg filetów ze śledzi matias

Na zalewę do marynowania: 
- 300 g wody
- 180 g cukru
- liść laurowy
- 8 ziaren ziela angielskiego
- nieduża marchew
- jedna biała cebula
- 100 g octu spirytusowego 10%

Filety osącz z solanki, zalej bardzo zimną wodą, dobrze wypłucz, aż woda będzie przeźroczysta. Wymocz przez ok. 3 godziny. Wodę zagotuj z cukrem, liściem laurowym i kulkami ziela angielskiego. Zdejmij z ognia i dodaj pokrojoną w plasterki marchew oraz cebulę pokrojoną w cienkie piórka. Warzywa dodaj do gorącej zalewy i odstaw do całkowitego ostudzenia. Jest to ważne dla zachowania jędrności śledzia. Do zimnej zalewy dodaj ocet i wymieszaj. Śledzie wyjmij z wody i osusz papierowym ręcznikiem. Pokrój w kawałki  "na kęs". Włóż do zalewy i marynuj w niej przez dobę.


Sos musztardowo - kawowy

90g musztardy

45g cukru demerara

45g miodu gryczanego

25g białego octu winnego 6%

1/2 płaskiej łyżeczki soli

10g kawy mielonej

60g oleju słonecznikowego



Składniki sosu wymieszaj w litrowym słoju. 

Wyjmij śledzie z zalewy i ponownie osusz. Przełóż do słoika z sosem (ja zachowałam również cebulkę i część marchewki). Marynuj śledzia w sosie ok. 12 godzin. Podawaj z ciemnym pieczywem. 
Mówię Wam - niebo na talerzu! 

4 komentarze :

  1. No bardzo ciekawe połączenie :D Ja to jak śledzie to klasycznie w oleju z cebulką, a Ty prezentujesz tu popisy ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. uchmmm:)Zapisuję pod hasłem - "popisy" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie nietypowe połączenie :) Ja śledzie najbardziej lubiłam do tej pory w klasycznym połączeniu pt. olej + cebula :) Olej też daję najbardziej neutralny w smaku bo rzepakowy. Ciekawa jestem jak śledzie mogłyby smakować w takiej dziwnej kombinacji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Spróbuj, zadziwiająco bardzo dobre:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubimy czytać Wasze komentarze!


Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
/* */