poniedziałek, 20 maja 2013

Muffiny, babeczki - przystawka na imprezę

Oczywiście na kolację czy obiad również pasują jak najbardziej. Ich jedynym mankamentem jest spora ilość proszku do pieczenia, bo dźwignąć i napuszyć napakowane dodatkami ciasto nie jest łatwo. Głównym dzisiejszego wypieku jest szpinak. Można by zatem napisać - szpinakowe muffiny. Albo - szpinakowe babeczki. Ale jeśli ktoś nie lubi szpinaku, może go zastąpić np. większą ilością cebuli lub suszonymi pomidorami. Najlepiej smakują z dodatkiem jakiegoś dipu, na przykład czosnkowego czy pomidorowego, proponowałam je przy okazji podania paluszków grissini, przepis na sosy znajdziecie tutaj. Babeczkową recepturę dostałam od BeeLki, mojej przyjaciółki, która podaje swoje przepisy na profilu Nieba Na Talerzu na FB, będzie nam miło jeśli polubisz w okienku po prawej:) 




Składniki ( na ok. 12 szt) : 

- 250 g przesianej mąki pszennej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 jajka 
- 1/3 szklanki oleju
- 150 ml mleka
- 150 jogurtu naturalnego  
- 100 g tartego parmezanu (używałam też startego, twardego żółtego sera)
- 100 g fety pokrojonej w kostkę
- kilka plasterków wędzonki ( np. szynki włoskiej, kindziuka, boczku lub kiełbasy)
- 200 g świeżego albo rozmrożonego szpinaku w liściach 
- 1 cebula  
- 3-4 ząbki czosnku
- strączek chilli (lub łyżeczka sproszkowanej przyprawy - mniej, jeśli ktoś lubi łagodniejsze smaki), sól (3/4 łyżeczki), oregano (łyżeczka), rozmaryn (pół łyżeczki)


Piekarnik ustawić na 180 stopni. Na łyżce oleju przesmażyć pokrojoną drobno cebulę z wędzonką. Pod koniec smażenia dodać rozgnieciony czosnek i chili. Odstawić do lekkiego przestudzenia. Do jednej miski przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia. W drugiej wymieszać szpinak, przestudzoną zawartość patelni, roztrzepane widelcem jajka, przyprawy, parmezan, mleko, jogurt i olej. Zawartość drugiej miski dodać do mącznej mieszanki, krótko, ale szybko mieszając. Dorzucić fetę, połączyć delikatnie. Wypełnić masą natłuszczone i wysypane tartą bułką foremki do muffinek lub babeczek. Mogą być też wyłożone papilotkami (najlepiej  woskowanymi, by się łatwo odklejały) i piec ok. 20 minut. 






Mówię Wam - niebo na talerzu:)

14 komentarzy :

  1. Z tym proszkiem to prawda,jadłam u kogoś i były niestety twarde,Twoje wyglądają cudownie,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Te wychodzą miękkie, dziękuję i pozdrawiam również:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale pięknie wyglądają, mają śliczny kolor: )

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie babeczki na imprezę to super pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie wytrawne muffinki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. czy szpinak trzeba wcześniej jakoś przygotować?

    OdpowiedzUsuń
  7. czy papilotki też trzeba natłuszczać? i jaki program piekarnika? (termoobieg...?) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można natłuścić, choć niektóre są nieprzywierające. Góra- dół. Przy termoobiegu 10 stopni mniej.

      Usuń
    2. ok, dziękuję. Dam znać jak mi poszło ;)

      Usuń
  8. Babeczki wyszły super, tylko zamiast proszku użyłam sodę i użyłam 200 ml kefiru.REWELACJA PRZEPIS

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubimy czytać Wasze komentarze!


Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
/* */