czwartek, 8 sierpnia 2013

Sushi

Obejrzałam kilka dni temu film " Jiro śni o sushi". Piękny dokument o tym, że codzienna, z pozoru zwyczajna czynność może stać się rodzajem medytacji, sztuką, przez wielką koncentrację i uważność staje się perfekcyjnie wykonaną, a sukces wydarza się wtedy przy okazji i nie jest celem samym w sobie. Nie znam się zbytnio na sushi. Pewnie nie potrafiłabym docenić perfekcji pana Jiro, nie byłam nigdy w Japonii. Ale bardzo lubię je jeść i robić od czasu do czasu. Dociekliwym polecam podłubanie na rozmaitych stronkach, gdzie można poczytać więcej o sposobie wykonania tej potrawy np. Przepis na Sushi. Ten rodzaj, który zrobiliśmy, nazywa się makisushi i zamiast surowej ryby użyliśmy wędzonego łososia i paluszków krabowych.





 składniki: 

- pół kg ryżu do sushi
- 7 łyżek octu ryżowego
- 2 łyżki cukru
- szczypta soli
- zielony ogórek
- pasta wasabi
- sos sojowy
- opakowanie prasowanych glonów nori
- marynowany imbir
- ok. 150 g wędzonego łososia
- paczka paluszków krabowych
- mata do rolowania sushi (można dostać w sklepach AGD) często są używane jako podkładki


Ryż opłukać na sicie pod bierzącą wodą aż woda będzie zupełnie czysta. Namoczyć przez pół godziny.
Zalać go taką ilością zimnej wody by było jej więcej o 2 cm niż ryżu i gotować ok. 15 minut pod przykryciem na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu, woda zostanie wchłonięta. Pozostawić pod przykrywką kolejne 15 minut. Przełożyć ryż do miski. Z octu,cukru i soli sporządzić sos,lekko podgrzać. Zalać ryż, wymieszać i odstawić do całkowitego wystygnięcia.

Rybę i ogórka pokroić w cienkie paski. Paluszki krabowe pozostawić w całości, lub również pokroić wzdłuż. Ze strony "Przepis na sushi" :

" Na 2/3 powierzchni nori układamy ryż, układamy go cienko, tak, żeby prześwitywały przez niego wodorosty. Moczymy często ręce, ryż się klei (...) uważamy jednak, żeby nie przemoczyć ryżu i co bardzo ważne nie zamoczyć wodorostów. Dalej, w połowie ryżu, układamy składniki. Następnie, bierzemy na palec NIEDUŻO wasabi i smarujemy nim linię wzdłuż krawędzi wodorostów (po stronie bez ryżu)"  Teraz zaginamy matę od dołu w kierunku do środka i dociskamy krawędź maty do ryżu zaraz za nadzieniem (zaklejamy zawartość), rolujemy do końca przesuwając matę w górę.
OSTRYM nożem bez ząbków kroimy rolkę na niewielkie części (do zjedzenia na raz).

Filmik pokazowy z szybkim rolowaniem można obejrzeć tutaj .



Kawałki sushi zjadamy przy pomocy pałeczek lub ręką, maczając w sosie sojowym, przegryzając marynowanym imbirem.

Mówię Wam - niebo na talerzu:)

4 komentarze :

  1. Wygląda idealnie!!!Nie robiłam,ale jadłam,i owszem,i smakowało,i też bym chciała sama zrobić,ale się boję...

    OdpowiedzUsuń
  2. Się nie bój, rób, nic strasznego:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubimy czytać Wasze komentarze!


Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
/* */