piątek, 31 maja 2013

Dobry przepis na obiad - bitki zrolowane z fetą

Kiedyś wykluła się rodzinna dyskusja kto, dlaczego i za co lubi/nie lubi wątróbkę. Podsumowując wyszło na to, że z wątróbki najlepsza jest podduszona cebula. Najlepiej - bardzo dużo duszonej cebuli. Pamiętam dawne karty dań w restauracjach, gdzie królowały rumsztyki i brizole, z czego klient mógł się domyślać, że danie przykryte zostanie smażoną cebulką. Z tego nostalgicznego sentymentu uwspółcześniony przepis na bitki wieprzowe lub roladki, zrolowałam je przecież, zamieszczam, bo to bardzo smaczna propozycja na obiad dla wielbicieli kawałka dobrego mięsa. 





czwartek, 30 maja 2013

Sernik migdałowy, banany i bita śmietana

Ser czekał sobie w lodówce, a ja dwa dni patrzyłam na niego nie mogąc się zdecydować na sposób jego wykonania. Aż sprzątając przewróciłam butelkę z amaretto i uznałam, że to znak i migdałowe aromaty na pochmurność dnia są bardzo na miejscu. No i mamy w domu pyszny sernik. Kto by tam nie chciał mieć w domu sernika? Chyba jeden z lepszych jakie upiekłam. Zwarty, dobrze się kroi, w smaku niebiański jak nie wiem co. Posmarowałam go masą krówkową z puszki, pokroiłam w plasterki banany i na to wszystko - bita śmietana z wiórkami czekolady. Rozpusta całkowita. Połączenie banoffee i migdałowego sernika, które obejrzeć można na blogu Moje Wypieki równa się znakomitość :) Sernik najlepiej upiec poprzedniego dnia, lub kilka godzin wcześniej, by ostygnięty stężał w lodówce, udekorować w późniejszym czasie.





środa, 29 maja 2013

Naleśniki z serem - inne

Bywa, że mam głowę zajętą rozmaitymi sprawami i o obiedzie mającym nastąpić za kilka godzin nie mam czasu pomyśleć. Jednakowoż, siłą przyzwyczajenia, we właściwej porze stawiają się w kuchni Głodni. A tu nic. Zostaje szybki przegląd lodówki i ekspresowa konieczność wzmożonej kreatywności. Z takiej sytuacji powstał bardzo smaczny wynalazek naleśnikowy, godny powtórzenia, przypominający nieco farsz na ruskie pierogi, zatem zapisuję.





wtorek, 28 maja 2013

Muffinki, babeczki z owocami w karmelu

Wykorzystania różowości ciąg dalszy nastąpił. Na Mirabelkowym Blogu obejrzałam przepis na muffiny z rabarbarem i upiekłam je tego samego dnia. Wyszły puszyste, wilgotne, w sam raz kwaśnawe od różowych łodyg. Można użyć do nich jabłek albo śliwek, pewnie efekt będzie równie zadowalający. Muffinki pojadą do Wrocławia jako prezent dla jednej Podróżniczki, na osłodę szpitalnej przygody z badaniami. 





poniedziałek, 27 maja 2013

Botwinka

Jeszcze chwilę potrwa, zanim łodygi buraczane przestaną być mięciutką botwinką, jest jeszcze nieco czasu na jej gotowanie. Przygotowywałam ją tej wiosny już parę razy, na samym początku sezonu dodając jednego buraka dla koloru. Teraz już nie ma takiej potrzeby. Najlepsza botwinka to dla mnie taka, która ma w sobie dużą ilość pływających kawałków. Zatem przy zakupie oglądajmy wielkość pęczków, niekiedy trzeba kupić dwa. Niektórzy podają tę zupę z przekrojoną połówką jajka, nie dodając ziemniaków. U nas ziemniaki to dodatek obowiązkowy, zatem nie dyskutuję, dodaję, w kuchni wszystko uchodzi o ile potem znika z talerzy:)



niedziela, 26 maja 2013

Kompot z rabarbaru


Mam wrażenie, że kompot przegrywa dziś z sokami z kartonu. I szkoda, że niektóre dzieci przyzwyczaiły się do podkręcanych w smaku napojów. Kartonowe są wyraźniejsze, bardziej kolorowe, a pudełka mają kuszące fotografie owoców. To trochę jak z książką i komputerem. Obrazki na ekranie są takie zachwycające i barwne, wystarczy dotknięcie palca w klawisz, żeby tamtejszy świat w ułamku sekundy zmienił się w coś zupełnie innego. WOW! Kupić sok a ugotować kompot - to zupełnie inna dawka energii, prawda? Nostalgicznie namawiam do przygotowania różowego, wyraźnego w smaku kompotu. Tym razem gotowała go Olcia, nie idąc na łatwiznę. Bo kompot, to  zwykle rzecz prosta, wystarczy wrzucić owoce do wody, zagotować z cukrem aż zmiękną. Przepis został znaleziony na  Kwestii Smaku, gdzie autorka najpierw karmelizuje rabarbar w cukrze, a dopiero potem zalewa owoce wodą. Pycha!


sobota, 25 maja 2013

Frytki z piekarnika

Właściwie nie znam żadnego dziecka, które nie lubiłoby frytek. I z pewnymi oporami (bo przecież smażone, niezdrowe, ciężkie i nie ma w nich mięsa) zgadzamy się na nie, żeby nie frustrować zbytnio siebie i małego człowieka. Albo frustrujemy i odmawiamy. Albo nie odmawiamy i frustrujemy siebie, znajdując niekiedy wytłumaczenia typu "od czasu do czasu nie zaszkodzi" albo stawiamy warunek, że  np. "raz w tygodniu".  Ta wersja frytek jest dobrym wyborem na takie okoliczności. Te nie są mniej zdrowe od  gotowanych ziemniaków.  I bardziej kaloryczne również nie są. Prawie nie mają tłuszczu (tylko tyle, by witaminy w nich zawarte zostały przyswojone przez organizm), a ich smak jest do tych smażonych na oleju bardzo zbliżony. Osobiście słyszałam przy własnym stole głośne pomruki zadowolenia dzieci wyjątkowo przywiązanych do znanych sobie smaków. Sama z rozwagą (czasem) sięgam po rozpustne kalorycznie dania i te frytki uznaję za właściwe wybrnięcie z potrzeby zjedzenia chrupiącego ziemniaka.  Do ich sporządzenia (przeczytałam na Filozofii Smaku ) dobrze wybierać odmiany zawierające małą ilość skrobi. Jednak nie udało mi się uzyskać od żadnego sprzedawcy informacji na temat jej zawartości.  I wszystkie, które wykonałam do tej pory były udane, choć nie należy się spodziewać idealnie równego rumieńca na całej powierzchni frytki.  



piątek, 24 maja 2013

Zupa ogórkowa

Zwyczajna, codzienna i wydaje się oczywiste, że właściwie każdy wie jak ją ugotować. Przepis z serii tych, co niby wiadome, ale może ten blog wpadnie w ręce (oczy? Gdzie wpada blog? :) młodziutkiej dziewczyny  albo starszego mężczyzny, który postanowił skończyć z jedzeniem na mieście. Na takie i podobne okoliczności przepis podaję:)



czwartek, 23 maja 2013

Najlepsza szarlotka z lodami waniliowymi

Chciałam zrobić lody. Pyszne, śmietankowe lody. Lody waniliowe. Nie mam maszynki. Przepis bez jej użycia znalazłam tu. Zrobienie ich jest bardzo proste i szybkie. Całość wykonania to kilka minut. I tylko tyle, i już tylko czekać na zamarznięcie? Może polewę z rabarbaru. Albo jakąś inną wymyślność. Domownicy zdecydowali, że do lodów zwyczajnie najlepsza jest szarlotka. No to jest. Najlepsza, krucha, maślana, z domowego zeszytu. A lody smakują prawdziwą śmietanką i wanilią, są naprawdę bardzo dobre.



środa, 22 maja 2013

Babka ziemniaczana, kugiel, rejbak

U nas w domu nazywano ją babką ziemniaczaną. Moja mama, kresowianka z pochodzenia, wykonywała ją bardzo często. To niedrogie i popularne danie musiało smakować niezależnie od narodowości, bo występuje ono w różnych regionach Polski i Europy. Choć nazwy są inne, to podstawą tej pysznej pieczonki są tarte ziemniaki i mięso lub wędzonka. Najsmaczniejsza jest na drugi lub trzeci dzień, kiedy można ją pokroić na plastry i podsmażyć na patelni. 




wtorek, 21 maja 2013

Ciasteczka kokosowe, markizy

Czy ja już pisałam, że słoik z ciasteczkami działa na mnie jak miód na Kubusia Puchatka? Pisałam. No uwielbiam taki słoik ( a najlepiej dwa) w domu mieć. Może w poprzednim wcieleniu byłam niedźwiedziem. Albo chomikiem. Przechowywanie smakowitości do jedzenia daje mi poczucie przygotowania. Na przykład na czyjąś wizytę. Albo wrażenie zadbania o domowników i ich ( i swoje rzecz jasna) przyjemności. Podobne ciastka znalazłam na blogu Cioccolato Gatto a ponieważ nie miałam wszystkich potrzebnych składników, krem do nich z konieczności musiał powstać nieco inny. Dodatkowo ozdobiłam ciasta cytrynowym lukrem i wyszły pyszne. Dość miękkie, długo zachowujące świeżość (przechowywane w słoikach:).


poniedziałek, 20 maja 2013

Muffiny, babeczki - przystawka na imprezę

Oczywiście na kolację czy obiad również pasują jak najbardziej. Ich jedynym mankamentem jest spora ilość proszku do pieczenia, bo dźwignąć i napuszyć napakowane dodatkami ciasto nie jest łatwo. Głównym dzisiejszego wypieku jest szpinak. Można by zatem napisać - szpinakowe muffiny. Albo - szpinakowe babeczki. Ale jeśli ktoś nie lubi szpinaku, może go zastąpić np. większą ilością cebuli lub suszonymi pomidorami. Najlepiej smakują z dodatkiem jakiegoś dipu, na przykład czosnkowego czy pomidorowego, proponowałam je przy okazji podania paluszków grissini, przepis na sosy znajdziecie tutaj. Babeczkową recepturę dostałam od BeeLki, mojej przyjaciółki, która podaje swoje przepisy na profilu Nieba Na Talerzu na FB, będzie nam miło jeśli polubisz w okienku po prawej:) 




niedziela, 19 maja 2013

Sernik czekoladowy

Piekłam go w większej niż zazwyczaj tortownicy. Sernik jest miękki i delikatny, ma kremową konsystencję. Konieczne jest mocne schłodzenie go w lodówce przez kilka, najlepiej kilkanaście godzin.

sobota, 18 maja 2013

Pasta z makreli

Moja ulubiona, jeśli chodzi o malutkie kanapeczki, które są znakomite jako przekąska na przyjęcie, albo zwyczajnie, dodatek do pieczywa na kolację czy śniadanie. Trzeba tylko dość uważnie pozbawić rybę ości, by nie sprawiała kłopotu podczas jedzenia.




piątek, 17 maja 2013

Karpatka

To ciasto ma w sobie coś. Niby zwyczajny krem, niby zwyczajne ciasto. Jest popularne pewnie od trzydziestu lat, a mimo dużej ilości nowości wypiekowych trzyma się na liście przebojów:). Ciasto parzone (nazwę zawdzięcza połączeniu mąki  i wrzątku)  lubi wysoką temperaturę i opada, kiedy w trakcie wyrastania otwiera się w piekarnik.


  

czwartek, 16 maja 2013

Kotlety mielone

Wydaje mi się, że kotlet mielony to jedno z najpopularniejszych dań obiadowych w polskich domach. Robiłam różne jego wariacje dodając pieczarki, kukurydzę, suszone pomidory, szpinak, rozmaite zioła itp. Te klasyczne, zwyczajne mielone robię najczęściej. Mięso dobrze jest kupić w całości i zmielić w domu. Chyba, że ma się zaprzyjaźnionego rzeźnika. Na pewno odradzam kupowanie mięsa w marketach. 


środa, 15 maja 2013

Łatwa dekoracja ciast i tortów

Być może nie jestem specjalnie odkrywcza i pomysł na tę dekorację jest znany powszechnie - nie sprawdziłam. Nie umiem jakoś szczególnie pięknie dekorować ciast, zatem wymyśliłam taki sposób. Zrobiłam gęste ciasto naleśnikowe. Dodałam barwnik spożywczy i przy pomocy strzykawki rysowałam sobie po rozgrzanej patelni kształty kwiatków. Te ozdoby dobrze pozostawić do wyschnięcia na kratce np. od piekarnika i poczekać aż lekko przeschną i stracą naleśnikową gumowatość. Można im pomóc wstawiając je na krótką chwilę do piekarnika z termoobiegiem. Myślę, że następnym razem postaram się nadać im więcej trójwymiarowości i niech sobie schną w jakiś naczyniach, np. foremkach od muffinek. Muszą być wtedy odpowiednio duże. Myślę, że można rysować dowolne kształty, np. motylki, serduszka, czy literki i  przypinać je przy pomocy kremu, lukru lub wykałaczki do ciast czy deserów. Barwnik puścił nieco kolor na śmietanowym torcie, może lepiej byłoby użyć ciemniejszego kremu. Jeśli ciasto ma być od razu zjedzone - zupełnie w niczym to nie przeszkadza.



wtorek, 14 maja 2013

Ciasto w kwiatki - tiramisu

Deser wszyscy znają i mało kto nie lubi. Zatem ubrany w formę tortu również wszystkim smakuje. Biszkopt, kawa, migdałowy likier, bita śmietana i mascarpone. Dodałam również wiśnie z konfitury, choć tiramisu ich nie przewiduje, żeby przełamać słodycz kwaśnym smakiem.


   

poniedziałek, 13 maja 2013

Kurczak pieczony w młodej kapuście z pieczarkami

Niezbyt kłopotliwe i zupełnie niepracochłonne danie, które będzie odpowiednie na niedzielny obiad, gdy nie mamy ochoty na długie stanie w kuchni. Albo na obiadokolację, gdy mamy ochotę sprawić komuś miłą niespodziankę.



  

sobota, 11 maja 2013

Najłatwiejsze drożdżowe

Wystarczy wsypać do miski wszystkie składniki oprócz mąki i zostawić na noc. Stąd też to ciasto znane jest jako "drożdżówka nocna". Rano należy dodać mąkę, wymieszać i bez specjalnych hocków klocków wstawić do piekarnika. Tak naprawdę wystarczą trzy godziny, żeby drożdże zapracowały, zatem można wsypać składniki do miski np. przed wyjściem do pracy czy sklepu, a po powrocie domieszać mąkę i upiec. Ciasto jest wilgotne, puszyste, można dodać do niego rodzynki, skórkę pomarańczową w cukrze i sezonowe owoce. W tej odsłonie to drożdżówka z rabarbarem i marmoladą różaną, ale można użyć do niej truskawek, jabłek albo śliwek.  


piątek, 10 maja 2013

Pstrąg smażony. Pstrąg pieczony

Jeszcze kilka lat temu nie było łatwo o taką rybkę. A podobno Polacy jedzą ich za mało. Sytuację pogorszyły zapewne  ryby w glazurze z wody, których nijak nie można usmażyć, gdyż na patelni zamieniają się w niejadalną papkę. Jednak ostatnio w rozmaitych sklepach, nawet sieciowych, pstrągi są. Z dwóch takich okazów mam królewski obiad dla dwojga zwyczajnych całkiem osób:)


czwartek, 9 maja 2013

Ogórki małosolne

Twarde i chrupiące, do kanapek , każdego mięsa i wyjadane bez dodatków. Kaloryczne niemalże zerowo, można jeść do woli. Dobrze je zakisić w dużym słoju albo kamionkowym naczyniu.



środa, 8 maja 2013

Babeczki na ostro - przekąska i dodatek

Ten wypiek solo stanowi np. wytrawną przystawkę, można je podać samodzielnie albo jako dodatek do sałat lub mięsa. Zabrałam je ostatnio ze sobą, kiedy szliśmy z wizytą do znajomych. Wszystkim bardzo smakowały.


wtorek, 7 maja 2013

Młoda kapusta zasmażana

Najdelikatniejsza jest teraz i jeszcze na początku lata. Jedna mała, młoda główka na dwie osoby to za mało:) Zatem kupuję dwie. Do tego koperek. Zasmażana kapusta to najlepsze danie na świecie. Ta starsza też jest niczego sobie, ale młoda- wiadomo. A do niej młode ziemniaki. 


poniedziałek, 6 maja 2013

Ciastka czekoladowe z dżemem lub marmoladą

Najszybsze ciastka, najłatwiejsze ciastka, błyskawiczne ciasteczka. Nie wiedziałam jakiego tytułu użyć, by dotarły do kogoś kto się śpieszy i szuka w przeglądarce. Zazwyczaj każdy ma w kuchni składniki do ich wykonania.




niedziela, 5 maja 2013

Tort czekoladowy z cytrynową nutą

Dla potrzeb filmiku przygotowałam dwa biszkopty. Powstał tort kokosowy z truskawkami oraz ten właśnie. Zupełnie różne w smaku, choć biszkopty upieczone zostały z tej samej receptury. Dobrze ciasto wykonać poprzedniego dnia, wtedy nie ma się wrażenia, że spadł na nas natłok roboty, no i biszkopt zdecydowanie lepiej się kroi. 




sobota, 4 maja 2013

Sałatka z łososiem

Może być przekąską, samodzielną kolacją albo obiadem. Lubię to połączenie smaków, jest na tyle uniwersalne, że nada się na każdą okoliczność. Użyłam smażonego, świeżego łososia, pieczony lub wędzony nada się równie dobrze.   





piątek, 3 maja 2013

Biszkopt czekoladowy

Prosty i bardzo smaczny. Puszysty i lekki, dobrze się kroi. Jego zrobienie trwa mniej więcej tyle co nagrzanie piekarnika. Przełożony dowolnym kremem będzie pięknym tortem. Urośnie bez proszku, z małą górką. Układam go zaraz po lekkim przestudzeniu do góry nogami, wtedy tort ma równy wierzch. Najprościej ubić śmietanę z serkiem mascarpone, dodać pokrojone owoce albo wmiksować w nią ulubiony dżem. Ciasto można nasączyć np. osłodzoną wodą lub mocną  herbatą z cytrynowym sokiem i dodatkiem jakiegoś alkoholu. Albo rozpuszczalną kawą z ulubionym likierem. Zrobiłam z niego tort kokosowy, z którego udziałem nakręciliśmy kolejny filmik i mam nadzieję, że pomyślnie uda się go zmontować. Zdjęcia z kręcenia owego można obejrzeć na facebooku klikając tu .

  

Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
/* */