środa, 30 października 2013

Śledzie ze śmietaną

Najprostszy, najłatwiejszy i najsmaczniejszy jak dla mnie pomysł na śledzia. Latem mam mniejszą ochotę na jedzenie go niż jesienią i zimą. Ani sałatki śledziowej ani zwykłego nawet śledzia w śmietanie nie robiłam chyba od czerwca. Śledź najlepszy jest tłusty, duży, z beczki. Trudniej go dostać, bo amatorów obierania mniej i idziemy na filetową łatwiznę. Dziś też poszłam, ale tak czy owak powrót śledzia w naszym domu nastąpił:) Dobrze, by filety miały jasny, nie pożółkły kolor. Dla przypomnienia bardzo dobrze smakujących wariantów śledziowych można zajrzeć też do przepisu na śledzie marynowane, śledzie w olejuśledzia w musztardowym sosie, czy sałatkę ze śledzia. W domu moich rodziców, do śledzia w śmietanie dodatkiem była tylko sparzona wrzątkiem cebula, ja dodaję jeszcze jabłko i ogórki w occie, można je pominąć. W odświętnej wersji rozkładam dzwonka śledziowe rządkami na półmisku. Na zdjęciu wersja powszednia, prawie sałatkowa nawet. Uwielbiam na obiad z gotowanym ziemniakiem.





niedziela, 27 października 2013

Bardzo dobry biszkopt z kremem

... a nawet dwoma rodzajami kremu. Czekoladowy tort nasączony kawą z dodatkiem bananów w środku. Biszkopt zrobiła Olcia. Posty na blogu będę przez kilka tygodni wstawiać rzadziej, bo mam rękę w gipsie. Nabyłam go w okolicznościach sportowych:) Utrudnia mi teraz trochę życie, ale przy pomocy rodziny ciasto powstało jednak i smakuje bardzo dobrze, tadaaam !






środa, 23 października 2013

Pasta z łososiem do kanapek

"Pasta z białego sera" - brzmi jakoś tak stołówkowo. Ale już "z łososiem", to zupełnie inna historia, mimo tego, ze w składzie pasty jest go znacznie mniej:). Receptura jest prosta, niektórzy znają ją z rolady ze szpinakiem, którą z kolei zna każda szanująca się firma cateringowa. Małe kanapeczki z tym smarowidłem i ogórkiem znikają szybko, bo bardzo dobrze smakują, baaardzo polecam:) 

  

wtorek, 22 października 2013

Pasta z kurczaka z suszonymi pomidorami

Bardzo dobra rzecz do małych tartinek z pumpernikla albo razowego chleba czy bagietki. Na domową, zwykłą kolację i przyjęcie gości, pyszna sprawa. W ostatnią niedzielę przy pomocy super dziewcząt ze Stowarzyszenia Busola zrobiłyśmy chyba z milion sztuk. Baaaardzo dziękuję za pomoc:)



sobota, 19 października 2013

Bezy z kremem czekoladowym

Są lekkie, łatwe, szybkie, trzeba znać tylko ich upodobania. Nie lubią wysokiej temperatury (robią się żółte i skorupka z wierzchu twardnieje) i potrzebują długiego czasu suszenia. Bo bezy raczej się suszy niż piecze. W moim domu w okolicznościach bezowych słyszałam z ust mamy -  "przesuszyłam", albo " jest niedosuszona" ale najczęściej - "wyschła idealnie ". Trzeba uważać, by do białka nie dostała się odrobina żółtka i żeby miska była idealnie sucha i czysta. Dokładne instrukcje dotyczące sposobu na udaną bezę, dopiero co można było przeczytać na  Moich Wypiekach . Post trafił do mnie w najbardziej odpowiednim czasie, potrzebowałam baaaardzo wielu małych ciastek na Trybunały Kabaretowe i poczęstunek dla widzów. Do piekarnika wpakowałam na raz trzy blaszki (80 szt) zaszprycowane słodką pianą. Użyłam termoobiegu, wyschły idealnie :) Bezy nie należy wyciągać od razu z piekarnika, tylko studzić przy lekko uchylonych drzwiczkach. Użyłam maślanego kremu, bo z nim ciastka długo się przechowują, te z kremami śmietanowymi należy zjeść od razu. 


piątek, 18 października 2013

Biszkopt z masą kokosową

Miałam piec kokosanki idealne. Nie znalazłam jednak przepisu, w którym autor podałby informację na temat tego, czy ciastka następnego dnia nie zamienią się w kamyczki, na test nie miałam już czasu. Zmieniłam koncepcję i kokos wystąpił w innym wariancie. Zależało mi, żeby ciasto dało się pokroić na małe ciasteczka, na jeden kęs, dlatego upiekłam je w dość dużej blaszce, by było niezbyt wysokie. Biszkopt nasączyłam kawą z małym dodatkiem alkoholu i wyszło pysznie. Delikatne, bardzo miękkie, mokre, kokosowe ciasto.








wtorek, 15 października 2013

Bardzo dobre ciasto z dyni

Przepis zupełnie odbiega od zwykle stosowanych. Ani w nim ucierania masła, ani kręcenia jajek na kogel mogel, ani ubijania piany. Znalazłam go na  blogu Magia w kuchni. Ciasto ma zadziwiający smak, gdybym nie wiedziała, że to dynia, uznałabym, że to coś w rodzaju dość zwartego, ananasowo-pomarańczowego sernika. W recepturze użyto soku i skórki z dwóch pomarańczy, następnym razem wykorzystam jedną, aromat był jak dla mnie zbyt intensywny. I jeszcze dorzucę posiekane migdały dla chrupkości. Piękny, cytrusowy zapach czuć było chyba dwie posesje dalej:) Bardzo dobre, wilgotne ciasto. 

 

poniedziałek, 14 października 2013

Cake pops, lizaki z ciastek

To jest niezły sposób  na zabawę z dzieciakami. Może też być to droga do uratowania kiepskiego samopoczucia po wykonaniu nieudanego wypieku. Kiedy opadnie biszkopt, albo przypali się spód czy wierzch i nie wiadomo co zrobić z ciastem, które nieźle smakuje (kiedy odkroić spaleniznę) ale jego wygląd pozostawia wiele do życzenia. Albo kiedy zostaje nam po imprezie wyschnięta resztka piernika, murzynka czy muffinek. Cake pops - czyli coś w rodzaju polskiej bajaderki na patyku, to coś dla osób, które nie lubią piec, a chcą przyjemnie i pożytecznie spędzić czas z dziećmi czy przyjaciółmi i ulepić taki rodzaj ciastek z herbatników lub biszkoptów. Można użyć patyczków do szaszłyków przekrojonych na pół lub kupić w internetowych sklepach plastikowe.




 

niedziela, 13 października 2013

Kurczak smażony z warzywami

Wybieram podudzia kurczaka zamiast piersi, mięso jest bardziej soczyste, smaczniejsze. Wyciągam kości, okrawając je bez wielkiej staranności. Cienkie płaty szybciej się usmażą. Każdy kawałek kroję o ile to możliwe w poprzek na pół, by filety były jeszcze cieńsze. Zwykle wychodzi mniejszy i większy plaster, nie udaje się ukroić takich samych. Nic nie szkodzi. Bardzo smaczny, lekki i szybki obiad.




sobota, 12 października 2013

Zupa z dyni

Olcia przytachała od babci parę kilo dyni. I wielkiego kabaczka. Powolutku obrabiamy to otrzymane dobro. Zaczęła Olcia właśnie, bardzo dobrą zupą. To nie zupa -krem najczęściej z dyni przygotowywana, ale pachnąca i aromatyczna, rozgrzewająca i dość klarowna polewka. Ci, którzy za słodkością dyni nie przepadają mogą spokojnie ją przyrządzić, smak jest zaskakująco uniwersalny, nasz dom poleca:)

   

piątek, 11 października 2013

Kokosowe ciasteczka

Szukam przepisu na doskonałe kokosanki. Takie, które da się wycisnąć dekoratorem, by miały trójwymiarowy kształt. Już wiem, że nawet szeroka tylka - gwiazdka zapycha się kokosem. Chyba trzeba go lekko zmielić? Może ktoś zna jakiś dobry przepis na takie cacka? W przyszłym tygodniu jest w naszym mieście duży festiwal kabaretowy. To jedyna w Piotrkowie impreza, gdzie po bilety stoi się w kolejkach. Zobowiązałam się, że przygotuję słodkie przekąski dla przybywających na spektakle gości. Będzie promocja "Nieba na talerzu"  i ma być efektownie i pysznie. Uparłam się na kokosanki, nigdy ich wcześniej nie robiłam i pierwsze wyszły takie. Bardzo, dobre, w formie płaskich ciastek. Zdaje się, że masa była za rzadka na uzyskanie tego oczekiwanego przeze mnie efektu 3D. A może macie jakieś propozycje na łatwe, inne, efektowne łakocie?






czwartek, 10 października 2013

Placki ziemniaczane

Chrupiące placki ziemniaczane to łatwa sprawa, pod warunkiem, że mamy dobrą tarkę do ziemniaków. Niektórzy mają nawet specjalne przystawki w maszynkach do mielenia mięsa. Najlepszym jest silne, męskie ramię, które szybko ziemniaki utrze i to najprzyjemniejszy ze znanych mi sposobów. Żeby placki były chrupiące, należy dodać do plackowego ciasta jak najmniej mąki. Najlepiej wybrać odmianę ziemniaka z dużą zawartością skrobi. Niektórzy dodają do placków startą cebulę, cukinię, grzyby albo inne smakowe dodatki, zamieściłam podstawowy, najłatwiejszy przepis. Lubię placki z cukrem albo ze śmietaną i cukrem, albo chociaż z jogurtem i cukrem...:)

Na portalu mówimyjak.pl znalazłam ściągę, jakie odmiany nadają się do czego, z radością zamieszczam poniżej.

" Możemy wyróżnić trzy typy ziemniaków:
Typ A – sałatkowe, twarde, nie rozpadają się, o dużej wilgotności i małej zawartości skrobi – takie najlepiej nadają się na sałatki, kartofle smażone i w łupince oraz na grilla. Odmiany: Ditta , Denar, Lord Sante Velux, Vineta
Typ B – tzw. ogólnoużytkowe, uniwersalne, średniej twardości, nierozsypujące się, które przy końcu gotowania stają się kruche, zaś przy smażeniu miękkie wewnątrz, a z wierzchu chrupiące – z nich robisz wspaniałe frytki, czipsy czy placki, kartofelki z wody i zupy, doskonałe do duszenia i gotowania). Odmiany: Irga, Irys, Flaming, Orlik, Sante,
Typ C – mączyste, zawierające więcej skrobi, łatwo rozpadające się o jasnym i sypkim miąższu (doskonałe na babki, farsze, kluski, purée, placki, pyzy, kopytka. Odmiany: Bryza, Gracja, Ibis, Tajfun, Gustaw (nowa)

Jak kupować

Najlepiej kupować od znanego, sprawdzonego dostawcy, ale nie zawsze mamy taką możliwość.
  1. Zwróć uwagę na wygląd bulw. Nie mogą być uszkodzone, chore lub nadgniłe, bo ziemniaki będą się szybko psuły. Skórka bulw powinna być gładka, a miąższ o jednolitej barwie.
  2. Wybieraj raczej jasne bulwy, jeśli mają ciemna skórkę, może to świadczyć o intensywnym nawożeniu, czyli mają więcej azotanów
  3. Jeśli ziemniaki mają „oczka”, to lepsze są te z płytkimi „oczkami” ( mniejsze straty witamin i składników mineralnych podczas obierania).
  4. Gdy bulwy są zazielenione to znaczy, że były zbyt długo wystawione na działanie światła, a przez to mają podwyższoną zawartość solaniny. Takie bulwy powinniśmy odrzucać, bo substancja ta nie rozkłada się podczas gotowania i może być przyczyną zatruć pokarmowych
  5. Nie kupuj ziemniaków kiełkujących, bo w kiełkach najbardziej kumulują się toksyczne związki podejrzewane o właściwości rakotwórcze.
Pamiętajmy, żeby podczas obierania starannie wycinać wszystkie kiełki. Jeśli nie mamy pewności, jaką odmianę oferuje sprzedawca, możemy przeprowadzić mały test: kroimy kartofel w poprzek na pół i przez chwilę pocierajmy o siebie połówki. Jeżeli pokaże się woda, są to ziemniaki twarde, raczej na sałatki, zapiekanki czy do smażenia. Gdy obie połówki kleją się do siebie, nadają się na kluski, pyzy lub puree.

Jak poznać dobre ziemniaki?

Wszystkie bulwy powinny mieć podobną wielkość, barwę i fakturę skórki. Gładka skórka świadczy o wysokiej jakości ziemniaków. Im bardziej chropowata łupina, zróżnicowana wielkość oraz kształt kartofli, tym większe prawdopodobieństwo, że przy ich uprawie przesadzono z nawożeniem gleby.
Dr Wojciech Nowacki z Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin:
"W Polsce mamy zarejestrowanych ponad 100 odmian ziemniaków. Kolor miąższu nie ma wpływu na zawartość składników odżywczych np. witaminy C czy potasu. Warto natomiast pamiętać, że ziemniaki sałatkowe, twarde mają najmniej kalorii (zawierają mało skrobi), a im bardziej są mączyste, tym bardziej kaloryczne. Smak ziemniaków oceniany jest przez fachowców w skali 9-stopniowej, a w sklepach najczęściej spotykamy ziemniaki oceniane na 6,5 – 7. Odmiany uznane za najsmaczniejsze to z białych - Welox, Denar, Irys, Irga, a z żółtych – Denar, Flaming, Wineta. Polacy wolą ziemniaki rozsypujące się na talerzu, podczas gdy w Europie zachodniej najpopularniejsze są odmiany twarde typu A, o ciemnożółtej barwie miąższu."






środa, 9 października 2013

Ogórki po góralsku

Ogórki się kończą, ale może jeszcze ktoś wykorzysta ostatni ich rzut i taką ciekawostkę zapragnie mieć w spiżarni? Przepis i słoik tego wynalazku dostałam od pani Iwonki ze sklepiku. Ogórki są ostre i marszczą się śmiesznie w słoiku. Wyraźny, konkretny i bardzo dobry produkt na wieczorne spotkania z przyjaciółmi.




wtorek, 8 października 2013

Pishinger z masą z mleka w proszku

Uwielbiam smak mleka w proszku. Kojarzy mi się z obozami, na których z braku innych słodyczy w wiejskim sklepie, ktoś kupował paczkę mleka i rozsypywał biały, klejący proszek do nadstawionych garści. Mimo wątpliwej czystości buszujących po lesie dłoni mytych w jeziorze, nikt się nie zatruł i wszyscy wracali szczęśliwi i zadowoleni do domów. Krem do wafli, zwłaszcza ten bez dodatku kakao przypomniał mi te obozowe smaki. Pycha.




poniedziałek, 7 października 2013

Sałatka z brokułów i cukinii

Najlepiej wybrać do niej młodą, czyli małą cukinię z miękką skórką. Takie nie mają jeszcze wyrośniętej części z nasionami i wystarczy pokroić je w plasterki. Te większe sztuki z twardą skórą należy obrać i usunąć ich miękki środek, a pozostałe części pokroić na mniej więcej równe kawałki.
Brokuły trzeba zblanszować, czyli wrzucić na minutę, dwie do osolonego wrzątku. Półtwarde, nie całkowicie miękkie są najlepsze. Tym razem użyłam dodatku sera feta i posypałam całość prażonym słonecznikiem. Rokpol, błękitny lazur, czy inny ser z niebieską pleśnią byłby równie odpowiedni z posypką z siekanych, włoskich orzechów. 


    
 

niedziela, 6 października 2013

Placuszki z dyni z piekarnika

Właściwie nie wiem, czy to już ciasteczka, czy jeszcze placuszki. Konsystencję mają pomiędzy. Nie są zbyt chrupiące, niby placuszki. Ale można każdy wziąć w rękę i do kawy czy herbaty, ciasteczkowo smakują, bardzo, bardzo dobrze. Olcia wciągająca szóstą sztukę mówi: napisz - plasteczka. Bakaliowe plasteczka z dyni, której aż żal było przekroić, taka ładna.



sobota, 5 października 2013

Domowa kostka rosołowa

Od dawna za mną łaziło, że cudnie byłoby taką domową pastę mieć. Na okoliczność szybkiego przygotowania zupy i sosów. Kostki rosołowe i bulionetki nie dla mnie. Nie mam zaufania do tego co tam w środku siedzi i już. Patrzę, a tu Chillibite podaje przepis, na wersję warzywną też! To jest nr 1 wśród wszystkich tegorocznych odkryć, przepisowa znakomitość po prostu. Wdzięczna dozgonnie recepturę rozpowszechniam. Pastę można przechowywać w lodówce przez kilka miesięcy, jest konserwowana solą. Dwie, trzy łyżeczki wystarczą, by szybko ugotować garnek zupy. Można zrobić podwójną albo potrójną porcję i przekazać komuś w prezencie:) 







środa, 2 października 2013

Łatwe placki z jablkami

Można nie ubijać piany z białek, wtedy jest szybciej. Nie będą wtedy takie puszyste i delikatne. Moja mama nie ubijała a i tak placuszki znikały w oka mgnieniu. Nie należy zbytnio przywiązywać wagi do skrupulatnego odmierzania składników. Ciasto przed dodaniem ubitych białek ma być konsystencji gęstej śmietany. W tym wariancie, dodatkiem jest homogenizowany serek, który nieco odmienia smak placków, jego leciutko kwaśnawy smak powoduje, że jest bardziej owocowo niż bez niego. Nie znam dziecka, które odmówiłoby zjedzenia tych pyszności:)



Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
/* */