sobota, 28 czerwca 2014

Biszkopt z kaszy jaglanej z kremem jagodowym

Taki tort smakuje mi bardziej niż wykonany z tradycyjnego biszkoptu. Ciasto jest bardzo wilgotne i świetnie nadaje się do przełożenia. Czas pracy wydłuża się tylko o ugotowanie i zblendowanie kaszy jaglanej. Ponieważ trzymam nierzadko zapasik w plastikowym pudełku w lodówce, poszło szybko i sprawnie. Baaaaardzo się cieszę, że ten biszkopt się udał i tak dobrze smakuje, kolejny sposób na oswojenie jaglanki. 











składniki ( na tortownicę 23 cm) :
na biszkopt: 


- 2/3 szklanki kaszy jaglanej 
- 4 łyżki mleka (zwykłego lub roślinnego)
- 6 jajek
- pół szklanki cukru lub ksylitolu
- 3 łyżki mąki pszennej

na krem:

- 500 ml schłodzonej śmietanki 30 - 36%
- 200 g sera mascarpone 
- 3 łyżki cukru 
- 25 dkg jagód plus 3 łyżeczki cukru

Kaszę wrzucić na rozgrzaną, suchą patelnię i prażyć 2- 3 minuty mieszając. Przepłukać kilka razy bardzo porządnie wodą na sicie. Przełożyć do garnka, zalać wrzątkiem ok. 1,5 cm powyżej powierzchni kaszy i gotować pod przykryciem, od zagotowania na małym ogniu, ok. 15 minut, aż będzie bardzo miękka. Do jeszcze ciepłej dodać mleko, wymieszać lekko i zblendować na krem.
Piekarnik ustawić na 160 st. z termoobiegiem, 180 - bez. 
Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić w większej misce na sztywną pianę, pod koniec dodając łyżkę cukru. Żółtka utrzeć osobno z resztą cukru na jasną masę. Nie przestając ich ubijać, dodawać po łyżce kaszy, każda porcja musi się dobrze wmieszać, zanim dodamy następną. Do ubitej piany z białek dodać po niewielkiej porcji masy żółtkowo- jaglanej, mieszając całość delikatnie i wolno łyżką, by piana nie opadła. Na końcu wmieszać po łyżce przesianej przez sitko mąki.

Dno tortownicy wyłożyć krążkiem wyciętym z papieru do pieczenia i posmarować go lekko masłem lub olejem. Boków tortownicy nie smarować. Przelać masę do formy i wstawić do nagrzanego piekarnika na 30-40 minut. Studzić w lekko uchylonym piekarniku.  Po ostygnięciu okroić brzegi ostrym nożem, wyłożyć dołem do góry i zdjąć papier do pieczenia.


- 2/3 szklanki kaszy jaglanej 
- 4 łyżki mleka (zwykłego lub roślinnego)
- 6 jajek
- pół szklanki cukru lub ksylitolu
- 3 łyżki mąki pszennej

Kaszę wrzucić na rozgrzaną, suchą patelnię i prażyć 2- 3 minuty mieszając. Przepłukać kilka razy bardzo porządnie wodą na sicie. Przełożyć do garnka, zalać wrzątkiem ok. 1,5 cm powyżej powierzchni kaszy i gotować pod przykryciem, od zagotowania na małym ogniu, ok. 15 minut, aż będzie bardzo miękka. Do jeszcze ciepłej dodać mleko, wymieszać lekko i zblendować na krem.
Piekarnik ustawić na 160 st. 
Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić w większej misce na sztywną pianę, pod koniec dodając łyżkę cukru. Żółtka utrzeć osobno z resztą cukru na jasną masę. Nie przestając ich ubijać, dodawać po łyżce kaszy, każda porcja musi się dobrze wmieszać, zanim dodamy następną. Do ubitej piany z białek dodać po niewielkiej porcji masy żółtkowo- jaglanej, mieszając całość delikatnie i wolno łyżką, by piana nie opadła. Na końcu wmieszać po łyżce przesianej przez sitko mąki.

Dno tortownicy wyłożyć krążkiem wyciętym z papieru do pieczenia i posmarować go lekko masłem lub olejem. Boków tortownicy nie smarować. Przelać masę do formy i wstawić do nagrzanego piekarnika na 30 minut. Zaraz po upieczeniu rzucić tortownicę z ciastem na podłogę, z wysokości ok. 60 cm. Spowoduje to, że para znajdująca się w środku ciasta nie zdąży się tam skroplić, przy rzucie wydobędzie się gwałtowanie na zewnątrz i ciasto nie zapadnie się do środka i nie opadnie nierówno (sposób z bloga MW). Ciasta na zdjęciach rzucić zapomniałam.

Wstawić ciasto z powrotem do wyłączonego, lekko uchylonego piekarnika i pozwolić mu tam ostygnąć. Okroić brzegi ostrym nożem, wyłożyć dołem do góry i zdjąć papier do pieczenia.
- See more at: http://niebonatalerzu.blogspot.com/2014/06/biszkopt-z-kaszy-jaglanej.html#more
- 2/3 szklanki kaszy jaglanej 
- 4 łyżki mleka (zwykłego lub roślinnego)
- 6 jajek
- pół szklanki cukru lub ksylitolu
- 3 łyżki mąki pszennej

Kaszę wrzucić na rozgrzaną, suchą patelnię i prażyć 2- 3 minuty mieszając. Przepłukać kilka razy bardzo porządnie wodą na sicie. Przełożyć do garnka, zalać wrzątkiem ok. 1,5 cm powyżej powierzchni kaszy i gotować pod przykryciem, od zagotowania na małym ogniu, ok. 15 minut, aż będzie bardzo miękka. Do jeszcze ciepłej dodać mleko, wymieszać lekko i zblendować na krem.
Piekarnik ustawić na 160 st. 
Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić w większej misce na sztywną pianę, pod koniec dodając łyżkę cukru. Żółtka utrzeć osobno z resztą cukru na jasną masę. Nie przestając ich ubijać, dodawać po łyżce kaszy, każda porcja musi się dobrze wmieszać, zanim dodamy następną. Do ubitej piany z białek dodać po niewielkiej porcji masy żółtkowo- jaglanej, mieszając całość delikatnie i wolno łyżką, by piana nie opadła. Na końcu wmieszać po łyżce przesianej przez sitko mąki.

Dno tortownicy wyłożyć krążkiem wyciętym z papieru do pieczenia i posmarować go lekko masłem lub olejem. Boków tortownicy nie smarować. Przelać masę do formy i wstawić do nagrzanego piekarnika na 30 minut. Zaraz po upieczeniu rzucić tortownicę z ciastem na podłogę, z wysokości ok. 60 cm. Spowoduje to, że para znajdująca się w środku ciasta nie zdąży się tam skroplić, przy rzucie wydobędzie się gwałtowanie na zewnątrz i ciasto nie zapadnie się do środka i nie opadnie nierówno (sposób z bloga MW). Ciasta na zdjęciach rzucić zapomniałam.

Wstawić ciasto z powrotem do wyłączonego, lekko uchylonego piekarnika i pozwolić mu tam ostygnąć. Okroić brzegi ostrym nożem, wyłożyć dołem do góry i zdjąć papier do pieczenia.
- See more at: http://niebonatalerzu.blogspot.com/2014/06/biszkopt-z-kaszy-jaglanej.html#more
- 2/3 szklanki kaszy jaglanej 
- 4 łyżki mleka (zwykłego lub roślinnego)
- 6 jajek
- pół szklanki cukru lub ksylitolu
- 3 łyżki mąki pszennej

Kaszę wrzucić na rozgrzaną, suchą patelnię i prażyć 2- 3 minuty mieszając. Przepłukać kilka razy bardzo porządnie wodą na sicie. Przełożyć do garnka, zalać wrzątkiem ok. 1,5 cm powyżej powierzchni kaszy i gotować pod przykryciem, od zagotowania na małym ogniu, ok. 15 minut, aż będzie bardzo miękka. Do jeszcze ciepłej dodać mleko, wymieszać lekko i zblendować na krem.
Piekarnik ustawić na 160 st. 
Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić w większej misce na sztywną pianę, pod koniec dodając łyżkę cukru. Żółtka utrzeć osobno z resztą cukru na jasną masę. Nie przestając ich ubijać, dodawać po łyżce kaszy, każda porcja musi się dobrze wmieszać, zanim dodamy następną. Do ubitej piany z białek dodać po niewielkiej porcji masy żółtkowo- jaglanej, mieszając całość delikatnie i wolno łyżką, by piana nie opadła. Na końcu wmieszać po łyżce przesianej przez sitko mąki.

Dno tortownicy wyłożyć krążkiem wyciętym z papieru do pieczenia i posmarować go lekko masłem lub olejem. Boków tortownicy nie smarować. Przelać masę do formy i wstawić do nagrzanego piekarnika na 30 minut. Zaraz po upieczeniu rzucić tortownicę z ciastem na podłogę, z wysokości ok. 60 cm. Spowoduje to, że para znajdująca się w środku ciasta nie zdąży się tam skroplić, przy rzucie wydobędzie się gwałtowanie na zewnątrz i ciasto nie zapadnie się do środka i nie opadnie nierówno (sposób z bloga MW). Ciasta na zdjęciach rzucić zapomniałam.

Wstawić ciasto z powrotem do wyłączonego, lekko uchylonego piekarnika i pozwolić mu tam ostygnąć. Okroić brzegi ostrym nożem, wyłożyć dołem do góry i zdjąć papier do pieczenia.
- See more at: http://niebonatalerzu.blogspot.com/2014/06/biszkopt-z-kaszy-jaglanej.html#more
Śmietanę ubić mikserem na sztywno, pod koniec dodając cukier. Wmiksować ser mascarpone. 3/4 jagód zblendować z trzema łyżeczkami cukru, 1/4 owoców pozostawić do dekoracji. Uwaga, jagody barwią kuchenne blaty, fartuchy, ręce itp, należy czynności wykonywać uważnie:)
Połowę śmietany wymieszać z sosem powstałym z owoców, pozostawiając na później 2-3 łyżki sosu do dekoracji. Biszkopt przekroić na dwa blaty, na pierwszym ułożyć część śmietany z jagodami, przykryć drugim blatem i pokryć cały tort śmietaną bez owoców. Z pozostawionego jagodowego sosu postawić na wierzchu łyżeczką nierównomierne kleksy i przy pomocy noża lub szpatułki rozprowadzić go po wierzchu i bokach tortu by powstały jagodowe smugi.
Udekorować wierzch owocami. 



Mówię Wam - niebo na talerzu:)

11 komentarzy :

  1. Uwielbiam jagodowe kremy. Ciacho wygląda baaaardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bosko! Bardzo mnie zaciekawiłaś tym biszkoptem... chętnie wypróbuję przepis....

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda Smerfnie;-) fantastyczny przepis...pozdrawiam wakacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. To 1sze zdjęcie-o mamo... te boki tortu! Jak ty to zrobiłaś?
    Cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozsmarowałam jagodowe kleksy i już:)

      Usuń
  5. Upiekłam,.ale 160C to za niska temperatura i 30 minut za krótko. Czy kasza musi być zalana wrzątkiem,, ponieważ ja zalałam zimną. Jednak ciasto wszystkim bardzo smakowało. Jedynie był tylko spód i masa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakowało, nanoszę małą korektę:)

      Usuń

Bardzo lubimy czytać Wasze komentarze!


Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
/* */