poniedziałek, 16 czerwca 2014

Jak się robi zupę gulasz

Pierwszego dnia jest bardzo dobra, a drugiego i trzeciego to cymes nad cymesami. Danie jednogarnkowe, które jest uwielbiane przez mięsożerców, aromatyczne i gęste. Lubię ją gotować, bo pachnie nieziemsko. Przez trzy dni raczymy się żałując, że nie starcza jej do czwartego :) To nie jest błyskawiczna potrawa, bo wywar gotuje się długo, a mięso, by było odpowiednio miękkie, wymaga czasu. Mięso najlepiej zasypać przyprawami poprzedniego dnia. Reszta łatwa jak w innych zupach, zrobić należy koniecznie, można w kociołku nad ogniskiem, pycha!


 

składniki ( na ok. 2,5 - 3 l zupy) :

- 4-5 czubatych łyżeczek słodkiej papryki
- 1/2 łyżeczki (lub więcej, jeśli ktoś lubi) ostrej, mielonej papryki lub świeża papryczka czuszka
- szczypta pieprzu
- łyżeczka majeranku
- łyżeczka kminku
- łyżka smalcu lub dwie oleju
- 4 ząbki czosnku
- 40 dkg gulaszowego mięsa wołowego bez kości ( u Magdy Gessler schab karkowy, u mnie często II gatunek tzw.gulaszówki, kawałeczki mięsa niezbyt piękne, leciutko poprzerastane) .
- 40 dkg wieprzowiny bez kości np. karkówki, łopatki
- ew. nóżka wieprzowa lub giczka cielęca (w wersji lux)
- 2 pietruszki
- 3 marchewki
- pół selera
- pół pora
- 3 duże cebule
- 3 pomidory /zimą - duża łyżka lub dwie pasty pomidorowej
- 2- 3 różnokolorowe papryki
- 4-7 ziemniaków
- 3 listki laurowe i li;ka kulek ziela angielskiego
- siekana natka pietruszki do posypania

Porządnie i dłużej - gotuję giczkę czy nóżkę, po godzinie dodaję marchewkę, pietruszkę, pora, selera i przypaloną nad płomieniem czy suchej patelni jedną, przekrojoną na pół cebulę. Kiedy warzywa są bardzo miękkie, wywar jest gotowy. Nieporządnie i szybciej - pomijam wywar z giczki i warzyw, dodaję warzywa później, do duszącego się już mięsa. Pierwsza wersja jest lepsza, zupy nie trzeba później niczym zagęszczać, no i smak - dużo lepszy.

Mięso pokroić w niedużą kostkę i zasypać 3 łyżeczkami papryki, pieprzem, roztartym z solą czosnkiem i kminkiem. Zostawić pod przykryciem na noc w lodówce. Na dużej patelni lub w dużym rondlu z grubym dnem, mocno rozgrzać smalec lub olej i wrzucić łyżeczkę słodkiej i 1/2 łyżeczki ostrej papryki, po kilku sekundach dwie pokrojone w piórka cebule, zamieszać, smażyć chwilę, dodać mięso. Powstrzymać się od mieszania 2-3 minuty. Kiedy mięso zacznie puszczać sok, dodać liście laurowe i ziele angielskie. Przełożyć do garnka ( lub zostawić w rondlu jeśli duży) zalać wywarem lub, jeśli nie został zrobiony, dodać marchewkę, pietruszkę, selera, pora i przypaloną do czarności nad płomieniem lub suchej patelni cebulę, zamiast wywaru dodać wodę (ok. 2 l)  zagotować, zmniejszyć ogień i niech wolno bulgocze pod przykryciem. Na patelni grillowej albo w piekarniku rozgrzanym do 200 st. mocno przypiec pokrojoną na paski i pozbawioną gniazd nasiennych paprykę. Kiedy mięso będzie prawie miękkie - osolić do smaku i dorzucić ziemniaki. Kiedy będą miękkie, dodać opaloną, pokrojoną w paski paprykę, razem z pokrojonymi na ósemki pomidorami (zimą można zastąpić dużą łyżka pasty pomidorowej). Gotować jeszcze chwilę, aż pomidory się rozpadną, doprawić majerankiem.

Zupę można dodatkowo zagęścić zacierkami zrobionymi z jajka i mąki.
Jajko należy zmieszać widelcem w dużym kubku z ok.3 łyżkami lub więcej mąki, by można było po ich  roztarciu palcami odrywać małe kluseczki. Należy wrzucić je do gotującej się zupy, po trzech minutach są gotowe. 


Mówię Wam - niebo na talerzu:)

8 komentarzy :

  1. Bardzo apetyczne zdjęcia:-) Ja jeszcze za namową starej kuchary dodaję wodę octową z zaprawy papryki w occie. Polecam:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam:)pieknisty ten garneczek z zupa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli nóżkę kupuję oprócz schabu i najpier robię z niej wywar? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można i tak. Opisałam dwa sposoby.

      Usuń
  4. Witam, super zupka, mozna do niej jeszcze dodać przesmażonej kapusty kiszonej. Ja do gulaszowej zawsze robię kluseczki własnej roboty - maka i jajko ile zabierze. Można krecić gałki, albo szczypać, gotuje się w wodzie oddzielnie i dopiero jak wypłyną wrzucam do zupy. Jak najdą zupą to po prostu "Mówię Wam - niebo na talerzu:)" :).
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za super przepis ☺ 😊 ☺

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubimy czytać Wasze komentarze!


Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
/* */