poniedziałek, 7 lipca 2014

Kokosanki z kaszy jaglanej

Ciasteczka są miękkie w środku, z wierzchu lekko chrupiące. Smakowały wszystkim bardzo, zatem spokojnie mogę polecić tym, którzy przekonali się, że kaszę jaglaną należy jeść i koniec, z rozsądku choćby. Bo ma tysiąc witamin i minerałów, a najważniejsze - wymiata to co nawrzucaliśmy śmieciowym jedzeniem. Kto nie wie, że kasza jest składnikiem, wiedzieć nie będzie, bo w smaku nie jest rozpoznawalna. Bardzo dobre i zdrowe kokosanki.





  składniki ( na ok. 25 - 30 ciastek): 

- 3/4 szklanki kaszy jaglanej
- trzy łyżki mleka
- pół szklanki mąki pszennej lub ryżowej
- 1/3 kostki miękkiego masła  
- dwa jajka
- nieco więcej niż pół szklanki cukru ( lub ksylitolu czy innego słodzidła)
- 100 g wiórków kokosowych

Kaszę jaglaną wsypać na gorącą, suchą patelnię i podprażyć przez minutę, dwie. Przesypać na sito i dobrze wypłukać, pozbawi to ją ewentualnej goryczy. Przełożyć do garnka, zalać wrzącą wodą (ok. 2 cm ponad powierzchnię kaszy) i gotować przez 15 - 20 minut nie mieszając, dodając nieco wody, gdyby ją szybko wchłonęła. Dodać mleko i zblendować na krem. Pozostałe składniki przełożyć do garnka i dobrze wymieszać łyżką lub mikserem. Piekarnik rozgrzać do 160 st. Dużą, płaska blaszkę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia, wykładać łyżeczką porcje ciasta wielkości orzecha włoskiego. Piec ok. 10-15 minut z termoobiegiem, 2- 3 minuty dłużej jeśli bez.


Mówię Wam - niebo na talerzu:) 


17 komentarzy :

  1. A ja mam problem - u mnie masa była zdecydowanie za rzadka i zamiast kokosanek wyszły płaskie ciastka, smaczne, bo smaczne, ale jednak ciastka. Co mogłam zrobić źle? :( Ubolewam, bo naprawdę smakowite i chętnie zrobiłabym ponownie, tym razem już prawidłowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że więcej wiórków kokosowych lub łyżka mąki załatwi sprawę. Można też dać łyżkę mniej mleka.

      Usuń
  2. Wolę owsiane... Jaglane Wyszły mi z takie jakieś z posmakiem ziemniaków ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne! Pyszne! No i zdrowe:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po prostu świetny pomysł na zdrowe i smaczne ciastka. Dodałbym następnym razem trochę więcej kokos i może sok z cytryny, dzięki za inspiracje!

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja się nimi właśnie delektuję:)pyszne są i prawdą jest,co piszesz,że kasza jest niewyczuwalna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Studiuję Twoje pomysły na kaszę jaglaną i się zachwycam :) Właśnie piekę te ciasteczka w zmodyfikowanej wersji orzechowo-kokosowej. Nie mogę się doczekać, aż wyjmę je z piekarnika :)

    OdpowiedzUsuń
  7. użyłam niecałych 2 szklanek płatków i odpowiednio mniej reszty składników, ale wyszło strasznie dużo "ciasta" i właśnie piekę drugą blachę. pierwsze piekły się ponad 20 min, na zewnątrz powstała skorupka a w środku są miękkie, nie do końca stałe - czy tak powinno być czy za wcześnie je wyjęłam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak powinno być. Taka ich uroda:)

      Usuń
  8. drugą porcję piekłam dłużej i w niższej temperaturze, wyszły bardziej kruche :) smakują nieźle, nie czuć kaszy. dzięki za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najlepsze na swiecie! Wyszly cudownie, sa wspaniale.My slodzilysmy syropem z ryzu, wiec "na oko", ale wyszly idealne, ani za slodkie, ani za malo slodkie..Pychota! Dziekujemy za przepis.I dalam wiecej wiorkow, tez na oko..

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam wrazenie ze wielu ludzi nie zasmakowalo jeszcze prawdziwych pysznosci podczas ich zycia. Niebo na talerzu? Bardzo przesadzone. Powiedzmy ze sa zjadliwe. Tez dalam wiecej wiorkow bo prawie nie bylo czuc ich smaku. Sadze ze polowa ciastek wyladuje w smietniku, bo jakos nie ma chetnych na te pysznosci....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ja poproszę o przeczytanie tego linka... http://niebonatalerzu.blogspot.com/p/czytelniku-bloga.html

      Usuń
    2. Drogi Anonimie,
      Przykro, jak czytam takie wpisy. Jestem tu pierwszy raz, pierwszy raz próbuję piec z tego przepisu, a nawet jeśli nie spełni moich oczekiwań, cóż - o gustach się nie dyskutuje. Może znajdę coś dla siebie? ;)
      Dla mnie śmieszna jest krytyka ze strony anonimowej osoby, która nie zaproponuje swojego bloga, nie podpisze się pod swoimi pysznościami, a zarozumiale się mądrzy.
      Proponuję strony, które są stworzone do hejtu i wzajemnego opluwania się. Tu, póki co jest ciepło, przyjemnie i smacznie ;)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Bardzo lubimy czytać Wasze komentarze!


Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
/* */