wtorek, 6 stycznia 2015

Tort bezowy

Tort bezowy był popisowym numerem mojej mamy. Robiła go na specjalne okazje i zawsze z czekoladowym, suto zakrapianym spirytusem, maślanym kremem. Mój tort bezowy zazwyczaj przekładam bitą śmietaną usztywnioną serem mascarpone. Ale w tym przypadku, trzeba zjeść ciasto właściwie jednego dnia, bo krem śmietanowy dość szybko rozpuszcza blaty. Zatem wtedy przygotowuję jedno skromne pięterko, ale nadaję mu kształt miski na krem (np. tutaj albo tutaj). A maślany krem, może i cięższy ale razem z dodatkiem alkoholu tworzy duet nie do zdarcia i długo zachowuje świeżość. Blaty bezowe żywotność mają równie dobrą, zatem kiedy mamy nadmiar białek ( można je mrozić), możemy suszyć i niech czekają na swoje pięć minut. Warunek - muszą być całkowicie suche, bez wilgoci w środku, łatwo to poznać. Mogą wtedy leżeć nawet  tydzień, (u mnie zdarzało się i dłużej) ale zawsze w suchym pomieszczeniu, wilgoć rozpuszcza szybko ciasto, przechowywanie w lodówce również mu nie służy. W stosownym momencie wystarczy utrzeć krem i wykwintny deser może wjechać na stół. Blaty bezowe powinny być suszone długo, w niezbyt wysokiej temperaturze, wtedy zachowują biały kolor. Jak widać na zdjęciach - beżowo, zabrakło mi cierpliwości. Jednakowoż - tort bardzo smaczny.






  składniki ( na dwa blaty śr. 24 cm): 

- 8 białek (7 dużych)
- półtorej szklanki drobnego cukru ( 300 g)
- łyżeczka soku z cytryny

krem:
- kostka miękkiego masła ( bez oleju, 200g)
- 3 żółtka
- nieco więcej niż pół szklanki cukru (120g)
- trzy łyżki ciemnego kakao
- kieliszek spirytusu (20 g)

Białka ubić ze szczyptą soli w całkowicie suchej, idealnie czystej misce, bez drobinki tłuszczu czy żółtka. Pod koniec ubijania dodawać po łyżce cukru aż do powstania lśniącej piany i momentu kiedy cukier całkowicie się rozpuści. Dodać sok z cytryny. Na arkuszach papieru do pieczenia narysować dwa kółka o średnicy ok. 24 cm ( można odrysować od talerza czy tortownicy). Przy pomocy dekoratora cukierniczego lub łyżki wypełnić masą okręgi ( u mnie dekorator z końcówką "gwiazdka"). Piekarnik rozgrzać do 180 st .najlepiej ustawić funkcję "termoobieg". Temperaturę zmniejszyć do 130 st i piec bezę ok. godziny i czterdzieści minut. Wierzch powinien byc chrupki, jeśli nie jest, należy czas suszenia przedłużyć. Zostawić krążki w piekarniku do całkowitego wystudzenia.

Masło rozetrzeć w misce na puch, płaską, ucierającą końcówką miksera. Żółtka ubić z cukrem na parze, nad rondelkiem z gotującą się wodą. Masa musi bardzo zjaśnieć a cukier całkowicie się rozpuścić. Przestudzić ( można wstawić na chwilę do zimnej wody). Miksując masło, wlewać po porcji utartych żółtek a następnie dodać kakao. Na końcu, na dwie, trzy tury-  spirytus. Gdyby masa się zważyła, należy dodać łyżeczkę kakao. Gotowym kremem posmarować delikatnie pierwszy blat, przykryć drugim.    



    Mówię Wam - niebo na talerzu:)

16 komentarzy :

  1. Rozpływająca się w ustach beza...niebo na talerzu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ah pyszna beza, a ten kolor wygląda jakbyś specjalnie taki efekt chciała osiągnąć, podkreśla kolor kremu :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Lubię dostrzeganie jasnych stron :)

      Usuń
  3. piekny torcik :) Skusiłabym się na akwałek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny, mnie przeraża czas pieczenia, dlatego nigdy nie robiłam bezy.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długi, ale temperatura niższa za to:) Mam piekarnik, który można nastawić na wyłączenie, nastawiam i idę spać :) Dosuszam rano, jeśli jeszcze potrzebuje czasu.

      Usuń
  5. Kiedyś myślałam, że nie lubię bezy i takiej kupnej rzeczywiście nie lubię, ale taką domową zjem z przyjemnością, jest pyszna!: )

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak z najlepszej cukierni. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Poniżej przesyłam link do zdjęcia torciku. Wyszedł rewelacyjnie. Polecam. :)

    https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/10926192_887534467944565_7245626499709704057_n.jpg?oh=d8d8b311eb8a437bf0b69c3b7d73c88f&oe=556DA0B3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny przepis, klarowny opis to i tort musi się udać :-) Dzięki za przepis - efekt końcowy sprawił mnie i moim domownikom zwyczajną rozkosz :-) :-)

      Usuń
  8. Mmm, uwielbiam torty bezowe :) I tak jak nie przepadam za kremami maślanymi, tak w tym wypadku zupełnie mi nie przeszkadzają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny! :) Uwielbiam kruche bezy, torcik musiał być smaczny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Spróbuję go zrobić.
    Przepis jest łatwy i nie ma przy tym dużo pracy. Sama beza mnie nie przeraża,gdyż robię często beziki.
    Mam jednak jedno pytanie: Czy masy bezowej można dodać ze 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej? Na te beziki co robię mam właśnie taki przepis.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubimy czytać Wasze komentarze!


Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
/* */