sobota, 28 lutego 2015

Pogotowie Kulinarne. Czytelniczko i czytelniku!

Kiedyś spędzałam wieczór na herbatce u znajomych. Siedzieliśmy sobie w przytulnej kuchni i gadu gadu. Aż tu rozdzwonił się telefon. Pierwszy - w sprawie dodania mąki do sernika. Drugi - w sprawie odkwaszenia bigosu. Trzeci - w sprawie zwarzonej polewy do murzynka. Czwarty - w sprawie kaczki z solanki. Przy piątym powstał pomysł. Podchwyciła go Olcia i drążyła, eksplorowała swoim zwyczajem różne pola, aż sprawy zostały ustalone, a baner widoczny po prawej stronie bloga zaprojektowany.
          I tak oto, 7 marca, w sobotę, z samego rana, kupię sobie kartę telefoniczną, a numer telefonu wywieszę na Facebookowym profilu Nieba Na Talerzu - kliknij tutaj. Od godziny 10 do 18, będę odpowiadać na wszelkie kulinarne pytania dotyczące pieczenia i gotowania. Wszystkie! Te najbardziej banalne i podstawowe, dla zupełnych dyletantów kuchennych i te bardziej zaawansowane. Jeśli czegoś wiedzieć nie będę, bez żadnego ściemniania przyznam się od razu. Podzielę się swoją caluśką wiedzą i doświadczeniem. Można zaplanować sobie sobotnie pieczenie sernika z Opalanką, albo przygotować pierwszy w życiu tort. Wykonać mistrzowską kolację dla ukochanego czy ukochanej, albo obiad na Dzień Kobiet. Mam doświadczeniu w prowadzeniu tego rodzaju kursów telefonicznych, oj mam. Wszyscy byli zadowoleni :)  
     Zatem śmiało dzwońcie ile wlezie, od dziesiątej, 7 marca jestem do Waszej dyspozycji.
Koszt połączenia wg. taryfy Waszych operatorów.

    Do usłyszenia!!!      

 

10 komentarzy :

  1. Odbieranie telefonów z kulinarnymi pytaniami w takiej scenerii jest czystą rozkoszą!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł! Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozmowa (nie)kontrolowana :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. woooww..!!! Haha, świetny pomysł :D
    oby tylko jakiś debilom nie przyszło do głowy to źle wykorzystywać :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyrazy podziwu za chęć pomocy i dzielenia się dobrodziejstwem wiedzy i doświadczenia z ludzkością mniej biegłą :) I wyrazy zachwytu dla urody (obłędne włosy!) Kulinarnej Ratowniczki (nie mogłam sobie, po babsku, odmówić tej uwagi:) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komplimenta przyjmuję z wdzięcznością :) Pozdrawiam również:)

      Usuń
  6. Ojejku, jak miło. Wgl ten blog jest taki kobiecy, ciepły, przyjemny. Gratuluję autorce pomysłu i talentu. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubimy czytać Wasze komentarze!


Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
/* */