poniedziałek, 28 grudnia 2015

Przekąska na sylwestra. Kulki z ryżu. Włoskie arancini

"Arancini dzielimy na dobre i bardzo dobre, bo nawet te niedobre są całkiem dobre", tak napisał autor artykułu o tych smakowitych kulkach na Kukbuku. Rację ma. Bo z czymkolwiek by ich nie zrobić zawsze zostaną zjedzone. Lubimy chrupkie panierki, cóż poradzić. A z dodatkiem roztopionego od gorąca sera - zwłaszcza. Kulki smażyć należy na głębokim tłuszczu. Krótko, tyle by złapały złoty kolor. Na początku przy lepieniu wymagają odrobiny cierpliwości, ale wprawy nabiera się już przy trzecim. No pyszne są, zarówno na ciepło i na zimno. Dodatki - jakich sobie Państwo zapragną. Tutaj - zielony groszek, mielone mięso, grzyby i cebula, bo lubimy proste rozwiązania. Ale niech fantazja Was niesie. Na obiad z talerzem surówki. I na przekąskę dnia następnego. Na prywatki - jak znalazł. Ryż dobrze jest przygotować w przeddzień albo kilka godzin przed podaniem, by dał się lepić w kulki, musi wystygnąć.  

inne przekąski na sylwestra można znaleźć np. tutaj
sałatki na sylwestra - tutaj


sobota, 19 grudnia 2015

Makowiec drożdżowy. Wieniec z makiem

To jeden z lepszych makowców jakie jadłam ostatnio. Wypiek dla tych, którzy tak jak ja kochają prawdziwe, maślane, wilgotne, drożdżowe ciasto. Trudno teraz dostać takie w sklepach i w cukierniach. Można poprzestać na zwinięciu ciasta w tradycyjną roladę. Zawinąć w luźny rulon papieru do pieczenia i będzie klasycznie. Lub rozciąć ciasto wzdłuż na pół i przepleść dwa paski rozcięciem do góry. Potem uformować w kółko i jest trochę inaczej. Bardzo rustykalnie, odświętnie że ach. Jak się człowiek nastawi, że może nie wyjść modelowo równo, udaje się to zrobić dobrze za pierwszym razem. Ciasto, jak to drożdżowe, najlepiej smakuje w dniu wypieku. Potem trzeba dbać o nie, okrywając je zwilżaną co jakiś czas, gęstą ściereczką, a najlepiej dwiema. Przepis na dorodny, solidny wieniec świąteczny:)

Zobacz tutaj - makowiec bez zawijania,
- makowiec tradycyjny



piątek, 18 grudnia 2015

Przepisy na śledzie. Śledzie na czerwonej kapuście

Dobrze smakują i cieszą oko kolorowym akcentem. Można iść na skróty. Kupić śledzie a la matias w oleju, wtedy nie trzeba ich moczyć. Może nie jest to najlepsze ze wszystkich wyjście, ale kto nie może inaczej - trudno. Podobnie sprawa ma się z kapustą. Jeśli mamy sprawdzonego producenta czerwonej kapusty w słoiku, który nie doprawia jej żadnym E -konserwującym - można korzystać, czemu nie. Wtedy właściwie wystarczy doprawić kapustę do smaku, pokroić rybę, ułożyć ją malowniczo na różowych gniazdkach, dać trochę sparzonej cebuli i oprószyć wszystko świeżo zmielonym pieprzem A jeśli kupujemy solone płaty śledziowe, ich przygotowanie również nie jest szczególnie skomplikowane. Chyba, że mamy pysznego śledzia z beczki, wtedy filetowanie i całonocne moczenie nieco wydłuży czas szykowania. Śledzie na wigilię, sylwestra, przyjęcia i zwykłe kolacje. Kiedyś nie lubiłam, jak to możliwe? :) Pycha.

Zobacz także -  śledzie w oleju, sałatka śledziowa z fasolą, śledzie w sosie musztardowym, śledzie w sosie tatarskim, śledzie marynowane, śledzie w śmietanie , śledzie po kaszubsku


wtorek, 15 grudnia 2015

Ciasto makowe z kremem karmelowym. Tort makowy z kremem sernikowym

Bardzo udane połączenie mocno wilgotnego, makowego ciasta z kremem. A właściwie karmelowym gotowanym sernikiem zamiast kremu. Mam parę przyjaciół, z których jedno kocha sernik, drugie tort makowy. Udało się skleić w jedno, mogą śmiało robić na święta i inne ważne okoliczności.
Kolejny raz z czułością myślę o kimś, kto wpadł na pomysł sprzedawania zmielonego maku (nie chodzi o masę makową w puszce). To wielkie ułatwienie dla wielbicieli makowych wypieków. Biszkopt makowy można upiec dzień wcześniej a przynajmniej kilka godzin przed składaniem ciasta, wtedy łatwiej się kroi. Ciasto można upiec w wariancie orzechowym tutaj przepis na biszkopt. Na wierzchu tortu, zanim masa zastygnie można odciskać wzory, np. koronkową serwetką, folią bąbelkową, stopkami kieliszków itp. U mnie rolę dekoratora spełniła metalowa podstawka pod garnki:)





składniki ( na tortownicę 22 cm) :
na biszkopt makowy:
- 6 jajek
- pół szklanki cukru
- 3 łyżki kaszy manny
- 2 łyżki tartej bułki  
- 20 dag zmielonego maku
- kilka kropli ekstraktu migdałowego
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia

 na krem sernikowy :
- 2 jajka
- 3 łyżki skrobi ziemniaczanej
- 60 dag zmielonego/zblendowanego półtłustego, białego sera ( może być tzw. "wiaderkowy")
- puszka masy krówkowej
- 2 łyżki cukru
- 100 g masła

Mak zmielić trzykrotnie, jeśli niezmielony. Zalać wrzątkiem w garnku i gotować piętnaście minut mieszając. Odcedzić na ściereczce wyłożonej na durszlaku, odcisnąć w niej z wody (jeśli ktoś ma, znakomita do tego jest chusta do sera).
Piekarnik ustawić na 160 st. Tortownicę wysmarować masłem i wysypać tartą bułką.
Żółtka oddzielić dokładnie od białek. Żółtka ubić z cukrem na jasną masę, dodawać po łyżeczce mak, kaszę, proszek i bułkę tartą i ekstrakt, mieszając jednocześnie masę łyżką lub na najwolniejszych obrotach miksera.
Białka ubić z odrobiną soli na sztywną pianę. Wmieszać delikatnie łyżką do masy. Całość przelać do tortownicy i wstawić do całkowicie rozgrzanego piekarnika. Piec ok. 30 minut. Zostawić w uchylonym piecu do ostygnięcia. Wystudzone przekroić na dwie warstwy.   

Jajka roztrzepać widelcem, dodać skrobię ziemniaczaną, wymieszać by nie było grudek. Ser połączyć z masą krówkową. Masło rozpuścić w większym garnku, dodać cukier i masę serową. Mieszać na małym ogniu aż zacznie bulgotać. Dodać masę jajeczną, gotować chwilę ciągle mieszając aż zgęstnieje. Odstawić z ognia. 

Pierwszą warstwę ciasta wyłożyć na podkładkę, paterę lub talerz, zapiąć na niej obręcz z tortownicy, łatwiej będzie zachować pion. Ciasto lekko skropić wodą z łyżeczką cukru i sokiem z cytryny. Nie jest to konieczne, ciasto jest samo z siebie wilgotne. Ja lubię bardziej mokre, kropię:) Połowę masy (może być ciepła a nawet gorąca) wyłożyć na ciasto. Przykryć drugą częścią biszkoptu, ew. nasączyć go wodą z cytryną i posmarować masą wierzch tortu. Kiedy lekko ostygnie położyć serwetkę, folię itp., lekko docisnąć i zostawić aż krem całkiem zesztywnieje. Ja zostawiłam na całą noc. Nie zdejmując wzoru posypać wierzch kakao, zdjąć serwetkę. Okroić delikatnie brzeg ciasta od obręczy tortownicy a następnie ją zdjąć. Gotowe :)

inspiracja - tutaj
 Mówię Wam - niebo na talerzu:)

   

niedziela, 13 grudnia 2015

Czerwony barszcz na wigilię. Barszcz czerwony z pieczonych warzyw

Najlepiej, kiedy barszcz ma piękny, głęboki, buraczany kolor. I intensywny, słodko-kwaśny smak. Jak ugotować najlepszy barszcz wigilijny? My najbardziej lubimy ten na domowym zakwasie, choć niektórzy radzą sobie całkiem nieźle i bez niego. Namawiam do spróbowania przygotowania czerwonego barszczu na wywarze z upieczonych wcześniej warzyw, nawet nieco poprzypalanych, bo takie mają silniejszy charakter i dadzą więcej aromatu. By barszcz wigilijny był naprawdę głęboki w smaku, warzyw musi być dużo. Caaaały, duży garnek. Nie trzy marchewki i dwie pietruszki. A po zagotowaniu niech wolniutko i długo pyrkoczą pod pokrywką. Jak już oddadzą wszystko wywarowi, wtedy w połączeniu z zakwasem i przyprawami barszcz jest pyszny. Będzie się wydawało, że napakowany warzywami garnek da ogromną ilość zupy, ale po wyjęciu zawartości, pozostały w środku płyn da ilość w sam raz. Za to esencjonalną jak należy:) Najlepiej gotować go w przeddzień podania, lub przynajmniej dwie godziny przed, wtedy ma jeszcze ładniejszy kolor i mocniejszy smak. Po wlaniu buraczanego kwasu i przy podgrzewaniu nie należy dopuszczać do zagotowania, jedynie mocno podgrzewać, inaczej robi się brązowy i mętny. Do barszczu lubimy krokiety lub uszka. A co podajecie u Was?  




piątek, 11 grudnia 2015

Domowy zakwas na barszcz czerwony

Wczoraj, w radiowej trójce opowiadali o tym, jak się gotuje wigilijny barszcz na pieczonych warzywach. Jeden Pan Kucharz z dobrej restauracji z jedną Panią Redaktor namawiali, żeby w przygotowanie świąt włożyć nieco więcej uwagi i starania. Choć w przypadku nastawiania zakwasu to nawet niespecjalnie przecież wielkiego, bo co to za filozofia pokroić buraki i zalać wodą. Tak o tym pięknie rozmawiali, że od ręki zakwas wykonałam. Niech już stoi i czeka. Zwykle wystarczy mu 5-7 dni i jest gotowy. Potem można go zlać do butelek i wstawić do lodówki. I czekać na gotowanie. Bez koncentratów, saszetek, soków z kartonu i polepszaczy. Świątecznie. Kuchnia z takim słojem od razu nabiera klimatu, mówię Wam:)




środa, 9 grudnia 2015

Przepis na pieczeń na święta. Jak zrobić roladę ze schabu?

Domowe, pieczone, soczyste mięso znika ze świątecznych talerzy znacznie szybciej niż sklepowe wędliny. O ile udało nam się uzyskać miękki, rumiany kawałek, a nie wysuszony wiórek. Sposobów na to jest kilka. Na przykład dobrze jest marynować mięso przed pieczeniem. O rozmaitych marynatach pisałam tu. Sól, coś kwaśnego i słodkiego (np. musztarda i miód), mięso kruszeje i zyskuje smak że och. Można trzymać długo mięso w wodzie z dużą ilością soli. Pieczeń jest wtedy baaardzo soczysta. Taki pieczony boczek-przepis na przykład czy karkówka-przepis od moczenia są wilgotne i po upieczeniu rozpływają się w ustach. By płyn pozostał w środku, obsmaża się mięso na ostrym ogniu, białko szybko się ścina i zatrzymuje soki w środku. Rękawy foliowe, rzymskie garnki, żaroodporne naczynia, folie aluminiowe wymyślono również po to, by uzyskać pieczeń idealną. A zdarza się, że wszystkie zabiegi na nic, mięso niewiadomego pochodzenia różną może mieć za sobą historię i na to rzadko mamy wpływ. Wychodzi twarde mimo marynat i gadżetów. Ale jak już się uda - to niebo w gębie i na talerzu.
Jak przygotować mięso do zawinięcia w roladę starałam się najlepiej jak umiem pokazać na filmiku w dalszej części wpisu. Można użyć do niej schabu lub ładnego kawałka wieprzowej szynki. Ponieważ schab jest chudym mięsem i szybko wysycha, jeśli nie zdecydowaliśmy się go moczyć w solance, dobrze położyć na nim cienkie plasterki boczku. Dobrze naostrzony, cienki nóż znacznie ułatwi rozcinanie mięsa.
Rolada ze schabu z pieczarkami.  Dobra na obiad i do kanapek.



poniedziałek, 7 grudnia 2015

Ciasto z jabłkami z kaszy jaglanej

Ciasto z kaszy jaglanej nie ma typowej faktury ciasta z mąki, rzecz jasna. Nie wyrasta. Jest kremowe, wilgotne, troszkę w rodzaju brownie. Na towarzyskim spotkaniu goście brali kawałek, wydawali pomruki uznania, pytali z czego to jest i chcieli przepisu. No to daję, skoro dobre i zdrowe. Zmiksowaną masę z dodatkiem cukru, jeszcze przed dodaniem kakao mogę wyjadać łyżką, stanowi pyszny krem. Kto umie ugotować kaszę, ma połowę sukcesu w kieszeni. Uczuleni na jajka mogą zastąpić je ugotowanym siemieniem lnianym. W świątecznej czy zimowej wersji można dodać dwie łyżeczki przyprawy do piernika. 



piątek, 4 grudnia 2015

Pasta z soczewicy z suszonym pomidorami. Pomidorowa pasta na kanapki

Zajadał się nią nawet Tomek, który nie lubi wynalazków, a zwłaszcza tych bez mięsa. Na spotkanie z przyjaciółmi przygotowałam hummus i tę pastę. Hummus grał trzecie skrzypce a pasta z pomidorami miała branie! Najlepsza z domowymi suszonymi pomidorami (kto nie robił, w przyszłym roku zachęcam do wpisania na listę), ale ostatecznie sklepowe - niech będą:) Bardzo dobra, kanapkowa pasta, zamiennik sklepowych wędlin, zdrowe i baaaardzo dobre urozmaicenie domowej lodówki. W towarzystwie innych past, do menu na prywatkę i sylwestra - super:)  



środa, 2 grudnia 2015

Szybkie ciasteczka z żytniej mąki

Ciasteczka na spotkanie z przyjaciółmi przywiozła Anetka. Po spróbowaniu wszyscy pytali o przepis, bo baaaardzo przyjemnie chrupiące, w sam raz na jeden kęs, pycha! Do pracy, do szkoły, na zdrowsze od innych łakoci przegryzanie. Dodatkowo z żytniej mąki razowej - samo zdrowie i dobro. Została garstka do sfotografowania i zamieszczenia na Niebie, przejęłam łapczywie, dzięki Anetko! Gdyby ktoś chciał wyrzucić z przepisu jajko - może zastąpić je dwiema łyżkami ugotowanego siemienia lnianego.




Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
/* */