poniedziałek, 18 lipca 2016

Łatwa zapiekanka z indykiem i szpinakiem. Kilka słów o kupowaniu drobiu


Filet z kurczaka, indyka, udka albo całe ptasie tuszki kupuję ze względu na łatwość ich przygotowania.
Solisz, przyprawiasz, ewentualnie marynujesz czy czymś owijasz, wrzucasz do piekarnika i jest niemalże bezobsługowy obiad. Niebagatelne znaczenie ma fakt uspokojone sumienie, że jest chudo czyli niezbyt tucząco, w dodatku kieszeń pozostaje niezbyt nadwyrężona, a kto by ją lubił nadwyrężać.

Otrzymałam przesyłkę z zapakowaną indyczą piersią oraz obfitą ilość materiałów z badań dotyczących spożywania i kupowania drobiu, stworzonych przez Krajową Radę Drobiarstwa.
Wynika z nich między innymi, że tylko 14% z nas sięga po pakowany drób sklepowy i zwykle wtedy, gdy nie planujemy zużyć mięsa w dniu zakupu.
Najczęściej kupujemy go  luzem w osiedlowych sklepikach i bazarkach, kierując się raczej zaufaniem do sprzedawcy, a po zapakowane produkty sięgamy rzadziej, nie mogąc mięsa dotknąć i powąchać.

A zalet pakowania mięsa jest wiele i rozważyć zmiany nawyków by można.

Opakowanie jest hermetyczne i zabezpiecza przed ewentualnym zabrudzeniem i bakteriami.

Nie, bym była przesadnie wrażliwa w tym temacie. Zdarza mi się zjeść wytarte rękawem jabłko. Ale zamykanie produktu bez dostępu powietrza blokuje rozwój żyjątek i mięso zwyczajnie dłużej zachowuje świeżość. Nie ma bezpośredniego kontaktu z niczym innym co leży obok i rozmaite bakterie może posiadać. Wygodniej  też się je przechowuje - to duży plus. 

Opakowanie ma metkę z informacjami o hodowcy i pochodzeniu stada.  

Producenci mają obowiązek podlegać kontroli bezpieczeństwa żywności HACCP. Można sprawdzić czym drób był karmiony, czy chorował i czy podawano mu jakieś leki. Przydatne. Mięso z paczki ściśle podlega kontroli bezpieczeństwa żywności.

Tyle w kwestii przydatności pakowania, pozostawiam pod rozwagę:) 

A teraz łatwy przepis na zapiekankę z makaronu. Zapiekanka z indykiem (nada się też pierś kurczaka)  szpinakiem i pomidorkami koktajlowymi. I na to wszystko zapieczony ser. Bardzo dobra!





składniki ( na 4 osoby) :

- ok. 200 g ulubionego makaronu (waga przed ugotowaniem)
- ok. 400 g piersi z indyka
- cebula
- kilkanaście pomidorków koktajlowych
- ok. 200 g szpinaku (świeżego lub z mrożonki w liściach)
- ok. 5 dag sera z niebieską pleśnią
- 3 ząbki czosnku
- 100 ml słodkiej śmietanki
- 200 ml jogurtu naturalnego
- jajko
- 2 łyżeczki słodkiej papryki, sól (ok. 1/4 łyżeczki), pieprz, duża szczypta gałki muszkatołowej, pół łyżeczki siekanej bazylii (może być suszona), łyżeczka oregano
- kilkanaście pomidorków koktajlowych
 - 150 g startego twardego żółtego sera

 do smażenia oraz smarowania formy- klarowane masło lub olej

Indyka i cebulę pokroić w kostkę, osolić, dodać łyżeczkę słodkiej papryki, szczyptę pieprzu, szczyptę cukru, wymieszać i odstawić do lodówki na 15 minut - pół godziny.


Naczynie do zapiekania wysmarować cienko masłem. Odstawić.

Makaron ugotować w osolonej wodzie wg. przepisu na opakowaniu, al dente czyli na lekko twardo.
Odcedzić, przelać chłodną woda na sicie.
Mięso z cebulą wyjąć z lodówki.
Na patelni mocno rozgrzać łyżkę oleju lub klarowanego masła i mieszając krótko podsmażyć mięso. Przełożyć na talerz i odstawić.   
Na patelni na której smażył się indyk (bez jej mycia) podgrzać łyżeczkę masła, wrzucić szpinak (świeży lub na wpół rozmrożony). Smażyć chwilę mieszając. Kiedy zwiotczeje, odsunąć na bok patelni, dodać rozgnieciony czosnek i pokruszony pleśniowy ser.
Wymieszać wszystko razem i od razu przełożyć z patelni wprost na połowę makaronu ułożonego  w naczyniu do zapiekania.
Piekarnik ustawić na 200 stopni.
Na szpinaku ułożyć podsmażone z cebulą mięso.
Na mięso wyłożyć pozostały makaron. Ułożyć na nim pomidorki przekrojone na połówki pomidorki koktajlowe. 
Słodką śmietankę, jogurt, jajko oraz pozostałe przyprawy wymieszać w dużym kubku.
Powstałym sosem zalać warstwy przyszłej zapiekanki. Lekko potrząsnąć naczyniem, by sos mógł spłynąć nieco w dół naczynia.
Całość posypać startym, żółtym serem.
Wstawić do piekarnika pod przykryciem (z żaroodpornej pokrywy lub folii aluminiowej) i zapiekać ok. 30 minut. Na ostatnie 10 minut zapiekania należy zdjąć przykrycie.




  


Post sponsoruje Krajowa Rada Drobiarstwa
Projekt finansowany ze środków Funduszu Promocji Mięsa Drobiowego



  






9 komentarzy :

  1. ja uwielbiam dania z indyka, i często je robię :) Taka zapiekanka wygląda pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A jaką ilość makaronu ugotować ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok. 200 g. Już dopisałam, dzięki:)

      Usuń
  3. Oj zjadłoby się taką zapiekankę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sumienie to mi mowi, zeby kupowac mieso i jaja kur wolnozyjacych.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy zamiast szpinaku można użyć papryki? Jeśli tak, czy ją zblanszować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trzeba blanszować, można niebyt grubo pokroić.

      Usuń
  6. Dziękuję:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubimy czytać Wasze komentarze!


Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
/* */