niedziela, 17 lipca 2016

Prosty chleb żytni na zakwasie

Zakwas na chleb to mąką i woda. Tylko tyle. Każdy, nawet zapracowany człowiek może taki zakwas wyhodować w ciągu siedmiu dni. Podczas tego tygodnia zakwas sfermentuje i powstaną tzw. dzikie drożdże, które spowodują, że ciasto chlebowe będzie mogło urosnąć.
Tutaj szczegółowo opisałam jak zrobić zakwas na chleb.
Można też zrobić zwiad wśród znajomych. Chętnie dzielą się zakwasem, bo szybko się rozmnaża, wtedy sprawa pieczenia chleba jest już całkiem banalna.
By upiec bochenek, wystarczy zmieszać zakwas z większą ilością mąki i wody. Powstanie ciasto, które trzeba przełożyć do foremki. Musi wyrosnąć. I potem siup go do maksymalnie nagrzanego piekarnika. Po 30-40 minutach mamy cudnie chrupiący, domowy chleb.
Piekę dużo ciast. Ale takiej satysfakcji jak z własnego, domowego chleba nie mam z najwymyślniejszego tortu. Wiele razy na przyjście przyjaciół, zamiast skomplikowanych przekąsek wyciągałam własne pieczywo, smalec albo masło i ogórki. To zawsze czyni dobrą atmosferę. 
Z ogromną przyjemnością jeżdżę do młyna i kupuję 25 kg mąki. Kilogram kosztuje tam troszkę więcej niż złotówkę a wspomniana ilość starcza nam na pół roku. Że nie ma czasu? Wycieczkę z dziećmi do młyna jest bardzo atrakcyjna, niech wiedzą jak powstaje mąka:)
Mniej więcej raz, czasem dwa razy w tygodniu kupuję chleb w sklepie. Na codzienne wypiekanie nie zawsze mam możliwość, a zamrożone połówki szybko się kończą. O jak bardzo wtedy doceniamy ten domowy wypiek. Potwierdzi to  każdy domowy wypiekacz :) Z sił całych namawiam.
Przepis powinien sprawdzić się także w maszynach do pieczenia chleba.

P.S. By powstały większe dziurki w chlebie, albo wydaje nam się , że nasz zakwas nie bąbelkuje zbyt mocno, można przygotować również chleb ze wzmocnionym zakwasem, na tzw. zaczynie, który przygotować należy 12 godzin przed pieczeniem. Przepis podawałam kiedyś tu. Oba sposoby są łatwe i każdy sobie z nimi poradzi.


składniki (na formę keksówkę 12x24 cm) : 


-  500 g mąki żytniej jasnej (typ 720)
-  półtorej łyżeczki soli
 - łyżeczka cukru


 - 150 g aktywnego (bąbelkującego), dokarmionego kilka godzin wcześniej zakwasu
-  450 ml ciepłej, niegorącej wody

Formę wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować olejem lub masłem i oprószyć mąką, otrębami lub nawet tartą bułką. Najczęściej wybieram wariant ze smarowaniem, nie lubię odklejać papieru.

Mąkę wsypać do miski (może być też misa miksera z końcówkami haki lub do maszyna do pieczenia chleba). Dodać sól i cukier, wymieszać, wlać zakwas i wodę. Wymieszać wszystko do połączenia składników.
Powstałe ciasto przełożyć do foremki, wygładzić zwilżoną wodą dłonią, ewentualnie posypać nasionami słonecznika czy maku. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce bez przeciągów na ok. 4,5 godziny. Ciasto najczęściej urośnie tyle, by wypełnić formę.

Najczęściej wstawiam formę do piekarnika i o ile temperatura otoczenia ma mniej niż 25 stopni - podgrzewam piekarnik do 50 st., natychmiast po podgrzaniu wyłączam i zapalam światełko. Formę należy okryć ściereczką by ciasto nie wysychało. Dobrze sprawdzić po godzinie, dwóch, czy nie przykleiła się do ciasta i rzecz jasna - odkleić.

Piekarnik (już bez chleba w środku) rozgrzać do 240 stopni. Na dole można ustawić naczynie z kostkami lodu, skórka będzie bardziej chrupiąca.
Wstawić formę z wyrośniętym ciastem, przy pomocy domowego rozpylacza szybko spryskać wierzch ciasta, uwaga, nie kierować wody w kierunku grzałek piekarnika. Po dziesięciu minutach temperaturę zmniejszyć do 200 stopni.
Piec ok. 40 minut.
Wyjąć ciasto z formy, przełożyć na metalową kratkę do ostudzenia.
Postukać w spód chleba, powinien powstać głuchy odgłos. Jeśli skórka od spodu nie jest przypieczona i chleb "nie stuka" można go wstawić już bez formy do pieca i dopiec - ok. 10 minut.



Mówię Wam - niebo na talerzu:)

5 komentarzy :

  1. Chleb żytni na zakwasie jest najlepszy na świecie. Przewyższa chleb na drożdżach w zupełności :)
    Zapraszam . https://jaglusia.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. nieco masła i jestem w niebie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Że zapytam - 240 stopni przez cały czas pieczenia? Bo zaglądam w różne miejsca i rozpiętość widzę od 210 - do 240. O ile pszenne i mieszane mam już rozpracowane pod tym względem to żytniego jeszcze nie piekłem a nie chciałbym zepsuć pierwszego podejścia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ,nie, już dopisałam, dzięki. Po 10 minutach pieczenia trzeba zmniejszyć temp. do 200 stopni.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma to jak domowe pieczywo na śniadanko.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo lubimy czytać Wasze komentarze!


Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
/* */