sobota, 30 stycznia 2016

Błyskawiczny sernik gotowany. Łatwy sernik bez pieczenia

Bardzo dobry sernik bez angażowania piekarnika i miksera. Dla oszczędzających energię i zmęczonych. Dla dzieci w podstawówce i studentów. Nie ma ryzyka opadania, wylania, pękania i takich tam. Jeśli do wykonania spodu użyje się bezglutenowych płatków kukurydzianych, cały sernik będzie stanowić bezglutenowy deser. Trzeba mieć bardzo silną wolę, by powstrzymać się od wyjadania ugotowanej masy prosto z garnka. Po lekkim ostudzeniu staje się nieco plastyczna i przy pomocy koronkowych serwetek czy innych wypukłości można w niej odciskać wzorki.  Ci, którym płatki pasują tylko do śniadania niech  użyją całych herbatników, biszkoptów lekko nasączonych czymś ulubionym lub krakersów. Albo kruszą na piasek ciasteczka mieszając je ze stopionym masłem albo i siekanymi orzechami czy migdałami.
Ciasto można polać dowolną polewą lub oprószyć ciemnym kakao. Kremowa pycha.

P.S. Należy użyć dobrej jakości twarogu, przy rzadkich, takich które nie trzymają kształtu lub nietłustych serach można dać łyżkę skrobi ziemniaczanej więcej, choć i to nie załatwia czasem sprawy. Jeśli ser będzie miał dużą zawartość wody, deser nie zsiądzie się.




środa, 27 stycznia 2016

Mleczne ciasteczka owsiane

To przepis na miękkie lub kruche ciastka. Zmianę konsystencji uzyskuje się przez wydłużenia czasu pieczenia. Po krótkim pobycie w piekarniku wydają się surowe, ale nic bardziej mylnego, po wyjęciu lekko stwardnieją z wierzchu, a w środku pozostaną przyjemnie miękkie. Jeśli przetrzymamy je dłużej, staną się kruche i twardsze. Wolę wariant pierwszy. Miękkie, przypominają mi czasy obozów i wyjadanie mleka w proszku prosto z torebki. Dość słodkie, szybkie i niekłopotliwe w wykonaniu. Do szkoły i pracy - świetne na drugie śniadanie, a w awaryjnych sytuacjach zastąpią nawet pierwsze. Można dorzucić żurawinę, orzechy lub ziarenka słonecznika, do wyboru, do koloru.
8 minut przygotowania, dziesięć minut pieczenia. A domowe to domowe, wiadomo :) 



poniedziałek, 25 stycznia 2016

Domowe faworki - przepis. Faworki na piwie. Faworki kokardki

      Pączki i faworki najlepiej smakują w karnawale i w tłusty czwartek, rzecz oczywista. No i w końcu jest zima, można ewentualny nadmiar kalorii spalić na sankach albo chociaż intensywnie i długo wyspacerować.
      Nie daje się ich zrobić rach - ciach i gotowe. I nie pasują do mojego ulubionego, nagłówkowego słowa "szybkie". Wymagają cierpliwości i dobrego nastawienia. Z ulubioną muzyką w tle. I są do ogarnięcia, naprawdę. Trzeba im wałkowania, na cieniuśki płat, aż ciasto stanie się niemal przeźroczyste. Należy podsypywać mąką,w ilości nie za dużej, wkładając rękę pod rozciągany placek, by później możliwe było odklejenie wiotkiego paseczka od podłoża. Dobrze jest wszystkie potrzebne składniki i przedmioty wyjąć wcześniej z szafek i położyć w jednym miejscu. Kiedy tłuszcz się smaży, szukanie sitka do cukru pudru, radełka, noża czy papierowych ręczników bywa powodem wpadania w panikę. Niektórzy walą zagniecione ciasto wałkiem. A inni przepuszczają je przez sitko maszynki do mielenia mięsa. Dla porządku walę i ja, skoro wiem, że tak trzeba, co mi szkodzi. Wszelka aktywność fizyczna jest pożądana przecież. Ma to napowietrzyć masę i sprawić, by ciasteczka były mocno napełnione bąbelkami. Moja mama nie tłukła wałkiem, a jej faworki były najbardziej cieniuśkie, kruche z kruchych i puchate od powietrza. Widocznie wystarczało to wtłoczone podczas zagniatania.
     Bardzo podoba mi się kokardkowy kształt ciasteczek, są małe, na jeden kęs. Trzeba je mocno zlepić palcami pośrodku, inaczej rozkleją się podczas smażenia. Jeśli ktoś woli tradycyjną formę, można kroić ciasto na prostokąty, robić małe nacięcie w samym środku i przewlekać przez nie paseczek.
     Zagniotłam w przeddzień wieczorem i schowałam do lodówki. Usmażyłam dnia następnego.        


sobota, 23 stycznia 2016

Szybki makaron w sosie pomidorowym

Magda Gessler jak raz w telewizorze, rzuca makaronem w kucharza...:)
    Gotowe kluski lubię za to, że wystarczy 10- 15 minut, aby na stół w porze obiadu wjechała pyszność nad pysznościami. Makaron idealny na spotkanie z przyjaciółmi, bez spinki i na luzie, z zupełnie bezproblemowo przygotowaną kolacją. Czosnek, cebula, soczyste pomidory (zimą lepsze te z puszki) do tego jakiś miły dodatek - np. szynka parmeńska, trochę gorgonzoli lub innego dobrego sera i już. W dobrych restauracjach nie robią inaczej. A ja ostatnio dwa razy pod rząd przygotowałam ten sam obiad. To coś znaczy! Bardzo dobre.



środa, 20 stycznia 2016

Bardzo czekoladowe ciasto. Missisipi mud cake. Przepis

Bardzo wilgotne, mocno czekoladowe ciasto, które rozpływa się w ustach. Miękkie, aksamitne albo jak kto woli - jedwabiste, jakby w rodzaju delikatnego, jednolitego ale puszystego zakalca. Inne. Dwadzieścia lat temu kupiłam sobie kawałek mud cake w australijskim bistro. Był przepyszny. Całe szczęście, że na luksus nabywania dowolnych ilości nie było mnie wtedy stać. To było wtedy tak nieosiągalne dobro, że nie przyszło mi do głowy, że mogę  je sobie w dowolnym czasie upiec sama:)
Ciasto polane polewą można podać solo albo z kulką lodów czy niewielką ilością bitej śmietany. Można też przekroić je na warstwy i przełożyć kremem, będzie świetną podstawą tortu. Bezproblemowe ciasto, nawet niekoniecznie z użyciem miksera, nie ma w nim ubijania, składniki można wymieszać łyżką. Pycha.






poniedziałek, 18 stycznia 2016

Najłatwiejszy pasztet domowy

Bardzo dobry, zupełnie bezwysiłkowy pasztet do smarowania pieczywa. Bez pieczenia, do przełożenia do słoika. Gdyby ktoś potrzebował przechowywać go bardzo długo albo wysłać w  daleką podróż bez lodówki, może skorzystać z metody tyndalizacji, którą opisałam tutaj. Używają jej często np. żony kierowców (i kierowcy, rzecz jasna), podróżnicy i żeglarze.
  Z przygotowaniem pasztetu poradzi sobie każdy posiadacz malaksera lub maszynki do mielenia mięsa. Kto lubi być szczupły, może użyć mięsa z indyka (ten na zdjęciach  jest z indyka właśnie). Do wykonania pasty /pasztetu nada się też karczek, łopatka czy szynka oraz kurczak. Można te mięsa mieszać dowolnej konfiguracji. A kto nie musi oszczędzać kalorii, może dodać kawałek wędzonego boczku, da wiele smaku i polepszy smarowność. Przy niewielkiej ilości, do spożycia w krótkim terminie, wystarczy mięsa bardzo krótko podsmażyć, tylko tyle by straciły krwistość w środku, dodać podsmażoną cebulę i trochę indyczej wątróbki, i mamy pyszny, domowy pasztet bez polepszaczy. Pachnący ziołami, smaczny, bez ani jednego konserwantu i aromatu identycznego z naturalnym. Kto chce, może dodać natkę pietruszki, pokrojone i ugotowane grzyby lub suszone pomidory. Taki nieduży wysiłek, a od razu lepszy klimat w lodówce i dzieci duuużo zdrowiej rosną:)



piątek, 15 stycznia 2016

Łatwy chleb na zakwasie. Przepis na domowy chleb. Chleb z cebulą i słonecznikiem

Najbardziej lubię  piec chleby w kształcie okrągłego bochenka. Głównie z powodu rustykalnego wyglądu i znacznie większej ilości chrupiącej skórki. Ale czasem próbuję i sprawdzam inne. Poza tym, niektórzy wolą równe, prostokątne kanapki, dobre do pracy czy szkoły. Chleb z tego samego przepisu, z foremki - ma inny smak. Niekoniecznie gorszy, to kwestia gustu - inny. Przegadałyśmy to kiedyś z Panią Iwonką z naszego sklepiku. Forma ma znaczenie nie tylko wizualne. U Pani Iwonki bywa chleb tzw. wieloziarnisty i wieloziarniste bułki. Piekarz przysięga, że z tego samego ciasta. Dwóch różnych nie opłaca się robić. I ten chleb, do bułek nie jest nawet podobny w smaku. No a to zupełnie innne pieczywo! Z moim chlebem dzieje się to samo. Ten prostokątny, to zupełnie inny wypiek od tego, który robię z tego samego ciasta, tyle że w bochenku. Można nie wierzyć i można sprawdzić:) Ponieważ temperatury są zimowe i trudno znaleźć w mieszkaniu miejsce gdzie przez kilkanaście godzin utrzyma się ulubione przez zakwas 25-28 stopni, dla lepszego rośnięcia dobrze wykonać dzień wcześniej tzw. zaczyn, jeszcze lepiej pracujący, naturalny spulchniacz, czyli zakwaszone ciasto wstępne, czyli dokarmiony częściej zakwas.    

Jeśli ktoś jeszcze nie ma, proszę, tu jest przepis na zakwas.

 


środa, 13 stycznia 2016

Pączki na piwie

Zrobiło się karnawałowo, na przepisy na pączki wzrosło zapotrzebowanie. To mam nowy! Pączki na piwie, którego używa się zamiast mleka. Mają dodawać bąbelków, bo smak napoju znika podczas pieczenia. W niektórych przepisach występuje także dodatek imbiru, gałki muszkatołowej i cynamonu, co wydaje mi się całkiem przyjemnym urozmaiceniem, choć można je pominąć i będzie tradycyjnie. Pączki zaskakująco dobrze smakują również następnego dnia, nie stwardniały, ciasto zachowało elastyczność.  

Gdyby ktoś chciał się rozejrzeć i powybierać, zapraszam do tej zakładki, są tu inne, bardzo dobre i sprawdzone przepisy na pączki:)  




poniedziałek, 11 stycznia 2016

Jak się robi najlepsze flaki? Flaki po warszawsku

Z flakami jest jak z wątróbką. Niektórzy za nimi przepadają, inni otrząsają się z obrzydzenia na samo wspomnienie. Przy dzisiejszych możliwościach, technika przychodzi nam z pomocą. Dzięki przemysłowym metodom oczyszczania tych niezbyt pięknie pachnących części zwierza, dostajemy w sklepach produkt całkiem do zniesienia. Kiedyś nie było tak cudnie i na specyficzny zapach nie pomagał żaden najporządniejszy wentylator. Dzięki temu dziś nie ma potrzeby mega czyszczenia i gotowania ich cztery godziny. Chyba, że ktoś ma rodzinę czy znajomych na wsi i tam się hoduje prawdziwie. Wtedy to zupełnie inna bajka. A podobno w warszawskim barze "u Flisa" przerabiało się dziennie pół tony flaków, a kolejka po nie stała na dworze. To kto robi? :)  



piątek, 8 stycznia 2016

Pyszne ciasto z kremem. Ciasto eklerowe

Bardzo dobre ciasto, zwłaszcza dla fanów eklerek i ptysiów. Mistrzowskie. Tak mówi Tomek a on się zna. Potrafi zjeść 15 sztuk na raz. A gdyby ktoś jednak za ciastem ptysiowym/eklerowym nie przepadał, niech da jakiekolwiek. Nada się cienkie kruche, biszkopt lub sklepowe, prostokątne herbatniki. Tutaj, ptysiowa skorupka znana również z popularnej karpatki, tworzy foremkę dla podtrzymania kremu. A kremu są dwa rodzaje. Jeden sernikowy, drugi - czekoladowy mus na bitej śmietanie. Cały widz w tym, by ciasto wyłożyć w foremce niezbyt równo. Powstrzymać się przed gładzeniem i mizianiem. Im więcej nierówności, tym ciasto podczas pieczenia ładniej napełnia się powietrzem. Można je upiec w metalowej formie lub w prostokątnym naczyniu żaroodpornym. 




środa, 6 stycznia 2016

Najlepsze napoje na rozgrzanie. Grzańce z sokiem jabłkowym

Są takie momenty, że zimno dokucza. Albo nostalgia czy coś. Wtedy pomaga bieganie po schodach. Albo bieganie w ogóle. Albo odkurzanie. Albo odkurzanie schodów:) Po zimowym spacerze, kiedy wyszczypie człowieka we wszystko, dobrze jest sprawić sobie taką drobną, rozgrzewającą przyjemność. Specjalną herbatkę albo jakiś aromatyczny napój z przyprawami. Może być z alkoholem w ilości dowolnej albo bez. I do tego koc w kratkę. I świeczki. Gdyby nie było w pobliżu jakiegoś kominka, a jak jest - to jeszcze lepiej. Uwielbiam to. Do przygotowania tego napoju, koniecznie należy użyć świeżo wyciskanego/tłoczonego soku z jabłek. Nie tego klarownego z kartonu, oj nie. Te prawdziwe są teraz dostępne wszędzie, jeśli ktoś nie ma wyciskarki, żaden kłopot. Ja nie mam. I radzę sobie przy pomocy wyrobów dobrych producentów. No bardzo polecam.



niedziela, 3 stycznia 2016

Ciasto drożdżowe z masą orzechową. Drożdżowe ciasto na sposób japoński

To ciasto drożdżowe, które dłużej niż zwykłe zachowuje świeżość, jest bardzo lekkie i puszyste. By takie powstało, Japończycy używają do tego dwóch sztuczek. Sztuczka pierwsza - mleko w proszku. Nie jest to dodatek konieczny, ale gluten i drożdże szczególnie je lubią. To naturalny ulepszacz. Gdy go nie ma, w ostateczności można je zastąpić zwykłym mlekiem, dając do ciasta odpowiednio mniej wody. Bo w przepisie, zanim przejdziemy do zagniatania ciasta, część mąki miesza się z wodą i podgrzewa, by powstało coś w rodzaju gęstego kisielu lub kleiku. Nazywa się to metodą "water roux’, w Japonii  -  tangzhong. To sztuczka druga. Jeśli dodamy więcej cukru i jakieś nadzienie - masę makową, orzechową, powidła czy ser, uzyskami placek np. taki jak na zdjęciach. To ciasto drożdżowe dobre będzie też na makowiec czy bez cukru lub z jego niewielką ilością na bułki, np. paluchy z cebulą, serem i ziołami. 

Ważne - ciasto należy kroić kiedy lekko przestygnie, na gorąco i w pośpiechu powstaje lekko zakalcowaty efekt jak na zdjęciu drugim:) 



Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
/* */