poniedziałek, 31 października 2016

Bardzo dobry sernik z bezą. Sernik na ciemnym cieście, z brzoskwiniami, rodzynkami i bezą

Mocno czekoladowy spód, kremowy, bogaty w smaku sernik najeżony bakaliami i fikuśna beza na wierzchu. Pyszny deser. Bezę wyciskałam dekoratorem z końcówką gwiazdka, ale nieregularne górki i dołki wykonane łyżką wyglądają równie dobrze. Rzecz w tym, by wykonać ruch wyciągania piany w górę i już powstrzymać się od poprawiania. Z każdym ruchem bowiem beza traci na puszystości i nierówności stają się coraz mniej wypukłe. Tu wyjątkowo trening nie czyni mistrza, nawet zupełnie niewprawiony kuchcik poradzi sobie z tym przepisem.
Ciemne ciasto na spodzie wykonuje się mieszając rozpuszczone z czekoladą składniki. Potem sernikowy środek - żadnego ubijania. Tylko bezowa góra to ubite z cukrem białka. Ten etap można pominąć, jeśli ktoś za nią nie przepada.
   Warto zainwestować w dobry, tłusty ser.  Ten sernik nie urośnie i nie opadnie, pozostanie w kremowej, bardzo przyjemnej konsystencji.
Uwaga, uwaga!
3 grudnia ( w godzinach 11- 15.00), w Piotrkowie, w kuchni Nieba odbędą się warsztaty pieczenia serników. Zapisy do 15 listopada. Kto chętny, niech szybko daje znać mailowo -  beata.krolikiewicz@wp.pl.  Koszt warsztatów - 140 zł.

Bardzo serdecznie zapraszam ! 



piątek, 28 października 2016

Najlepsze żeberka w kapuście z grzybami. Patelnie Woll

W kuchni nie lubię się niepotrzebnie napracować, bo po co. Przepisy na dania proste, łatwe, jednonaczyniowe i takie, po których goście oblizują się ukradkiem lubię najbardziej. Każdy takie lubi. Np.przepis na wieprzowinę pulled pork, która robi się sama, zadziałał na męża mojej Ewci tak. Dzwonię żeby zapytać jak wrażenia. A on na to, że przepysznie i rozpływa się w pochwałach. I dodaje: wiesz, że Ewcia piekła to mięso całą noc ??? No wiem, myślę sobie, samo się piekło, co za sztuka. Ach! Sztuka właśnie, ogarniam się, sama tłumaczyłam. By nic nie robiąc piec CAŁĄ NOC. I mąż w zachwycie, ba, cała rodzina w zachwycie, i Ewcia, która całą noc piekła (śpiąc, rzec jasna). To jest dopiero wyższa szkoła kulinarnej jazdy.
I tak samo łatwo i spektakularnie jest też tu. Mięciuśkie, rozpływających się w ustach żeberka w pysznej kapuście. Aromatyczne, cudnie pachnące danie, które robi się samo, podczas gdy ja sobie czytam, śpiewam czy tam coś. Przepis idealny na domowe obiady świąteczne i powszednie. Samorobiące się żeberka z kapustą.




Potrzebne jest przykrywane naczynie do pieczenia. Albo patelnia z odpinaną rączką, którą da się włożyć do piekarnika. Kto taką ma, ma jeszcze łatwiej, to baaaardzo przydatny, kuchenny gadżet.  
Użyłam patelni firmy Woll z linii Diamond Lite, które są dostępne w sklepie Gustus. Zagotowujesz lub rumienisz w nich mięso czy warzywa, odpinasz rączkę i  hop do piekarnika. 
Zmywania o połowę mniej.
 
Po włożeniu do szafki, mieści się jedna w drugiej, a rączki wkładam do środka patelni. Zostaje więcej miejsca na inne rzeczy. Jedna z moich patelni (28 cm) ma wysoki brzeg i może zastąpić duży rondel albo naczynie do zapiekania. Zmieści się w nim 2 kg żeberek w kapuście dla przynajmniej ośmiu osób.To jest coś! Żaroodporne pokrywy i uchwyty które posiada każde naczynie, mogą się nagrzać się w piekarniku do 250 stopni.

wtorek, 25 października 2016

Muffinki z dynią i jabłkami. Babeczki dyniowe z bitą śmietaną

Ciasto ze startą dynią jest łatwe do wykonania. Kto jadł kiedykolwiek, wraca do przepisu, bo dodatek startego warzywa dodaje wilgoci i przyjemnie chrupie. Miodowy kolor, babeczki zawdzięczają dodatkowi cynamonu. Kto nie lubi, cynamon pomija i daje esencję waniliową. W prostszej wersji można zostawić ciastka bez nadzienia, posypać cukrem pudrem. Przy większej ilości czasu warto pokusić się o wydrążenie środków i napełnienie ciastek przesmażonym jabłkiem i bitą śmietaną.
Startą dynię można zamienić na marchewkę.
To jest prosty przepis na muffinki, składniki suche trzeba wymieszać z mokrymi, nada się do wykonania przy pomocy dzieci.






piątek, 21 października 2016

Jak się kisi kapustę w słoikach? Przepis na domową kapustę kiszoną

Zapomniałam już, jak smakuje zwyczajna, domowa, niepolepszana niczym kapusta kiszona. Już od dawna poszukuję przyzwoitego źródełka i nic. Proces kiszenia kapusty kojarzyłam z wielkim przedsięwzięciem, kaloszami, piwnicą i wielkim ugniataniem. No i przede wszystkim beczką. Klimatyczną, wielką dębową. Nie mam. Dlatego za kiszenie się nie brałam aż... Szymon powiedział że może będzie kisił. W plastikowej beczce jakiej używam do przechowywania mąki. Piekę chleb, po mąkę jeżdżę do młyna i biorę paczkę 20 kilo. Żeby mole i myszy mi nie zżarły, trzymam w zakręconej, plastikowej beczce na klatce schodowej.
No i wczoraj dostałam sms - zostało mi pięć kilo, weźmiesz? No rzecz jasna. Zasoliłam i dziś wepchnęłam do słoików, bez beczki, internetów się wcześniej naczytawszy. I dziś pojadę przynajmniej po 20 kilo poszatkowanej kapusty. Jeśli uda mi się domowa kapusta kiszona do wigilijnej kapusty z grochem - to będzie coś.
Szymon znalazł panią ogrodniczkę, która przyrzeka, że kapusty nie nawoziła sztucznie. To bardzo ważne, bo przenawożona kapusta zamiast ukisnąć - zgnije. Po ukiszeniu w cieple, słoiki należy wynieść do piwnicy. Kto kisił? Kto kisi ze mną??? Wyjdzie? :) Potrzebna jest duża miska albo garnek do wymieszania kapusty z solą. Potem - siup do słoików. Po zasoleniu kapusta znacznie zmniejsza objętość, tylko na początku wydaje się, że jest jej bardzo dużo. Potrzebne są słoiki różnej wielkości, w większości 0,5 l, zakrętki i woreczki z folii spożywczej by zabezpieczyć nakrętki przed rdzewieniem.   
 Można rzecz jasna kisić kapustę w ten sam sposób zostawiając ją w kamionkowym, dużym naczyniu.
Przez pierwsze dni kapusta ma niezbyt przyjemny zapach a i kolor na wierzchu nie jest zachęcający. Warstwę z wierzchu często trzeba zdjąć i wyrzucić, to naturalna rzecz. Teraz już to wiem, ale za pierwszym razem byłam przerażona, że wszystko poleci do kosza. Odkąd ją robię, uznaję, że to największe dobro z mojej spiżarni. Bigos, kapusta z grochem czy kapuśniak z domowej kapusty nie ma sobie równych. 



wtorek, 18 października 2016

Przepis na kurczaka po indyjsku

Kuchnia indyjska przyprawami stoi. W restauracjach koncentruję się głównie na ilości papryczek w menu, bo hindusi mają zupełnie inną niż ja wrażliwość kubków smakowych. Już jedna papryczka w spisie potraw powoduje, że na wszelki wypadek pytam o mleko czy jogurt, które zapobiegną ewentualnym mocnym wrażeniom. W domowej kuchni daję ostrości tyle na ile danego dnia mam ochotę, zazwyczaj nie przekraczam jednopapryczkowego oznaczenia. Kto chce, daje więcej pieprzu cayenne i sprawę ostrości ma załatwioną.
Wykonanie całego dania nie zajmuje mi więcej niż pół godziny a nadaje się na każda okoliczność, na zwykły obiad czy na kolację z przyjaciółmi. Przepis na kurczaka jest łatwy i nie ma tu skomplikowanych czynności. 
Rzecz jasna - lepiej by kurczak był zagrodowy, czyli z ekologicznych hodowli. Kto ma możliwość - koniecznie niech korzysta.
Najczęściej podaję z ryżem, który gotuje się w tym samym czasie kiedy przygotowuję kurczaka. Lepiej smakuje ten zwyczajny, niekonfekcjonowany w plastikowe torebki. By był sypki trzeba go tylko dobrze wypłukać. Wypłukane ziarenka zalewam gorącą wodą z czajnika, ok. 2 cm nad powierzchnię ryżu, trochę solę i na najmniejszym ogniu pyrkoli się pod przykryciem 15 minut od zagotowania wody. Ot, cała filozofia.
  
 



sobota, 15 października 2016

Serniczki z polewą krówkową. Łatwy sernik w foremkach od muffinek

Sernik to proste ciasto, dzięki któremu udaje mi się w dobrym humorze, bez niepotrzebnego napracowania się podać deser z efektem "wow".  Dużo pracy w kuchni często oznacza zmęczenie, zatem staram się karmić rodzinę w sposób możliwie łatwy i przyjemny, rzecz wiadoma. Ciasta warstwowe, pieczone blat po blacie, krem po kremie, po kolei - zdarza mi się, ale niezbyt często. Uznaję, że najlepsze przepisy to takie, w których należy zmieszać składniki :) 
Serniczki z krówkową polewą to deser niemalże samorobiący się, jeśli kupi się ser zmielony. Daję sobie mocno po łapach, że kolejny raz, z lenistwa zwykłego kupiłam ser w popularnej niemieckiej sieciówce, bo był. Jakość wiadomo - ma znaczenie. Namawiam do sięgnięcia po produkt o dużej zawartości tłuszczu, zwykle kosztujący kilkanaście złotych. To bardzo ważne dla smaku sernika.

Serdecznie zapraszam na warsztaty sernikowe, które odbędą się 3 grudnia, w Łodzi lub Bełchatowie (informację o miejscu podam w listopadzie).
Cena - 149, 00 zł
Zgłoszenia z imieniem, nazwiskiem i numerem telefonu należy wysłać na adres beata.krolikiewicz@wp.pl wraz z zaliczką 49,00 zł do 15 listopada, na numer konta który wskażę w mailu zwrotnym wraz z dokładnym adresem warsztatów.
W bardzo miłej kuchni, w przyjemnej, domowej atmosferze, przy kawie i herbacie, z pysznymi sernikami spędzimy razem czas od. 11.00 do 16.00 a może dłużej:)  






środa, 12 października 2016

Rogaliki z ciasta z marchewką. Rogaliki marchewkowe z dżemem lub marmoladą

Do rogalików można włożyć rozmaite smaki marmolady, gęstego dżemu, powideł czy sera jak do naleśników. Idealny będzie gęsty dżem pomarańczowy, brzoskwiniowy czy morelowy. Dla podkręcenia smaku można go wymieszać z dużą szczyptą mielonego imbiru. Będzie pysznie i rozgrzewająco.
Rogaliki dłużej pieczone - ok. 25 - 30 minut staną się kruche. Przy krótszym czasie pieczenia, np. 15 - 20 minut uzyskamy miękkie ciasteczka. Sami zdecydujcie jakie wolicie.
By uzyskać całkiem kruche ciasto, trzeba pamiętać, że nie lubi długiego wyrabiania. Masło powinno być zimne, z lodówki, a temperaturą rąk i otoczenia powodują że mięknie. Nie jest ważne bardzo staranne połączenie składników, nie musi być idealnie gładko. Gotowe ciasto - siup do lodówki.
Istnieją specjalne noże siekające do kruchego ciasta, a ja mam do niego mały malakser. Jeśli ktoś lubi szarlotki, rogaliki, tarty, inne kruche ciasta i nie ma, warto rozważyć zakup. Urządzenie trze też marchewkę, ziemniaki, kroi na plasterki i z powodu małych rozmiarów nie zajmuje dużo miejsca w szafce.  



poniedziałek, 10 października 2016

Najlepsze pieczone mięso wieprzowe. Pulled pork - szarpana widelcem, soczysta pieczeń wieprzowa

Trzeba koniecznie lecieć do sklepu po wieprzową łopatkę. Żałować nikt nie będzie, obiecuję. Nic, absolutnie nic się nie trzeba narobić, tylko mięso w wodzie z solą namoczyć a potem włączyć piekarnik. No co to za robota. Żadna zupełnie. Zapach pieczonego mięsa będzie kusił tak, że serdecznie współczuję wegetarianom mieszkającym w bloku nieopodal:) Sama widziałam niejednokrotnie (na przyjęciach zwłaszcza:) jak wegetarianie sięgali i wcinali aż im się uszy trzęsły.

Że wędliny w sklepie nieczęsto występują w zjadliwej formie, wiemy wszyscy. Pieczone mięso wiadomo - lepsze jest od nich o niebo. Niektórzy mówią, że brak im na pieczenie czasu, że nie umieją zrobić tak, by było miękkie i że dużo roboty. No to mówię Wam - bzdury gadają. Mięso można piec nocą, wtedy kiedy wszyscy śpią. Samo, zupełnie samo się piecze i żadnej obsługi ani naszej obecności w kuchni nie wymaga.
I teraz już nie ma żadnej wymówki. A mięsożerni mężowie, dzieci , teściowe i zaproszeni goście kucną z wrażenia.
To sposób na to, by się w kuchni nie natyrać niepotrzebnie. Ma być prościej niż przy schabowych kotletach. I ten przepis na pieczone, najlepsze mięso pozbawia wszystkich wymówek. Robi się samo. A taką kanapkę zabrać do pracy, kto by nie chciał:)
Najlepiej smakuje mięso pieczone długo (nastawiam piekarnik na noc i na rano - jest cudne) 10 godzin w temperaturze 90 stopni.
Można też przyjąć szybszą wersję - 2,5 godziny w 180 stopniach. Pierwszy sposób zdaniem mym jest lepszy.
Pieczeń zajadać można w pajdach chleba, w bułkach jak burgery, z warzywami, musztardą, czym tam kto chce. Przepyszne, pieczone mięso. Wyczesane! Polecam też na imprezy, zniknie szybciej niż wszystkie inne specjały. 

P.S. Można zostawić pieczeń w całości, do krojenia w plasterki, też będzie pysznie.  Nie jest też konieczne użycie wszystkich przypraw, nie ma dramatu, że którejś nie mamy w domu, choć wszystkie dają pełniejszy, znacznie bogatszy smak. Wiadomo, najważniejsza jest sól, słodka papryka i dużo czosnku.   



czwartek, 6 października 2016

Murzynek z jabłkami. Czekoladowe ciasto marchewkowe z jabłkami

Niby zwykły murzynek. Mięciutki, lekko kleisty, bardzo czekoladowy i wilgotny, przypomina brownie lecz bardziej delikatne. Dodałam tu pokrojone w kostkę obrane jabłka i startą marchewkę. To one powodują, ze ciasto jest lekko mokre. Kto jadł ciasto marchewkowe wie jak jej dodanie dobrze wpływa na jego fakturę. Jeśli się uprzeć, zamiast marchewki można dać trochę startej, mocno odciśniętej dyni albo cukinii. Ich smak nie jest wyczuwalny, nadaje tylko specyficznego, wilgotnego "wica". Kto lubi czekoladowe ciasto , będzie w siódmym niebie.
By uniknąć powstaniu zakalca lepiej wyjąć wcześniej produkty z lodówki i na czas rozgrzać piekarnik, ciasto nie lubi oczekiwania w formie przed upieczeniem.
Do dekoracji ciasto użyłam moich ukochanych jabłek karmelizowanych ze słoika (tu przepis), największe dobro mojej spiżarni na równi z suszonymi pomidorami (przepis tu) .
Polne pomidory jeszcze są w całkiem dobrych cenach i na jabłka też dobry czas:) 



Drukuj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
/* */